grave_digger
05.11.12, 18:52
gdy odbierałam córę, podeszła do mnie jej koleżanka z klasy i powiedziała, że jest na mnie bardzo zła, że się gniewa na mnie i jeszcze robiła do tego stosowną minę i trochę odpędzić się nie mogłam od niej. a czemu była na mnie zła?
"gniewam się na panią, bo o. powiedziała, że pani nie wierzy w boga"

powiem wam, że byłam w lekkim szoku, że drugoklasistka ma aż taki tupet

to specyficzne dziecko i nie powinnam się dziwić... no, ale jednak zostałam dziś skarcona przez 8-latkę