rozsmieszono mnie...

26.10.12, 13:38

a powinno wkurwic???
jak myslicie?

scenka sprzed 0,5 h.
stoje z Ewka w warzywniaku.
kupuje cos tam...i stoja przy kasie butelki z zurem.
ewa pyta :co to???"
zanim zdazylam odp. pan sprzedawca mowi "zurek słoneczko, taki bialy barszczyk"

ja chcialam blysnac i mowie:"oooo u nas wczoraj taki byl, tylko ze nie z butelki ....[tu zwoje zaczynaja silniej pracowac, chcialam sie pokazac jako swietna kuchmistrzyni i pierdolnac przepisem na zakwas big_grin ] a pan popatrzyl na mnie, wychylil sie troszke znad lady i rzekł: "tylko z proszku"

dawno sie nie usmialam z tak doglebnej analizy mojego kucharkowania na podstawie wygladu big_grin
    • mearuless Re: rozsmieszono mnie... 26.10.12, 16:17
      pojde chyba na antyforum i wam naublizam za tako zniewagie!!! suspicious
      • grave_digger Re: rozsmieszono mnie... 26.10.12, 16:27
        ee no poczkej, dopiero przeczytałam. świetne big_grin
    • mona_mayfair Re: rozsmieszono mnie... 26.10.12, 16:38
      Buhahahabig_grinDD Mnie tez by rozsmieszylo big_grin Nie huknęłaś tam gromkim śmiechem?;p Ja bym sie raczej nie powstrzymala;p
      • mearuless Re: rozsmieszono mnie... 26.10.12, 16:52
        no huknelam.
        cala droge rechotalam.
        a pan tez byl z siebie zadowolony.
    • olinka20 Re: rozsmieszono mnie... 26.10.12, 19:08
      Hahaha, niezły big_grin
      Tez bym rechotala zapewne wink
      • doral2 Re: rozsmieszono mnie... 26.10.12, 20:40
        żurek w butelce z proszku.
        a hiny nie kumam big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
Pełna wersja