kandyzujecie???

02.12.12, 11:26
jeżeli tak to jak???
skomplikowanym sposobem??? np.
www.mojegotowanie.pl/przepisy/przetwory/skorka_pomaranczowa_kandyzowana
czy prostszym??
przepisyzsercadomu.blox.pl/2011/12/Domowa-kandyzowana-skorka-pomaranczowa.html
www.domowe-wypieki.pl/przepisy-dekoracje-z-owocow/303-przepis-na-kandyzowana-skorka-pomaranczowa-i-cytrynowa
    • aniuta75 Re: kandyzujecie??? 02.12.12, 11:35
      Kandyzuję smile.
      Szoruję, gotuję, odlewam wodę, studzę, odcinam to białe, kroję w kosteczkę i smażę w syropie aż odparuje smile.
      • aniuta75 Re: kandyzujecie??? 02.12.12, 11:37
        A i jeszcze smile. Wielbicielom skórki pomarańczowej polecam ten przepis www.mojewypieki.com/przepis/kandyzowana-pomaranczowa-skorka-w-czekoladzie
        Troche roboty jest, ale wrażenia smakowe są tego warte smile.
        • tetika Re: kandyzujecie??? 02.12.12, 11:48
          dla mnie po tej calej chemii jaka sa zlane aby do nas dotrzec i po pozniejszych parzenio-gotowaniach to nie ma zadnej wartosci. Ani pol witaminki sie tam nie ostanie a ciagle bym miala wrazenie ze ta chemia jednak z tego nie wyszla.
          nie lubie , wole zjesc zywego pomarancza.
          • aniuta75 Re: kandyzujecie??? 02.12.12, 11:53
            Tetika ale tu nie o witaminki chodzi, jeno o walory smakowe smile.
            Poza tym wątpię, czy w skórce są witaminki, nawet jeżeli pomarańcza zerwana prosto z drzewa smile.
    • bei Re: kandyzujecie??? 02.12.12, 12:24

      -a ja robię tak- mocze wpierw skorkę w wodzie- wystarczy z 2 godziny i wowczas bialą cześć jest latwiej udkroic.
      Wrzucam skorkę na wrzący syrop i gotuję do wyparowania- najlepiej to robic na patelni by uniknac przypalenia.

      Mozna jeszcze inaczej- ocieramy skorkę z przygotowanej pomaranczy na tarce, wrzucamy na wrzacy syrop i jak juz solidnie odparuje pozostalą czesc mamy do aromayzowania, ozdabiania ciasta.To ejst sposob expresowy. Podobnie mozna czynic z cytrynąsmile
      Taką "otartą" skorkę mozna dodac do cukru, jak z nią pomieszka to mamy cukier aromatyzowany, nie potrzeba olejkow.
      Samą otartą skorkę mozna dodawac i bez cukru- dla zapachusmile

      -
      olaromanska.blox.pl/html

      www.dlaleszka.cba.pl/
      • aqua48 Re: kandyzuję inaczej 02.12.12, 12:32
        Zbieram obrane skórki z umytych pomarańczy, ładuję je do garnka lub dużego słoja z wodą i zostawiam na trzy-cztery dni, codziennie odlewając wodę i nalewając zimnej. Potem kroję w kosteczkę (nie wycinam białej części) dosypuję cukru, dolewam odrobinę wody i sok z cytryny i smażę aż będą przejrzyste. Najlepiej przez dwa kolejne dni. Gorące wkładam do słoików i zakręcam.
        • beata985 Re: kandyzuję inaczej 02.12.12, 14:24
          czyli ten dłuższy sposób...widzę, ze sposoby różne są....
          spróbowałam-z pomarańczy ok, z cytryny nie za bardzo-mam wrażenie, że moc tej chemii dali właśnie.....
          a i następnym razem chyba nie odkroję tyle tego białego....zresztą nie wiem
          • doral2 Re: kandyzuję inaczej 02.12.12, 15:37
            nie kandyzuję, bo mi się nie chce przy syropie stać.
            obieram albeo, kroję skórkę w kosteczkę, zasypuję cukrem i cześć.
            potem trzymam w lodówce.
            uwielbiam sernik z orzechami laskowymi ii skórką pomarańczową, dobrze że święta idą to sobie upiekę takiego serniczka smile
            • beata985 Re: kandyzuję inaczej 02.12.12, 15:42
              e tam..jakie stać....?? parę razy przemieszałam tylko....więcejzachodu było z odkrawaniem skórki...
              może jeszcze zrobię ale grubsze....bez odkrawania
              • doral2 Re: kandyzuję inaczej 02.12.12, 16:52
                najprościej albeo odkrawać, jak się uprzednio skórkę w paski pokroi.
                a w paski i tak się kroi, więc ułatwia to sprawę.
                z ćwiartek skórki to jak za cholerę nie umiem odkrawać albeo, nawet bym nie próbowała z obawy przed skaleczeniem.
                • mamaivcia Re: kandyzuję inaczej 03.12.12, 08:17
                  Ja robiłam raz. Zgapiłam od mamy a ona nie wiem po jaką cholerę najpierw te skórki suszyła. Jak były wysuszone to je potem zalewała wrzątkiem i moczyła i potem tak jak pisałyście.
                  • aniuta75 Re: kandyzuję inaczej 03.12.12, 08:46
                    Moja babcia też najpierw suszyła. Ale to dlatego, żeby potem hurtowo zrobić od razu a nie cykać po kilka skórek smile.
    • anetchen2306 Re: kandyzujecie??? 03.12.12, 11:00
      ... nie chce mi sie: kupuje gotowa.
    • beata985 Re: kandyzujecie??? 04.12.12, 16:39
      a jakie owoce można/ warto jeszcze ukandyzować???
      spodobało mi sięsmile
      aha.... czemu tą skórkę trzeba aż tak bardzo szorować.....przecież te owoce nie są ubłocone a, że są traktowane chemią no to chyba nie szorowanie a ciepła woda...może z dodatkiem płynu jakiegoś???suspicious ale takie szorowanie wielkie????
      • aqua48 Re: kandyzujecie??? 04.12.12, 16:49
        beata985 napisała:

        > aha.... czemu tą skórkę trzeba aż tak bardzo szorować.....przecież te owoce nie
        > są ubłocone

        To wyszoruj sobie i porównaj z nieszorowanymi, zobaczysz, jakie są brudne...
      • beata985 aha 04.12.12, 16:52
        aha, ukandyzowanych skórek nie kroję tylko nożyczkami tnę...łatwiej, szybciej i bezpieczniejsmile
      • aniuta75 Re: kandyzujecie??? 04.12.12, 18:29
        Tzn aż tak bardzo to nie, myję gąbką kuchenną (tą ostrą stroną) z płynem do mycia naczyń i doprze płuczę. Nie tam, żeby ze szczotą ryżową po nich jeździła wink.
        Pewnie można tak samo kandyzować skórkę z cytryny.
        Wiśnie kandyzowane też są, ale nie mam pojęcia jak oni to robią, że są takie okrąglutkie i czerwoniutkie smile.
        Ananas? Mango? Też widziałam w sklepie kandyzowane, więc pewnie mozna też zrobić.
Pełna wersja