doral2
14.11.12, 20:52
po pół roku zmagań, odkryłam że to jest właśnie to.
pytałam już na innym forum, ale jeszcze i was zapytam, bo co dwie głowy, to nie jedna.
pytanie brzmi - jak sobie poradzić ze skutkami takowego uczulenia, objawiającego się wyschniętą na wiór skórą na głowie, sypiącą się, swędzącą i ogólnie wkurwiającą.
wygląda jak poparzona, czyli złazi skóra i się sypie.
do tej pory próbowałam różnych smarowideł, specyfików, szamponów, i nawet odczyniania uroków.
nie pomaga.
najlepiej pomaga niemycie włosów przez tydzień.
ale się nie da, do ludzi z tłustymi strąkami przecie nie pójdę.
czym posmarować, żeby przestało swędzieć i się sypać?
ps. naftę kosmetyczną też stosowałam.