cudko1 25.10.12, 08:33 zakładać wątek, post a potem go nie wysyłać? mi często, ze dwa trzy dziennie, najczęstszym powodem jest to że za dużo tam prywatnych rzeczy, szczegółów z mojego życia Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mona_mayfair Re: jak często zdarza się wam?? 25.10.12, 08:59 Mi tez bardzo rzadko.. Nie pamiętam kiedy ostatnio;p Odpowiedz Link
cudko1 Re: jak często zdarza się wam?? 25.10.12, 09:02 no ja pamiętam: dziś! wprawdzie nie było to prywatne czy cuś, ale tak głupie i niesmaczne że wykasowałam Odpowiedz Link
mona_mayfair Re: jak często zdarza się wam?? 25.10.12, 09:03 ee, jak niesmaczne to dawaj Odpowiedz Link
cudko1 Re: jak często zdarza się wam?? 25.10.12, 09:05 nie no zejdziecie tu mi, że coś takiego w ogóle można zrobić, i to na trzeźwo Odpowiedz Link
grave_digger Re: jak często zdarza się wam?? 25.10.12, 09:08 w ogóle to z kilka razy, czyli wcale Odpowiedz Link
grave_digger Re: jak często zdarza się wam?? 25.10.12, 09:08 cudko, to rzuć na palarnię. najwyżej cię spalimy na stosie Odpowiedz Link
mona_mayfair Re: jak często zdarza się wam?? 25.10.12, 09:11 Ja nikogo palić nie bede;p żebyście wy wiedziały co ja potrafię robic, tez na trzeźwo...;p Pisz cudak, tu czy tam, nie bądź wiśnia;p Odpowiedz Link
olinka20 Re: jak często zdarza się wam?? 25.10.12, 09:15 Zdarza mi sie raz na jakis czas, w sumie rzadko, z tych samych powodow co piszesz, zbyt gł€pie lub intymne. Odpowiedz Link
prigi Re: jak często zdarza się wam?? 25.10.12, 15:54 nie pisz nic na palarni tylko tutaj, bo ja tam dostępu nie mam mnie już chyba ogólnie nic nie zaszokuje, bo takie głupoty jakie ja wyprawiam i wygaduję, to mistrzostwo świata' ale fakt, zdarza mi się nie wysłać postu (a?), bo jest zbyt intymny, problem po przeczytaniu robi się zbyt błahy itp Odpowiedz Link
tagruba Re: jak często zdarza się wam?? 25.10.12, 16:35 Ty sie o posty pytasz a ja nawet ze zwyklymi odpowiedziami na posty mam problem bo uwazam, ze sie zblaznie. Taka sobie niesmiala juz jestem. Odpowiedz Link
anna_sla Re: jak często zdarza się wam?? 25.10.12, 20:50 moje nawet nie dochodzą do momentu "pisania", bo już rezygnuję i nie nie dlatego, że jest tam za dużo prywatnych rzeczy, bo ja nigdy przed nikim niczego nie ukrywałam, bo i po co.. ale raczej dlatego, że to są głupie rzeczy a mnie nurtują i zwykle mało kto to czyta/odpisuje.. Odpowiedz Link