hanadoma 23.11.12, 06:15 jak w temacie. Zna się któraś dobrze na testamentach i dziedziczeniu? Opisze wtedy całą sprawę, bo teraz troche czasu brak Moja żabka: Hania (21.05.2009.) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
cudko1 Re: A na TESTAMENTACH sie znacie??? 23.11.12, 08:26 ja siem nie znam ale kodeksy umiem czytać (prawie wsie... byle nie handlówka ) i mogę coś tam sprawdzić hehe zależy jaki temat Odpowiedz Link
hanadoma Re: A na TESTAMENTACH sie znacie??? 23.11.12, 21:19 Dzięki dziewczyny za odzew. No więc sprawa ma się następująco. X lat temu moja babcia z dziadkiem spisali testament (wspólny) w gminie, w którym to dom swój dom i działkę na którym stoi zapisali na swoją córkę (moja matkę). Jedynym spadkobiercą ma być moja mama, pomijają 4 pozostałych dzieci. Wszystko dla mojej mamy z uwagi na to, że mieszka w tej samej wsi co oni itp., itd. nie wnikając w szczegóły. Testament robiony był przy ogólnej zgodzie reszty rodzeństwa, które to nie miało żadnych planów co do starego domu i działki. Dziadek zmarł 4 lata temu. Babcia mieszkała w domu sama a ja z mężem w tym czasie wynajmowaliśmy mieszkanie w tej samej miejscowość, w której wszyscy mieszkamy. Więc całe rodzeństwo matki z babcią na czele namawiali mnie i męża żebyśmy przeprowadzili się do babci, zajęli domem i nią, bo skoro i tak to wszystko będzie należało do mojej mamy to oni nie widzą problemu. Tak tez zrobiliśmy i w styczniu stuknie 3 lata jak razem mieszkamy. W tym czasie wyremontowaliśmy cały dom od A do Z. Dostawiliśmy piętro, taras itd. Na pewno niektóre z Was każą pukać się w czoło czemu ładowałam kasę „w nie swoje” no ale było kilka powodów dla których nam się to opłacało. Nadszedł jednak czas, że chcielibyśmy, żeby prawnie było to już nasze. Nie chcę „czekać”, aż babcia umrze, testamentem wszystko przejdzie na matkę a matka przepisze to dla mnie. Babcia tez jest zdania, że trzeba to załatwić teraz a nie czekać co będzie później. Jak zrobić, żeby to wszystko ominąć i by już dziś babcia mogła nam to przekazać? Napisać nowy testament? Wolałabym jakoś tak notarialnie??? Czy jak? Czy będzie na to wszystko potrzebna zgoda reszty dzieci? Mam nadzieję, że w miarę obrazowo to przedstawiłam. Z góry dzięki za podpowiedzi. Odpowiedz Link
doral2 Re: A na TESTAMENTACH sie znacie??? 23.11.12, 21:34 czyli tak - wedle testamentu dom dziedziczy twoja matka, ale babci należy się zachowek. bo ona w pierwszej kolejności powinna dziedziczyć, bo żyje. i czwórce rodzeństwa twojej matki. dopóki nie masz na piśmie od nich, że się zrzekają zachowku, to nie znasz dnia ni godziny, bo te rodzeństwo zapewne ma dzieci i wnuki, które są kolejnymi spadkobiercami. więc teraz żeby nie mieszać, trzeba iść do notariusza, zmienić zapis testamentu, notariusz powie co o i jak zrobić. gorzej, bo reszcie dzieci dziadków należy się zachowek, zgodnie z prawem. więc albo się zrzekną od razu, albo będziesz na szpilkach siedzieć trzy lata, bo mają tyle czasu by się o swoje upomnieć. a trzy lata to w chuj czasu, i zawsze się jakaś menda w rodzinie trafi, co będzie chciała kasę za psi fiutek. więc dogadajcie się teraz, póki babcia jeszcze żyje i notarialnie to załatwcie. najlepsza byłaby darowizna za dożywocie, bo wtedy, o ile dobrze kojarzę, zachowku rodzina nie ma prawa się domagać. ale na moje oko, bez profesjonalnej porady dobrego notariusza, się nie obejdzie. wiem, że kosztuje, ale lepiej zapłacić i mieć pewność, niż latami po sądach się włóczyć. nie zwlekajcie, bo póki babcia żyje jest szansa na dobre rozstrzygnięcie. bo jak umrze, to będziecie się latami po sądach włóczyć, a i tak z własnej kieszeni będziesz musiała rodzinę i zachowek opędzić. a nie sądzę, by ci się aż tak przelewało, by czterech spadkobierców spłacać do końca zycia... Odpowiedz Link
valla-maldoran Re: A na TESTAMENTACH sie znacie??? 23.11.12, 21:39 Albo niech babcia sprzeda Wam ten dom, tylko wtedy podatek do US trzeba zapłacić. Nie będzie żadnego zachowku, spadku itp. Odpowiedz Link
doral2 Re: A na TESTAMENTACH sie znacie??? 23.11.12, 21:41 ale darowiznę musi matka zrobić, bo na nią testament zapisany, a nie wiem czy może, bo jeden ze spadkodawców czyli babcia jeszcze żyje. więc odziedziczyła spadek czy nie? więc jeśli spadkobiercą jest matka, a zatem ma czworo rodzeństwa, któremu musi zapłacić zachowek, chyba że się notarialnie zrzekną. ale zrzec się nie mogą, bo jeden ze spadkodawców nadal żyje, czyli że spadek jeszcze nie objęty. widzisz kwadraturę koła? Odpowiedz Link
valla-maldoran Re: A na TESTAMENTACH sie znacie??? 23.11.12, 21:50 widzę czyli przekonać rodzeństwo do zrzeczenia się notarialnie - to załatwia sprawę zachowku albo przygotować się na spłatę, czyli nie inwestować w dom, żeby nie był zbyt wiele wart Odpowiedz Link
aaga72 Re: A na TESTAMENTACH sie znacie??? 23.11.12, 22:24 idź do DOBREGO notariusza po poradę.. dobry notariusz powie Ci co i jak należy przepisać na Ciebie... bo nie piszesz kto figuruje w księdze wieczystej domu jako jego właściciel, czy po śmierci dziadka przeprowadzono postępowanie spadkowe? czy Twoja mama figuruje jako współwłaścicielka domu do spółki z babcią czy nadal jest tam tylko babcia? a może jeszcze dziadek? itp, itd......to wszystko trzeba poustalać, uporządkować itp jest dużo istotnych okoliczności związanych z nieruchomością od której zależy sposób jej przepisania na Ciebie.... zabieraj się za to jak najszybciej,najlepiej robić wszystko za życia babci... i rzeczywiście darowizna za dożywocie była by chyba najkorzystniejsza... Odpowiedz Link
hanadoma Re: A na TESTAMENTACH sie znacie??? 24.11.12, 06:04 Babcia zyje ma 81 lat a w testamencie stoi, że w przypadku naszej smierci dom dziedziczy matka. Czyli prosto rozumując nadak wszystko jest babci. Chyba jednak wybiore się do tego notariusza. Odpowiedz Link
kiecha3 Re: A na TESTAMENTACH sie znacie??? 24.11.12, 07:55 nie jestem ani prawnik, ani notariusz, ale o ile się orientuję to: po śmierci dziadka powinna zostać przeprowadzona sprawa spadkowa - pół domu po nim (bo babcia i dziadek mieli po połowie) powinno się przepisać twojej mamie - bo w testamencie jest wyraźnie że ona jest jako jedyna powołana do spadku. Reszcie to jest babci i pozostałym dzieciom chyba należy się tzw. zachowek. Tu trzeba by uzyskać zrzeczenia... Natomiast druga polowa - ta babci- jest jej majątkiem i puki żyje może z tym zrobić co chce - sprzedać, darować... i nikomu od takich czynności nie należy się zachowek. Ciekawa jest wspomniana wyżej darowizna z dożywociem. Ja tak dostałam dom po prababci. Polega to na tym, że obdarowany jest właścicielem nieruchomości, ale darczyńca ma prawo mieszkać i żyć tam. To się wiąże chyba z obowiązkiem alimentacyjnym w najgorszym wypadku, ale skoro i tak mieszkacie razem i tak się opiekujecie babcią, to nie powinno nic zmienić. Także, w te pędy do dobrego notariusza najpierw po poradę co z tamtą częścią po dziadku, a później darowizna. Odpowiedz Link
arwena_11 Re: A na TESTAMENTACH sie znacie??? 24.11.12, 20:43 Zachowek liczy sie 3 lata od śmierci spadkodawcy. Więc nawet jeżeli testament po śmierci dziadka nie został ujawniony ( a powinien być ), to już pozamiatane. Do zachowku nikt nie ma prawa. Teraz liczy się to co babci. I tu najlepiej darowiznę na was. Tylko darowiznę z dożywociem, bo tylko taka darowizna nie wchodzi w skład masy spadkowej. Każda inna darowizna do 10 lat przed śmiercią wchodzi do masy spadkowej i od niej liczony jest zachowek. Odpowiedz Link
hanadoma Re: A na TESTAMENTACH sie znacie??? 25.11.12, 06:15 po smierci dziadka testament nigdzie i nigdy nie był odczytywany. Wszystkie dzieci o nim wiedziały, nikt nie robił z tego żadnej tajemnicy. Poza tym wszystkie zgodnia (jak na tamten czas) wyraziły zgodę, żeby zapisac wszystko mojej mamie. Czyli skoro minęły juz 4 lata od smierci dziadka połowa domu jest mamy a połowa babci? tak? czyli teraz obydwie musza nam te darowiznę zrobić? Odpowiedz Link
arwena_11 Re: A na TESTAMENTACH sie znacie??? 25.11.12, 09:19 Ale mama spadku nie nabyła. Trzeba z testamentem isć do notariusza lub do sądu o nabycie spadku. Na razie to teoretycznie babcia ma 50% swoje + 50% z części dziadka. W sumie ma 75% domu a pozostała część jest równo dzielona na dzieci. Tylko że chyba i ustawowe nabycie spadku musi iść przez sąd. Na ten moment jesteście w zawieszeniu i nic nie może mama darować ( w papierach nie widnieje mama tylko dziadek, a on nic juz nie może podpisać ) Odpowiedz Link
motylka34 Re: A na TESTAMENTACH sie znacie??? 25.11.12, 12:20 Każde dziedziczenie, jeśli nie jest skomplikowane (czyt. nie ma kłótni) przeprowadzi notariusz. Nie jestem jednak pewna czy w momencie śmierci dziadka rozporządzenie już obowiązywało, a wiadomo prawo nie działa wstecz.... Potwierdzam to co napisały dziewczyny wcześniej. Najpierw trzeba przeprowadzić sprawę po dziadku, babcia dziedziczy 50%, druga połowa w równych częściach przypada na dzieci. Jednak podział spadku można zrobić tak, że całe 50 % będzie dziedziczyła babcia. A wtedy może Ci zrobić darowiznę ze służebnością osobistą czyli tzw. dożywociem. Podatku od darowizny nie ma. Odpowiedz Link