lenię się...znaczy RELAKSUJĘ

13.10.12, 13:58
Wysłałam chłopa z dzieciorami na spacer, delektuje sie chwila samotnosci i ciszy, piję kawe, siedzę z kompem i nawe pazury pomalowałam na wiśniowo smile
a w domu burdel, ze az w oczy kole, obiad nie tknięty, ale od rana sobie obiecałam ze palcem nie tknę, ze to moje pierwsze tylko dla mnie 2 h niewiadomoodkiedy i nie zmarnuję ich na dobro ogólne czyli robienie porządku. tongue_out
FAJNIE MI.
a teraz sobie dodam ten post do ulubionych i za jakis czas sobie przeczytam, zebym wiedziała,z e były takie chwile,z e byłam sama...
    • mearuless Re: lenię się...znaczy RELAKSUJĘ 13.10.12, 14:02
      za kwadrans moj maloznek zabiera ewe do moich rodzicow.
      spedza tam czas do wieczora, starsza polazla z kolezanka wloczyc sie po miescie-bedzie za 3 h.
      a ja :
      piję kawe, siedzę z kompem
      > a w domu burdel, ze az w oczy kole, obiad nie tknięty, ale od rana sobie obieca
      > łam ze palcem nie tknę, ze to moje pierwsze tylko dla mnie kilka godzin od niewiadomoodkied y i nie zmarnuję ich na dobro ogólne czyli robienie porządku. tongue_out

      big_grinbig_grinbig_grin
    • olinka20 Re: lenię się...znaczy RELAKSUJĘ 13.10.12, 14:04
      Nooo kochana, ktos pracuje zeby lenic mogł sie ktos.
      Masz racje, nie sprzątaj, relaksuj sie.
    • tetika Re: lenię się...znaczy RELAKSUJĘ 13.10.12, 14:05
      delektuj sie smile
      a co glizdeczka dokucza?
      • kama_msz Re: lenię się...znaczy RELAKSUJĘ 13.10.12, 15:41
        od kilku weekendów ciągle zapierdalałam - a to goście, a to wyjazd, to trzeba było sprzątnąć, to żarcie przygotować...
        a chuj z tym, dzieci nie mam komu sprzedać, więc szaleją w piżamach, obiad dopiero się gotuje - w sumie obiad to za dużo powiedziane - makaron z sosem serowym z torebkiwink
        lodówka zieje pustką, szmaty do prasowania rozwleczone po całym pokoju, bo szukałam skarpetektongue_out świnie śmierdzą, odkurzałam w zeszłą niedzielę...
        i mam to w dupie, spałam do 10, od 10 umyłam się, poćwiczyłam i właśnie nastawiłam makaron. mam dosyć zapierdalania, muszę się też zrelaksować, chociaż jeden weekend raz na jakiś czas.
    • grave_digger Re: lenię się...znaczy RELAKSUJĘ 13.10.12, 16:56
      ha, to jest wątek dla mnie
      właśnie oddałam dzieci do babci. i wrócą dopiero jutro o 19:00 od drugiej babci.......... WOLNOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! z tego szczęścia się dziś spiję i wrócę do domu nad ranem tongue_out
      • jk3377 i jak tam, ile trwała wolność? 13.10.12, 17:43
        ja tez dzis bycze sięsmile własnie 2 raz obudzialm sie z drzemki dziennejbig_grin po uprzednim czytaniu i nic nie robieniu (tzn zurek na obiad i jedno pranko,ale na sobote to nic)

        czasem niestety popelniam ten błąd,ze jak dzieci oddeleguje gdzies to mnie na sprzatnie bierze...heheh
    • prigi Re: lenię się...znaczy RELAKSUJĘ 13.10.12, 18:09
      czytam i zazdrość mnie ściska
      kiedy moja kolej?
      • zales239 Re: lenię się...znaczy RELAKSUJĘ 13.10.12, 19:42
        Jestem w podobnej sytuacjiwink
        Sama-PANMONSZwink pojechał do mamusi, zabrał Syna i wrócą jutro wieczoremsmilesmilesmile
        Powinnam iść gdzieś wyluzować się w lokalu ale wogóle nie mam z kim grrrr!!!!!
        Zjadłam już tonę kalorii , między innymi ciasto drożdżowe , spory klin , kubeł lodów o smaku malagii od Grycana, wino czeka do odpaleniasuspicious
        Jestem zasłodzona na maksa ,chyba zagryzę śledziem!
        W domu nie sprzątane od tygodnia z dużym okładem,kot się ściele gęsto-pier.....ę nie robięsuspicious
      • doral2 Re: lenię się...znaczy RELAKSUJĘ 13.10.12, 19:48
        nie wkurwiajcie mnie uncertain
        zrobiłam pięć prań i pięć suszeń.
        uprałam pościel.
        wlazłam za komin i zrobiłam tam porządek.
        matkobosko, czego tam nie było.... znalazłam nawet kożuch mojego ojca sprzed 30 lat, a w nim mole jak motylki latały uncertain

        jeszcze mi została do sprzątnięcia półka ze swetrami i stół gdzie robię docoupage... masakra jakaś.


        ps. jak się pozbyć tych moli z kożucha, bo bym se go przerobiła dla siebie....
        • doral2 Re: lenię się...znaczy RELAKSUJĘ 13.10.12, 19:50
          ps.2.
          zapomniałam dodać, że na jutro mam plan jechać na grzyby, zrobić porządek w ogródku, posadzić tulipany i żonkile, zrobić obiad, uprasować odzież roboczą do fabryki, zrobić manikiur, niech to cholera uncertain
          chyba wezmę urlop, żeby odpocząć sad
          • karolina17w Re: lenię się...znaczy RELAKSUJĘ 13.10.12, 19:53
            doral2 napisała:

            > ps.2.
            > zapomniałam dodać, że na jutro mam plan jechać na grzyby, zrobić porządek w ogr
            > ódku, posadzić tulipany i żonkile, zrobić obiad, uprasować odzież roboczą do fa
            > bryki, zrobić manikiur, niech to cholera uncertain

            Od samego czytania zmęczyłam się

            > chyba wezmę urlop, żeby odpocząć sad
            ja tak czasem robię suspicious
            • olinka20 Re: lenię się...znaczy RELAKSUJĘ 13.10.12, 23:35
              Ja tez, sobota i niedziela to dni leniwca nu mnie smile
              Zadnych pran, prasowan itp
              • zales239 Re: lenię się...znaczy RELAKSUJĘ 13.10.12, 23:51
                widać dno butelczynysuspicious
                jutro do pracysuspicious
                czas zakończyć dzień
                a poszłoby się nózką zakręciłowink
                • olinka20 Re: lenię się...znaczy RELAKSUJĘ 13.10.12, 23:56
                  Ojtam, oj tam, smile
    • red-truskawa Re: lenię się...znaczy RELAKSUJĘ 13.10.12, 23:58
      no nie, ja tu jak głupia sie cieszyłam ze 2 godz dla siebie, a tu widze,ze u mnie jakos skromnie, ta kilka godzin, ta cały dzien, a jeszcze inna 2 dni, butelczyna jedna i druga... a ja walnelam sobie ze 100 ml desperadosa jak Zygota posżła spac... skromniutko, oj skromniutko u mnie sad
      • zales239 Re: lenię się...znaczy RELAKSUJĘ 14.10.12, 00:06
        hłe hłe zazdraszczać proszęwink
        ja się MUSIAŁAM znieczulić troszkusmile
        DOBRANOC Państwusmile
        • doral2 Re: lenię się...znaczy RELAKSUJĘ 14.10.12, 17:53
          jesoooo, się narobiłam jak dziki osioł uncertain
          oprócz grzybów i manikiuru, to całą resztę zrobiłam.
          bolą mnie nogi, ręce, kręgosłup i całe jestestwo uncertain

          muszę wziąć urlop, bo nie wydolę..
          • doral2 Re: lenię się...znaczy RELAKSUJĘ 14.10.12, 18:50
            zapomniałam dodać, że jeszcze znowu zrobiłam ser.
            jeden z czosnkiem, drugi z pieprzem turecki, trzeci z czarnuszką i czwarty oscypek.
            oscypka dzisiaj mój ojciec uwędził.
            zajebiste wyszły.
            ale wszystko mnie teraz boli uncertain
Pełna wersja