Znowu jestem bliska morderstwa albo....

11.12.12, 10:03
albo co najmniej ciężkiego uszkodzenia ciała. W "najlepszym" wypadku będzie to zelżenie słowami powszechnie uważanymi za obraźliwe.
Przepraszam ale musiałam sobie ulżyć, w robicie dziś kontrola, dziewczyny obok nie mają czasu na pogaduchy a gdzieś parę musiałam spuścić bo inaczej na prawdę nawrzeszczę na "kierowniczkę"
Dziękuję za uwagę smile
    • olinka20 Re: Znowu jestem bliska morderstwa albo.... 11.12.12, 10:12
      A no własnie tak kojarzylam, ze dawno o niej nie pisałas, myslałam ze sie uspokoiła.
      Na emeryture sie nie wybiera??wink
      • paskudek1 Re: Znowu jestem bliska morderstwa albo.... 11.12.12, 10:23
        nieoficjalnie wiem, że odchodzi z końcem grudnia, ale ona ani słowa o tym nie mówi, nie zamierza przekazać mi ani jednego dokumentu, powiedzieć gdzie co jest itp. Cały czas nie mam dostępu do pewnych papierów które powinnam mieć pod ręką. Jak patrzę na to co mnie czeka po jej odejściu, jakie "sprzątanie" to stajnie Augiasza mogą okazać się niewinną rozrywką przy tym.
    • grave_digger Re: Znowu jestem bliska morderstwa albo.... 11.12.12, 10:16
      ja nienawidzę swojej dyr. właśnie do mnie dzwoniła ustami mojej koleżanki (współczuję jej, słyszałam, że było jej głupio, że musiała się mnie o takie rzeczy wypytywać), bo pewnie myśli, że kłamię jeśli chodzi o zarobki, bo przecież mam męża i teraz powinnam mieć duuużo więcej. ja pierdolę. ona jest nienormalna. co roku przypierdziela się o to samo do kogoś. w tym roku padło na mnie.
      • rose.rouge Re: Znowu jestem bliska morderstwa albo.... 11.12.12, 10:21
        > bo przecież mam męża i teraz powinnam mieć duuużo więcej.
        A co to obchodzi obcą babę tak w ogóle? To Twoja sprawa...
        • grave_digger Re: Znowu jestem bliska morderstwa albo.... 11.12.12, 10:40
          chodzi o pieniądze z socjalu na święta. wtedy muszę się spowiadać z zarobków. muszę kserować swój pozew rozwodowy... a tak w ogóle, to na pewno kłamię, no bo skąd ten telefon. ja pierdolę. ona jest NIENORMALNA.
    • paskudek1 na poprawę humoru 11.12.12, 10:35
      zna któraś takich autorów podręczników języka angielskiego: With Answer oraz Your Test? smile
      • asiaiwona_1 Re: na poprawę humoru 11.12.12, 11:11
        Czy With i Your to imiona? suspicious Proszę nie mów, że "kierowniczka" tak wpisała big_grinbig_grinbig_grin
        • paskudek1 Re: na poprawę humoru 11.12.12, 11:17
          tak dokładnie, jakiś czas temu wpisywałam całą partię książek "językowych" i dwie miałam własnie takie, gdzie na karcie katalogowej, jako hasło główne, autorskie widniało "Answer With" oraz "Test Your" przy czym jedna książka to było coś tam coś tam with answer tak zapisane na okładce, że jej wyszedł z tego autor. Drugie to "your test" to był tytuł serii, też na samej górze okładki wpisany smile Ona generalnie wszystkie opisy katalogowe robiła raczej z okładki a nie strony tytułowej i redakcyjnej
          • asiaiwona_1 Re: na poprawę humoru 11.12.12, 11:38
            o matko uncertain
            To życzę ci, żeby ona faktycznie z końcem grudnia poszła na emeryturę.
            • paskudek1 Re: na poprawę humoru 11.12.12, 11:45
              najgorsze jet to, że ona kompletnie, całkowicie i bezwzględnie NIE PRZYJMUJE do wiadomości i świadomości jakiejkolwiek swojej pomyłki, błędu, złego zapisu. Wszystko albo "ktoś" zrobił, albo 'ona miała tyle rzeczy do zrobienia więc mogło się zdarzyć" itp itd. Ja już nie wyrabiam nerwowo, bo te kwiatki z katalogiem są z jednej strony zabawne, ale z drugiej jak nie znalazłam karty katalogowej i\kiedyś a ona znalazła to byla taka tryumfująca... co z tego że karta ŹLE wypisana i nie miałam szans jej znaleźć?
              • grave_digger Re: na poprawę humoru 11.12.12, 12:13
                ile ona ma lat, że takie okropne buble sadzi??
                • paskudek1 Re: na poprawę humoru 11.12.12, 12:17
                  blisko 80, ale pracuje tu chyba 12 lat, od samego niemal początku. I od samego początku buble sadzi.. Przez te 12 lat nie była w stanie opanować choćby podstaw systemu UKD i odróżniać symbol klasyfikacji od sygnatury. to tylko część jej zdolności.
                  • grave_digger Re: na poprawę humoru 11.12.12, 12:20
                    osiemdziesiąt??? wow. to pogratulować jednak siły i sprawności umysłu w tym wieku, jaka by nie była wink no to była pod siedemdziesiątkę jak pracę zaczęła - to ja się nie dziwię, że buble sadzi. no cholera, stary rocznik, ma prawo wink toż ona od 20 lat na emeryturze powinna być wink
                    kto ją zatrudnił? to jej firma? czy czyjaś babcia? wink
                    • paskudek1 Re: na poprawę humoru 11.12.12, 12:25
                      napisałam PRAWIE smile dokładnie to chyba 76 albo 77, nie jestem pewna. Zdowie i kondycja właśnie juz nie te, ale ona za Chiny i resztę świata nie przyznaje że szwankuje cokolwiek ze wzrokiem i pamięcią na czele. A kto ją zatrudnił? Nie wiem, pewnie władze uczelni, tu podobno każdy z kims tam skoligacony ale po cichu. Wiedzy dokładnej nie mam bo plotki latają w te i nazad. Ile w nich prawdy, sama nie wiem. A pani tak na prawdę emerytowana polonistka a nie bibliotekarz. A wiesz, nawet 12 lat temu pewne dokumenty sporządzało się tak samo jak i dziś.
                      • aqua48 Re: na poprawę humoru 11.12.12, 13:19
                        paskudek1 napisała:

                        >dokładnie to chyba 76 albo 77, nie jestem pewna. Zdowie i kondycja właśnie juz nie te,

                        Mumifikacja tak działa na pamieć i wzrok. Niekorzystnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja