pamiętacie tą sprawę

16.10.12, 21:17
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12680008,Dziecko_ksiedza_mozna_bylo_uratowac.html?lokale=bielskobiala
wiecie, ze ja rodziłam młodszą córkę, w tym dniu, w którym to maleństwo zmarło... u mnie biega rezolutna istotka, a tamto maleństwo między aniołkami. Takie to przykre, ta znieczulica księdza. Poszedł słuchac muzyki, zamiast być przy rodzącej. Ręce opadają.
Spłodził dziecko, zył z kobietą i pojechał na misję-za karę... Powinni go na pysk wywalic i tyle, jak nie umiał przysiegi czystości dochować i do tego taki "wrazliwy" na los dziecka pocżętego!
    • iziula1 Re: pamiętacie tą sprawę 17.10.12, 11:57

      Powiem tak - ten człowiek nie powinien być księdzem. Zachował się obrzydliwie jako człowiek i facet.
      Wciąż się dziwie,że instytucja kościoła nie wyrzuca ze swego grona tego typu osób.
      No, ale skoro mogą służyć w KK księża molestujący dzieci to ten występek to pikuś.
Pełna wersja