Sytuacja slubna

16.10.12, 22:45
Hipotetycznie.
Jest slub w sobote ( czyli za 3 dni).
Dzis kolo 22 panna młoda rozsyla wici, ze własnie zakupiła czerwona sukienke i nie zyczy sobie, zeby inna kobitka miała sukienke w takim kolorze?
Co ma zrobic osoba bez kasy, ktora ma wyjsciową TYLKO czerwona sukienke i zero kasy ( i nie ukrywajmy czasu) zeby cos kupic?
    • mearuless Re: Sytuacja slubna 16.10.12, 22:54
      eeeee a co to za fanaberie???
      panna mloda pierdolca dostala?
      no to bym zalozyla w innymkolorze [nawet pozyczona] ale taka by zepchnac idiotke na 2 plan.
    • esofik Re: Sytuacja slubna 16.10.12, 23:11
      olałabym panne cienkim sikiem
      ale na mnie takie imprezy wrazenia nie robią i spokojnie mogłabym zrezygnować

      chyba, że jest to osoba z którą mam super kontakt (psiapsiółka lub ulubiona kuzynka), ale wtedy wiedziałabym wcześniej o planowanej czerwonej kiecce
      • ciepla.kawa Re: Sytuacja slubna 17.10.12, 08:12
        Niech się panna młoda cmoknie w żorżetkę smile Podobno biały jest zarezerwowany dla młodej. Podobnie jak esofik byłabym w stanie zrezygnować.
    • marikooo Re: Sytuacja slubna 17.10.12, 08:20
      Odpisz jej w piątek o 22.00, że niestety nie udało Ci się kupić innej sukienki i też będziesz w czerwonej.
      • tedesca1 Re: Sytuacja slubna 17.10.12, 08:26
        big_grin
        • tedesca1 Re: Sytuacja slubna 17.10.12, 08:31
          Zależy jak to napisała i kim dla mnie jest. Jesli by to była mi osoba bliska (sercu niekoniecznie, że rodzina) i napisała w stylu: mam ogromną prośbę, zakupiłam wczoraj superzajebistą czerwoną sukienkę i marzę żeby w niej pójść więc kobitki jeśli możecie nie przychodźcie w czerwonej sukience - to byłabym w stanie stanąć na głowie i coś wymyśleć (oczywiście w granicach możliwości).
          Natomiast jeśli to było napisane w stylu: będę miała czerwoną sukienkę więc nie ważcie się przychodzić w czerwonym to bym się z lekka wkurzyła.


          Cierpię,
          ale jeszcze mam nadzieję, że przylecą piraci bombowcem
          i bogatym zabiorą pieniądze, a na pięknych założą pokrowce.(Kabaret Potem)
    • grave_digger Re: Sytuacja slubna 17.10.12, 08:32
      nie poszłabym na wesele odpisując jej stosownego szyderczego maila.
      • olinka20 Re: Sytuacja slubna 17.10.12, 09:18
        Odpowiadam zbiorczo-
        to nie wesele tylko slub, mała uroczystosc w urzedzie
        osoba hmm bliska ( bratowa)
        nie chodzi o mnie ( bo jesli chodzi o mnie to własnie wygrzebałam cudny czerwony płaszczyk do biodra, ktory raczej załoze big_grin )
        informacja została przekazana podczas rozmowy przez gg z bratem, ze przyszła panna nie chce zeby ktos miał czerowną sukienke big_grin
        • paciaty Re: Sytuacja slubna 17.10.12, 09:50
          Jak tadesca już napisała.
          Jeżli przekazane w miły sposób (proszę nie nakładajcie czerwonych)-staję na głowie, farbuję or something
          Jeśli byłoby to żądanie (macie nie przychodzić w czerwieni) zakładam superzajebiastą czerwoną kieckę, robię superzajebisaty makijaż i fryz. Albo nie idę w ogóle.
        • karra-mia Re: Sytuacja slubna 17.10.12, 10:31
          a to zależy, jaki bym miała humor w czasie odbierania wiadomości, być może właśnie specjalnie bym sie pofatygowała do sklepu i kupiła nową czerwioniutką sukieneczkę, taką cacy cacywink
    • mme_marsupilami Re: Sytuacja slubna 17.10.12, 10:31
      Powiem szczerze, ze na 3 dni (co innego np. 3 miesiace) przed slubem to przegiecie (odwelonowe zapalenie mozgu ?). Na slub/wesele nie wypada zalozyc jedynie bialego stroju i tego sie trzymajmy.
    • beverly1985 Re: Sytuacja slubna 17.10.12, 10:56
      Załozylabym te czerwona kiecke, na wierzch jakąś marynarkę, szalik, dodatki w innym kolorze i poszlabym tak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja