grave_digger 19.10.12, 12:38 napiszę tu. kiedy/w jakim wieku wasze dzieciaczki potrafiły przejść same przez jezdnię/ulicę? umiało się rozglądnąć i ocenić sytuację? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
cudko1 Re: nie napiszę na starszym 19.10.12, 12:52 moja 4 latka wie że przechodzimy tylko po przejściu że trzeba się rozglądać (w lewo, prawo w lewo znowu) więc teoretycznie potrafi, ale z oczywistych względów tego nie robi Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: nie napiszę na starszym 19.10.12, 13:04 No właśnie. Zależy o co pytasz. Bo faktycznie każdy normalnie rozgarnięty przedszkolak wie, że przechodzimy na zielonym, że trzeba spojrzeć lewo-prawo-lewo. ALe raczej nikt takiego dzieciaka samego nie puszcza. Moja młoda zupełnie sama chodziła w pierwszej klasie i wtedy musiała też przez ulicę umieć przejść. Kilka razy ja szłam za nią w jakiejś odległości, żeby zobaczyć jak ona obie na przejściu radzi. Teraz wypuszcza się coraz częściej i dalej, ostatnio poszła jak już się ściemnało i mówiła, że nic się nie bała. Odpowiedz Link
3-mamuska Re: nie napiszę na starszym 19.10.12, 13:23 Syn 8-9 lat , córka ma 9 i nie wiem kiedy jej pozwolę bo niby wie ale jak widzę jak ona to robi to mi sie słabo robi. Najmłodszy może do 20 sie nauczy. Tu późno z tego względu ze dziecku do 12 R.Z nie wolno chodzić samemu po ulicach. Odpowiedz Link
schiraz Re: nie napiszę na starszym 19.10.12, 14:50 Syn w pierwszej klasie wracał sam ze szkoły (w drugim semestrze) i musiał umieć przejść przez światła. Umiał rzecz jasna już wcześniej ale dopiero w drugim semestrze pierwszej klasy pozwoliłam mu samemu wracać (do przejścia ma jakieś 1,5 km w jedną stronę i trzy przejścia ze światłami). Teraz jest w trzeciej klasie i nadal nie pozwalam mu chodzić tam, gdzie musi przejść przez ulicę bez świateł. Ja wiem, że on wie jak to się robi ale za grosz nie ufam kierowcom i boję się, że jakiś idiota bez wyobraźni go przejedzie. Oczywiście równie dobrze taki idiota mógłby się trafić na przejściu z sygnalizacją, ale nie wiem czemu jestem spokojna jak są światła. Sam chodzi do kolegów (teraz, ma 9 lat skończone) i sam chodzi na zakupy do Biedronki (bo jest najbliżej i nie ma niestrzeżonych przejść) czy do Biblioteki. Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: nie napiszę na starszym 19.10.12, 15:01 moja młoda właśnie przechodzi przez takie przejście z sygnalizacją, gdzie często i gęsto kierowcy zlewają światła i jadą mimo, że pieszy ma zielone Dlatego natłukłam jej do głowy, że mimo, że światło ma zielone niech najpierw spojrzy czy jakiś debil nie jedzie zanim wejdzie na jezdnię. Odpowiedz Link
karra-mia Re: nie napiszę na starszym 19.10.12, 18:38 mój starszy ma 6 lat, puszczam go samgego do sklepu, musi przejsć przez malą uliczkę, niezbyt niebezpieczną, jednakże ja stoje przed klatką i kontroluję czy ogląda się na boki i czy przechodzi spokojnie i nie przebiega, narazie zdaje egzamin, ale na niebezpieczniejszą ulicę jeszcze boję sie go puścić tak bardzo samego, Odpowiedz Link
dlania Re: nie napiszę na starszym 19.10.12, 18:54 Grave, moja starsza dopiero od 4 klasy, trasa chujowa, bez światłem, 4 razy przejśc musi przez ulicę. Odpowiedz Link
grave_digger Re: nie napiszę na starszym 19.10.12, 19:00 wiesz, napaczyłam się na dzieci z oliśki klasy chodzące same do i ze szkoły (II klasa) to byłam ciekawa jak to wygląda u was. Odpowiedz Link
grave_digger Re: nie napiszę na starszym 19.10.12, 18:58 pytam, bo moja córka w lutym skończy 8 lat i nie potrafi przejść przez jezdnię, bo nie potrafi ocenić sytuacji na drodze i w miarę szybko podjąć decyzji. ale widzę, że nie jesteśmy w tyle. poczekam aż dojrzeje. dziś dowiedziałam się w poradni, że leży u niej analiza i synteza wzrokowa, więc to pewnie dlatego. Odpowiedz Link
marjanna.b Re: nie napiszę na starszym 19.10.12, 19:12 Edek sam chodzi do szkoły od tego roku, czyli jak skończył 7 lat. Przed wakacjami raczej sporadycznie, teraz coraz częściej. W drodze 2 przejścia bez świateł. Ale - ja nie mam wyjścia, większość czasu jestem sama z dzieciakami. Jak Edek nie będzie w stanie sam się ogarnąć i dojść do szkoły, to w przypadku choroby mojej czy Ady, musiałby siedzieć w domu. Dodam tylko, że przed wakacjami był jedynym dzieckiem w klasie, które samo czasem wracało do domu (klasa 1. zreformowana, same 6-latki, Edek chyba najstarszy, z początku stycznia) m. Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: nie napiszę na starszym 20.10.12, 06:48 Moją młodą wyedukowałam jeszcze że w raxie gdyby światła nie działały a auta nie chciały jej puscic to ma prosic kogos doroslego o pomoc. Wiem ze raz skorzystala z tej opcji. Odpowiedz Link