pomocne magielki - szybko, szybko

01.11.12, 21:20
kurde, zdaje sobie sprawe że to kuriozalny wątek jak na dzień zmarłych, ale trudno.

Czy możecie mi napisać ile cm długości mają drzwiczki waszego piekarnika przy maksymalnym otwarciu? Mam mała kuchnię i właśnie sobie uświadomiłam, że piekarnik mi się może nie otwierać na full bo drzwiczki yebną o lodówkę. Kurka, już ten problem przerabiałam w łazience, gdzie sobie zafundowałam prysznic z otwieraną a nie odsuwaną kabiną i potem miałam stresa czy sie mi toto bedzie otwierać. Jak widać niczego sie nie nauczyłam i zaś mam nerwa. Pomierzcie mi to błagam czymkolwiek, linijką dzieciową choćby, bo dziś nie zasne, jak sie nie dowiem wink
    • mearuless Re: pomocne magielki - szybko, szybko 01.11.12, 21:22
      ok.
      ide po miarkie wink
    • mearuless Re: pomocne magielki - szybko, szybko 01.11.12, 21:24
      44,5 cm
    • olinka20 Re: pomocne magielki - szybko, szybko 01.11.12, 21:36
      49 cm
      • spicy_orange Re: pomocne magielki - szybko, szybko 01.11.12, 22:32
        Dzięki. Pogrzebałam trochę w sieci i widzę że będzie ciężko.

        Blat mebli kuchennych, jakie zastałam w moim mieszkaniu miał głębokość 55cm, Nie bardzo jest możliwość na wiele więcej (kuchnia mikroskopijna) max się da wyciągnąć 56cm. Znalazłam piekarnik do zabudowy o głębokości 51,5cm. Czy ja dobrze rozumiem ten schemat:


        https://www.euro.com.pl/foto/6/1645437942/ae7dc42b96130bea838a5922f45196a5/bosch-hba43s451e,1645437942_3.jpg


        Czy dobrze rozumiem, że szafka ma mieć głębokość minimum 55cm? Czyli jak będzie mieć te 55 to będzie ok?

        Poprzedni właściciele nie mieli piekarnik, ja radośnie przyjęłam za pewnik ze wlezie a tu może być katastrofa sad
        • ez-aw Re: pomocne magielki - szybko, szybko 02.11.12, 08:51
          spicy_orange napisała:
          > Czy dobrze rozumiem, że szafka ma mieć głębokość minimum 55cm? Czyli jak będzie
          > mieć te 55 to będzie ok?

          >Czy możecie mi napisać ile cm długości mają drzwiczki waszego piekarnika przy >maksymalnym otwarciu?

          Jeśli dobrze rozumiem, to pytasz o dwie różne sprawy.
          Szafka pod blatem dla tego piekarnika musi mieć min 55 cm. Standardowe szafki kuchenne do zabudowy na które idzie blat mają 60 cm od ściany. Można to zmniejszyć do 55 cm, mniej się raczej nie da. chyba ze będziesz miała meble robione specjalnie dla ciebie o niestandardowych wymiarach.

          Jeśli chodzi o sprawę otwartych drzwiczek, to nie masz tego wymiaru na tym schemacie. Masz pokazana wysokość piekarnika (57 cm), ale od tego trzeba odjąć wysokość panela nad drzwiczkami. Drzwiczki mojego piekarnika po otworzeniu maja 43 cm.

          Sumując: od przeciwległej ściany do lodówki musisz mieć 55 cm na piekarnik + od 42 do 50 cm na drzwiczki.
          • spicy_orange Re: pomocne magielki - szybko, szybko 02.11.12, 21:45
            wiem, że pytam o dwie rzeczy - ta druga wypłynęła jak się zaczęłam zastanawiać czy się drzwiczki dadzą otworzyć. Tzn nagle mnie jeszcze tkło, że skoro mam tylko 55 cm wnęki na meble, to może piekarnik WCALE nie wejdzie. Zaczęłam przetrząsać net, znalazłam ubogą ofertę płytszych piekarników i jak zobaczyłam te schematy montażu to wymiękłam, stąd pytanie o głębokość szafki wink
    • lucyna_1980 Re: pomocne magielki - szybko, szybko 03.11.12, 08:13
      jesli robisz meble na zamówienie to zrób go na takiej wysokości by był równo z blatami - jak będziesz otwierała drzwiczki to będzie otwierał się nad przeciwległym blatem i wtedy długość drzwiczek nie ma znaczenia. Ewentualnie zrób niższe szafki z przeciwległej strony o jakieś 2 cm wtedy będzie na pewno otwierał się w całości a różnica w wysokości mebli nie będzie zbytnio widoczna.
      Tak jak na tym zdjęciu - tylko na równi z blatem kuchennym
      www.czasnameble.pl/aranzacje/jak-wiele-mozna-ukryc/piekarniki/
      • spicy_orange Re: pomocne magielki - szybko, szybko 03.11.12, 10:41
        kochana, ja mam kuchnie o wymiarach 200 x 162 cm wink nie mogę dać piekarnika wysoko, bo nie miałabym miejsca na (zajebiście wielką) płytę elektryczną. A zresztą zobaczcie sobie, taki mój pobieżny szkic:

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/oa/lj/tav1/WHCqLZLGafgXPNEuKX.jpg

        Lodówka po prawej musi miec odstęp od ściany bo ma dość duży uchwyt i musi mieć miejsce się otworzyć na full. Między blatem roboczym a lodówką musi być więcej miejsca niż ma głębokości lodówka, na wypadek, gdyby ją trzeba było wyjmować (jakby się odpukać zepsuła albo co).

        Ściana po lewej stronie (jak się stoi w wejściu) jest niestety lekko skośna do wewnątrz-obawiam się, że przez to szafka ze zlewozmywakiem i piekarnik się przesuną o jakieś 2 cm w głąb kuchni. To by niestety oznaczało, że brzeg piekarnika pokryje sie z linią lodówki. Na czerwono sobie zaznaczyłam wstępnie drzwiczki od tej szafki co będzie pod "blatem na graty" (odsuwaną zrobić?). Nie wiem jak rozwiązać sprawę szafek wiszących nad blatem na graty. Na lewej scianie czy na wprost wejścia. Grrrr.

        Jak któraś z was ma jakiś pomysł na usprawnienie tego "planu" to z miłą chęcią wysłucham. Krytykę wielkości można sobie darować: taką kuchnię zastałam, nie ma możliwości połączenia z innymi pokojami (musiałabym zrezygnować z gabinetu a tego nie zrobię). Kuchnia ma służyć jedynie do przyrządzania posiłków dla dwojga, nie potrzebuję miejsca do dreptania, jedyne czego mi potrzeba to: lodówka, piekarnik, kuchenka, blat na robota i czajnik, blat do krojenia i trochę szafek na niebogaty zestaw utensyliów kuchennych.

        Meble będę mieć robione wg własnego widzimisię. Czeka mnie właśnie umówienie wizyty na pomiary, ale do tego czasu chciałabym mieć gotową koncepcję.
        • lucyna_1980 Re: pomocne magielki - szybko, szybko 03.11.12, 19:34
          w takim razie pomyślałabym o mniejszym zlewie np. jednokomorowym 40x40 osadzonym na szafce 45 cm oraz mniejszej lodówce np 55x60 cm. Tu jest takie rozwiązanie jak u Ciebie
          warszawa.olx.pl/meble-kuchenne-na-wymiar-zabudowa-kuchni-warszawa-iid-93356676
          Opcja nr 2 lub w miejsce blatu roboczego dałabym zlew normalny jednokomorowy z ociekaczem skierowanym w stronę ściany a to miejsce które zaznaczyłaś na planie jako zlew wykorzystała pod szafki.
          Modna jest teraz zabudowa po sam sufit taka jak tu:
          www.zabudowa-kuchni.pl/pl/o/48,Kuchnia-fioletowa
          zawsze można u góry pochować mniej potrzebne rzeczy
          • spicy_orange Re: pomocne magielki - szybko, szybko 03.11.12, 20:11
            dzięki za odzew.

            Zlewu przesunąć się nie da w inne miejsce bo:

            1. na tej scianie jest pion wody i licznik

            2. za ścianą jest łazienka a w tej łazience bojler który dostarcza ciepłą wodę do kuchni (mała odlegość, więc szybko po odkręceniu kurka jest ciepła woda, co ma znaczenie, bo bojler nie za wielki)

            Co do zlewu i lodówki to niestety lub stety już są. Zlew jest jednokomorowy. To z brzegu to ociekacz na umyte naczynia. Zmywarki nie mam, naczynia muszą gdzieś schnąc, a na szafkę "pod suszarkę" nie mam miejsca. Zresztą by się u mnie nie sprawdziła-wiem z doświadczenia, że talerze i kubki wolę mieć pod ręką. Dopiero jak wyjdą, to sięgam do tych w szafce.

            Nad blatem roboczym mam luksfery 3x4 sztuki wychodzące na gabinet. Kuchnia jest ślepa więc to jedyne źródło światła (oprócz żarówek oczywiście wink) Tak to zostanie, więc nie ma opcji zawieszenia szafek nad blatem roboczym.

            Wiem, że jak zabudowa zakręca w kształcie litery L to zwykle na tym zakręcie dobrze się sprawdza zlew. U mnie niestety nie da się absolutnie ruszyć go z tego miejsca przy wejściu.

            Nie wiem ile miejsca potrzebuje z tyłu lodówka żeby się nie przegrzewała? Nie uwzględniłam tego za bardzo. Ciężko będzie sad
            • ez-aw Re: pomocne magielki - szybko, szybko 03.11.12, 20:16
              Widzę że pisałyśmy razem i przesunęłam ci zlew. Jeśli chodzi o licznik itp, to przecież można przeciągnąć rurki od licznika za szafkami. Widać nie będzie, odległość wody od bojlera raptem 1 metr dalej, więc problemu nie powinno być z ciepłą wodą.
              • spicy_orange Re: pomocne magielki - szybko, szybko 03.11.12, 21:22
                licznik jest w ścianie za szafką więc w szafce musi być wycięta dziura żeby można było dokonywać odczytu. Szafka "umywalkowa"mi tu świetnie pasuje, bo i tak w niej nie planuje trzymać nic oprócz worka ziemniaków od mamy wink Gdybym tam dała normalne szafki to do odczytu licznika musiałabym wyjmować z nich gary/talerze. Przy liczniku jest też główny zawór wody. Nie zasłonie go "normalną" szafką.
                • spicy_orange Re: pomocne magielki - szybko, szybko 03.11.12, 22:07
                  aaa, zapomniałam. Zlewozmywak mam taki:

                  www.sklepkati.pl/p91384,alveus-niagara-30-zlewozmywak-granitowy-780-x-435-mm-z-korkiem-automatycznym-kolor-czarny.html
        • ez-aw Re: pomocne magielki - szybko, szybko 03.11.12, 20:12
          Moja droga, ja mam kuchnię 1,80 na 1,80, więc nie marudź wink I udało mi się w nią zabudować prawie 6 metrów szafek. To dopiero wyczyn big_grin

          Trochę bym zmieniła twój plan. Prawa strona (blat roboczy) zrób tam sobie szafki o głębokości 35 cm. Ponieważ schodzisz z głębokości a nie szerokości frontów, to nie powinno być problemu przy zamówieniu. Akurat pasują ci tam szafki 60 + 15 cm, czyli o wymiarach standardowych.

          Tam gdzie zaplanowałaś drugi blat roboczy (po lewej lodówki), ja bym dała okrągły zlewozmywak. Np coś takiego
          https://images.okazje.info.pl/p/dom-i-ogrod/6555/th120/zlewozmywak-cornetto-plus-373559.jpg
          i obok (od ściany) suszarkę wieszaną na ścianie.
          https://www.gama2000.pl/photos/1296472860.jpg

          Możesz też kupić z ociekaczem
          https://zlewy.com.pl/photos/zlewozmywak-okragly-iigat-satyna-z-ociekaczem-w-wa-2363824222.jpg

          Nad tym możesz spokojnie dać szafkę górną narożną (akurat ma 60 cm). I będzie dochodziła do okapu nad kuchnią. Między tym a lodówką kolejna szafka.

          Tam gdzie masz zaplanowany zlew zrobiłabym szafki. Na tym blacie też będziesz mogła coś kroić.
          • spicy_orange Re: pomocne magielki - szybko, szybko 03.11.12, 22:00
            ez-aw, a tę kuchnię masz zamkniętą, czy otwartą na inne pomieszczenie?

            To obok lodówki to nie blat roboczy tylko "podstawka pod robota i czajnik" big_grin

            Nad blatem roboczym, tym przy wejściu są luksfery,które dają światło z gabinetu-nie będzie to juz przerabiane, zatem szafki nad tym blatem odpadają. Natomiast sam blat roboczy nie bedzie ot tak sobie wisiał nad "niczym". Ma planowaną szerokość 75cm. Pod nim będzie szafka 40cm szeroka oraz pusta przestrzeń na wsunięcie kosza na śmieci:


            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/oa/lj/tav1/uIHPpX1RyUEb46a4iX.jpg

            Albo kosz poleci do szafki pod zlewem a tam będzie miejsce na taboret
            • ez-aw Re: pomocne magielki - szybko, szybko 03.11.12, 22:39
              spicy_orange napisała:
              > ez-aw, a tę kuchnię masz zamkniętą, czy otwartą na inne pomieszczenie?

              I to, i to.
              Z jednej strony jest tam ściana miedzy kuchnią a pokojem, więc kuchnia jest zamknięta.
              Z drugiej strony w tej ścianie było okropne okno do pokoju, które wywaliłam i mam teraz łuk. Więc otwarta smile
              Kuchnia jest bez okna, więc to jedyne źródło naturalnego światła.

              Rozumiem, ze chodzi ci o to, jak udało mi się tam zmieścić tak dużą ilość metrów szafek. Dla osób niewtajemniczonych, wyjaśniam, ze szafki narożne liczy się w obie strony. Czyli dolna 90x90 daje 1,80 szafki. Tak się liczy u producenta zamawiając szafki. Dodam jeszcze, ze lodówkę tez mam zabudowaną, więc to dodatkowa szafka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja