happy haloween

31.10.12, 18:38
w tym roku nie wycinałam dyni, nobo nie i juś.
co wcale nie znaczy, że haloween ma się nie odbyć.
dzieci sąsiadów już mię ograbiły z ciastek i cukierków, pamiętały jakie były w zeszłym roku i były rozczarowane, że takowych w tym roku nie było. no nie było, bo z hameryki nie dojechały uncertain
ale i tak happy haloween smile

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSaCSj-O5QvEOb8yQeiY2avjh-cUztrTeGlInfPdOki84YYXjs-sQ
    • schiraz Re: happy haloween 31.10.12, 18:46
      Moje Młode już w trasie z tatusiem. Zakładam, że za godzinę przyprowadzi mi je z workami słodyczy wink Moje cukierki sukcesywnie ubywają w miarę dzwonków do drzwi. Obserwacje z zeszłych lat: Kostiumy są bardziej pomysłowe. Odwiedziły mnie już dzisiaj wilkołaki, truposzczaki, nietoperze, laleczki monster high, dracule, duchy i cała masa niesprecyzowanych zombiaków. Z całą pewnością święto nie nasze, ale fajne, bo pozytywne. Szkoda, że nie umiemy zrobić z naszego Święta Zmarłych choć nieco weselszego święta ale nie aż tak. Takiego, żeby było widać, że wspominanym tych ludzi z radością, i tylko z odrobiną smutku, że naprawdę wierzymy, że jest im tam lepiej (gdziekolwiek są) a nie tylko zawodzimy i martwimy się. Uwielbiam cmentarz po zmroku, w Święto Zmarłych, taki rozświetlony światełkami, jak nigdy, ale i taki przepełniony smutkiem.
      • asiaiwona_1 Re: happy haloween 31.10.12, 18:56
        u nas się nigdy nie obchodziło halołinu. Właśnie dzwoniły do drzwi dzieciaki - z siatką na cukierki były. Niestety ja nie byłam przygotowana na takie odwiedziny, a poza tym z 3 chłopaków tylko 1 miał jakąś maskę na buzi, a reszta nic- więc jak oni się nie postarali o przebrania to ja nawet nie otworzyłam im drzwi.
        • bryanowa-1 Re: happy haloween 31.10.12, 19:55
          u mnie juz byl pirat,dwie krowytongue_out,kilka wampirow,wiedzm/czarownic i przed chwila tygrysek z truposzczakiemtongue_out
    • grave_digger Re: happy haloween 31.10.12, 20:08
      halloween - all hallow's eve - ma korzenie celtyckie, dla których (celtów) 1 listopada był początkiem nowego roku. więc w noc poprzedzającą mieli święto niejakiego Pana Zmarłych. wierzyli, że duchy zmarłych czy innych stworzeń wink powracają między żywych - by się 'bronić' przed tymi duchami i je przepędzać, zakładali maski i zapalali ogniska. gdy rzymianie podbili celtów, wnieśli do tego święta swoje własne rzeczy. a następnie papież w 835 przeniósł święto 'wszystkich męczenników' (póżniej 'wszystkich świętych') z 13 maja na 1 listopada, gdzie dzień przed był świętowany all hallow's eve/evening (wigilia wszystkich świętych). potem uproszczone do halloween. więc moje drogie - halloween ma też korzenie chrześcijańskie tongue_out

      dyni nigdy nie dziergałam. po domach nikt tu też nie chodzi. moim dzieciom zrobiłam halloween w sobotę (zaprosiły sąsiadkę). były straszne stroje, odpowiednie oświetlenie, paluchy wiedźmy i wata z pajęczyny tongue_out
      • esofik Re: happy haloween 31.10.12, 21:37
        własnie się czuję jak w Nowy Rok. Tubylcy od dwóch godzin napierdzielają petardami i sztucznymi ogniami. Tylko szampana brakuje tongue_out
        • esofik Re: happy haloween 31.10.12, 21:43
          prawdziwe oblicze mojej Diablicy tongue_out
          [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/gb/gi/z2bz/QBCs0dBTAb29D5fbAB.jpg[/img]
          • malenkie7 Re: happy haloween 31.10.12, 22:13
            u mnie tylko raz - trzy dziewczynki, fajnie przebrane. oczywiscie nie bylam przygotowana z cukierkami, wrzuciłam im dyszkę do torebkismile
            • schiraz Re: happy haloween 31.10.12, 22:59
              Esofik, Młoda jest bezbłędna! Świetna dziewczyna! Połamie niejedno męskie serce w przyszłości wink
Pełna wersja