Roboty trza szukać i to już

05.11.12, 20:23
Firma, w której mąż pracuje ma płynność finansową dość słabą. Trzeba się ewakuować i to już sad Mąż szuka pracy, rozsyła cv, porejestrował się po biurach typu Adecco etc. I kurde nic. Problem w tym, że ma dość ekstrawaganckie wykształcenie - facet po technikum, pracuje w instalacjach kilka lat już, ale ma magistra filologii polskiej. Jak już na rozmowę zaproszą, to pierwsze pytania są związane z tym nieszczęsnym magistrem. Polonistów nie potrzeba, mąż chciałby jednak etat, więc pisanie tekstów jako freelancer, owszem, wchodzi w grę, ale pobocznie. Więc szuka. I nic. Od paru tygodni zero telefonów. I pytanie. Zataić tego cholernego magistra? Bo kurde ileż można się zastanawiać, czy wypłata w tym miesiącu będzie o czasie.
    • doral2 Re: Roboty trza szukać i to już 05.11.12, 20:44
      schowac magistra i zobaczyć co sie wydarzy..
      • thegimel Re: Roboty trza szukać i to już 05.11.12, 20:48
        Tylko jak starego do tego chowania magistra namówić. Chyba rozwodem zagrożę... grrr
        • andziulec Re: Roboty trza szukać i to już 05.11.12, 20:51
          schować magistra bo go pewnie rekruterzy nie mogą "zaszufladkowac"
    • ez-aw Re: Roboty trza szukać i to już 05.11.12, 20:50
      Jeśli ma wykształcenie zarówno techniczne (technikum) i doświadczenie w zawodzie, to co kogo interesuje jego magister filologii? Ja miałam kiedyś wykształcenie handlowe i licencjat z marketingu a roboty szukałam jako księgowa (tu miałam tylko kurs). I znalazłam.
      Jeśli facet pominie w CV magistra i oprze się na doświadczeniu to robotę może dostać, ale tez musi się liczyć z tym że być może będzie mniej zarabiał (czasem firmy mają taką politykę, ze bez tytułu nie dostanie więcej niż......)
      Piszesz, ze pytają go o tego magistra na rozmowach. Co mąż odpowiada? Ja bym mówiła, ze jeśli chcą to mogę zrobić inż z tych instalacji wink

      Tak przy okazji, to jest teraz potwornie ciężko na rynku pracy. Wiem, bo sama od jakiegoś czasu chce zmienić firmę.
      • thegimel Re: Roboty trza szukać i to już 05.11.12, 21:14
        Ogólnie jak już zadzwonią, jest wielkie zdziwienie, że jak to, magister i pracy takiej szuka. Kurde, jakby nie szukał to by cv nie wysyłał i na rozmowę nie przyłaził. Problem w tym, że bardzo mało odpowiedzi na cv ma. Znajomi bez studiów a tylko po technikum z doświadczeniem takim samym a nawet mniejszym na rozmowy częściej są zapraszani. I głównie o to mi chodzi, czemu do nich dzwonią a do niego nie. Z ryja na psychopatę nie wygląda. Gdyby odpadał na rozmowach problemu szukałabym gdzie indziej, ale tych rozmów jest tyle co nic. Mieszkam na Śląsku, z pracą może nie jest super, ale też i nie najgorzej, ludzie znajdują pracę w strefie ekonomicznej, na produkcji chociażby. A u nas cisza. A musimy robotę zmienić i to obydwoje, bo jak nie to trza emigrować będzie. sad
    • karolina17w Re: Roboty trza szukać i to już 05.11.12, 21:24
      Współczuję i kciuczę za pomyślność u was.

      Ja bym nie wpisywała w CV tego magistra z filologii. Niech zostawi technikum i doświadczenie zawodowa.

      Od siebie dodam, że też ciągle szukam ale u mnie lipa sad Nawet zastanawiam się na Gorzowem, ale co z dzieckiem zrobić sad Najgorsze jest to, że ja po studiach humanistycznych (nauczycielka klas 1-3). Żałuję takiego wyboru studiów, mogłam iść na inny kierunek, albo zamiast do LO to np do technikum.
      • thegimel Re: Roboty trza szukać i to już 05.11.12, 21:35
        Jak do końca roku nic się nie znajdzie, to zaliczam wyjazd z ojczyzny part 2. Mieszkałam 5 lat w UK, miałam dobrą pracę, mąż też. Na sentymenty nam się zebrało w ramach ciążowego zapalenia mózgu (zaraźliwe cholerstwo). Żeby młody miał dziadków wróciliśmy. Młody owszem, dziadków ma, ale co z tego...
        • malenkie7 Re: Roboty trza szukać i to już 05.11.12, 21:41
          a gdzie tej pracy szuka? w jakim dokładnie charakterze?
          bo jeśli Wawa, to moge coś pomóc.
          • thegimel Re: Roboty trza szukać i to już 05.11.12, 21:48
            Górny Ślunsk. Nie Wawa sad
            Ale dziękuję smile
    • esofik Re: Roboty trza szukać i to już 05.11.12, 21:59
      nie wpisywac mgr
      Gdy przyjechałam do IE miałam przygotowane CV ze wszystkimi szkolami, pracami itd. Po trzech dniach poszlam na pierwsza rozmowę do "kanapek w centrum handlowym" Super rozmawialo mi sie z kobitka, ale jak zerknela do CV stwierdzila "lubisz sie uczyc" i juz nie oddzwonila.
      Pracodawcy nie lubia pracownikow zbyt wyksztalconych. Jest ryzyko, że taki pracownik po jakims czasie bedzie szukal czegos bardziej ambitnego lub zwyczajnie jest lepszy od przelozonego
Inne wątki na temat:
Pełna wersja