katastrofa pierogowa :/

13.12.12, 21:07
wyszły piękne.
smaczne, jak nie wiem co, bo nadzienie z dutków było.
po ugotowaniu i naoliwieniu, skleiły się sukinkoty, i przy odlepianiu rozleciały dokumentnie.
katastrofa pierogowa normalnie uncertain

siakiś sposób na to sklejanie?
uprzedzam, że w swoim życiu pierogi robiłam ze trzy raz, bo leniwa jezdem i mi się nie chce wałkować i lepić..
ale jak już robię, to chcę efektu.
    • karra-mia Re: katastrofa pierogowa :/ 13.12.12, 21:15
      do wody, w której gotują się pierogi, dodaję oleju
      nie zlepiły mi się nigdy, ale w sumie to one bardzo szybko znikały, więc nie bardzo miały okzaję się polepićbig_grin
      • doral2 Re: katastrofa pierogowa :/ 13.12.12, 21:24
        zrobiłam to.
        i tak się zlepiły.
    • dziewczyna_bosmana Re: katastrofa pierogowa :/ 13.12.12, 21:48
      Bo to trzeba poukładać na mnóstwie talerzy tak, aby pierogi się nie dotykały. Żadne oliwienie nie pomoże..
      • dziewczyna_bosmana Re: katastrofa pierogowa :/ 13.12.12, 21:48
        Aha, a rozklejać pod zimną wodą, malutki strumyczek.
    • ellgie Re: katastrofa pierogowa :/ 13.12.12, 22:44
      Po ugotowaniu przelać zimna wodą na sicie/durszlaku. Wrzucić do michy i polać odrobina stopionego masła, zamieszać michąsmile I tak po kolei z każdą porcją.
    • stillgrey Re: katastrofa pierogowa :/ 13.12.12, 23:36
      tak jak mowi bosmanowa smile dopiero jak wystygna mozna poukladac jeden na drugim
    • kfiatuszkowa Re: katastrofa pierogowa :/ 14.12.12, 00:37
      No właśnie, a powiedzcie mi, żeby mrozić to trzeba je obgotować czy można takimi surowymi pieprznąć do zamrażarki?

      I jak zrobić dobry farsz mięsny?
      • asiaiwona_1 Re: katastrofa pierogowa :/ 14.12.12, 05:38
        oczywiście, że surowe można mrozić. Ja na wigilię tak właśnie robiłam. Tylko jak będziesz mrozić to musisz je ułożyć na jakiejś desce jeden obok drugiego, a nie na sobie. Dopiero jak zamarzną choć trochę to możesz je normalnie do jakiego pudełka wrzucić. Inaczej się skleją. I potem tylko takie mrożone na gotującą się wodę i masz świeżutkie pierogi.
        • patunki Re: katastrofa pierogowa :/ 14.12.12, 07:39
          Nie przelewać żadną wodą po ugotowaniu - tracą smak! Do wody, w której gotują się pierogi dodać troszkę oleju, po ugotowaniu rozłożyć na półmiskach/ talerzach tak, żeby się nie dotykały i zostawić do całkowitego wystygnięcia. Ja jeszcze biorę na dłoń odrobinę oleju i smaruję pierogi - a robię je na zamówienie całej rodziny, nigdy nie było reklamacji.
        • dziewczyna_bosmana Re: katastrofa pierogowa :/ 14.12.12, 07:39
          Ja od zarania dziejów mroziłam ugotowane, potem tylko na kilka minut do wrzątku. Szkół tyle ile kucharek smile
    • grave_digger Re: katastrofa pierogowa :/ 14.12.12, 08:28
      ponieważ ja jestem ostatnio królową pierogów (za chwilę będę lepić z kapustą i grzybami) to tak:
      - do wody oleju czy oliwy. jak chcę je zaraz zjeść to wrzucam do miski z masłem i wszystko delikatnie mieszam, by wszystkie pierogi były w maśle, masło się szybko ładnie topi na goroących pierogach. z miski wyciągam śliskie i nieklejące.
      - jak chcę zamrozić (nigdy nie mroźcie nieugotowanych pierogów, to mit, jak je potem rozmrozicie to będą się rozłazić przy gotowaniu) to wyciągam z wody na szmateczkę pojedynczo, by sie nie dotykały, jak wystygną to pojedynczo kładę do szuflady zamrażarki, dwie godziny i wrzucam do woreczka po 20 na przykład.

      pierogi mi się nigdy nie rozłażą przy gotowaniu, ani nie sklejają po ugotowaniu wink
      • olinka20 Re: katastrofa pierogowa :/ 14.12.12, 09:26
        Od lat dostajemy od macoszki nieugotowane ZAMROZONE pierogi, ktore NIGY sie nie rozklejają, wiec zaden mit, tylko nie doszłas jeszcze do perfekcjitongue_out
        Tylko trzeba robic jak Asiowa napisała, wkłądac do zamrazarki warstwowo, zeby sie nie dotykały ( pomocna jest duza tacka i folia aluminiowa coby oddzielic warstwy). Po zamrozeniu sa wyciagane i szybko do woreczków foliowych, opisac ile i jakie i dostajemy nasza porcyjkewink
        • grave_digger Re: katastrofa pierogowa :/ 14.12.12, 09:37
          ale rozmrożone nieugotowane są o niebo gorsze od rozmrożonych ugotowanych. true story tongue_out a macocha leniwa, nie chce jej się gotować tongue_out (joke)
          • olinka20 Re: katastrofa pierogowa :/ 14.12.12, 09:47
            Kochana! Jej pierogi sa najelpsze na swiecie ( nawet moja babcia i mama nie robią lepszych, a robią naprawde pyszne). Ciasto jest odpowiednio cienkie, a farszu jest odpowiednio duzo ( i nie, nie czyta mi przez ramie big_grin )
            • grave_digger Re: katastrofa pierogowa :/ 14.12.12, 10:38
              big_grin
          • doral2 Re: katastrofa pierogowa :/ 14.12.12, 17:20
            grave_digger napisała:

            > ale rozmrożone nieugotowane są o niebo gorsze od rozmrożonych ugotowanych.."

            a po kiego wałka rozmrażać?
            zamrożone wrzucasz na gotującą wodę, gotujesz normalnie do wypłynięcia jak surowe.

            ps. w sprawie rad powyższych:

            - nalałam oliwy do wody w której się gotowały pierogi
            - polałam oliwą pierogi w misce. ale były gorące i pewnie dlatego się zlepiły.
            - następna razą położę ugotowane pierogi na tacy, niech wystygną i wtedy wrzucę do jednej miski.

            ps. 2 - farsz z dutków był zajebisty i muszę powtórzyć te pierogi smile
            ps. 3 - samodzielnie ukwaszony żur z dutkami to była poezja smile
            • grave_digger Re: katastrofa pierogowa :/ 14.12.12, 17:29
              no nie, źle się wyraziłam. nie rozmrażać, tylko wrzucać rozmrożone. oczywiście.
              • doral2 Re: katastrofa pierogowa :/ 14.12.12, 17:33
                nadal nie kumam o co ci chodzi.
                jak wrzucać rozmrożone?
                toż pytam, po kiego wałka rozmrażać?
                • grave_digger Re: katastrofa pierogowa :/ 14.12.12, 17:38
                  NIE ROZMRAŻAĆ! WRZUCAĆ ZAMROŻONE!
                  :p
                  • doral2 Re: katastrofa pierogowa :/ 14.12.12, 18:19
                    toć przecie cały czas o tym gadam big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                    • grave_digger Re: katastrofa pierogowa :/ 14.12.12, 18:38
                      ja też tongue_out
            • olinka20 Doral! 14.12.12, 19:24
              Co to owe dutki, bo ja znam takie okreslenie tylko jako pieniadze u górali.
              • doral2 Re: Doral! 14.12.12, 19:36
                płucka wieprzowe smile

                i pewnie powiesz, że to fujowe jedzenie...
                • olinka20 Re: Doral! 14.12.12, 19:45
                  No ba! Skad wiedziałas big_grin
                  Nawet sama nazwa płucka smierdzi przez ekran plwociną.
                  Co ja zrobie, ze mam takie skojarzenia????
                  • doral2 Re: Doral! 14.12.12, 19:50
                    gdybyś nie wiedziała, że to płucka, to być zeżarła całą michę tych pierogów, tyle ci tylko powiem.

                    i tak sobie myślę, że ty strasznie dużo rzeczy nie jesz.
                    twoje menu jest strasznie ubogie.
                    wspułczujem ci tongue_out
                    • olinka20 Re: Doral! 14.12.12, 20:06
                      Cos ty, jem prawie wszystko oprocz krupniku, kalafiora i podrobów.
                      Znaczy z podrobów jadam wątróbke, ale tylko kurzęcą.
                      AAa no i nie jadam fasolki szparagowej i rosołu z kury, w ogole za kurzyną nie przepadam, tak to wszystko.
                      Ale zapewne jakbym nie wiedziała to na bank bym zjadławink Chyba zeby zapach był nieteges, bo ja duzo jem "nosem", jak cos smierdzi to nie rusze. Chłop do dzis mi wypomina jak cos wykwintnego wąchałam i miny stroiłamwink
                      • doral2 Re: Doral! 14.12.12, 20:23
                        ić stont zboczeńcu!!
                        jak można nie jeść fasolki szparagowej, kalafiora, żołądków kurzęcich, serduszek, rosołu z kury prawdziwej, który jest przecudownie pyszny, że o krupniku na rosole z kury nie wspomnę??
                        i zupie serowej na rosole z kury prawdziwej...

                        ić stont, bo wspułczujem tfoim dziecią.. tongue_out
                        • olinka20 Re: Doral! 14.12.12, 20:30
                          Ojejuniu, wyobrazialm sobie to wszystko i mi antrykot z buraczkami wrocił tongue_out
                          Wspolczuj raczej moim psą, kotą, rybką i glonojadą!!! big_grin
                          • doral2 Re: Doral! 14.12.12, 20:44
                            wobec powższego wspuczujem tfojej kówecie big_grin
                            • olinka20 Re: Doral! 14.12.12, 20:48
                              Mam 2!!!
                              A workom na kupsztale tez wspolczujesz? tongue_out
          • e-kasia27 Re: katastrofa pierogowa :/ 15.12.12, 18:07
            Mrożonych surowych pierogów nie rozmraża się przed gotowaniem, tylko wrzuca zamrożone do dużej ilości wrzątku, wtedy są dokładnie takie same, jak świeżo ugotowane zaraz po zrobieniu.
      • a-ronka Grejowa !!!!!!!!!!!!! 14.12.12, 13:17
        daj przepis na farsz grzyb-kapusta ?
        A w krokiety też może to iść.

        Kurfa ! w tym roku święta u mnie.Przez prawie 20 lat udawało się wpinać na pasożyta wrrrr.
        Dawaj przepisa bo robię po raz pierwszy.
        • grave_digger Re: Grejowa !!!!!!!!!!!!! 14.12.12, 14:06
          moja droga, ja robię ciasto i lepię. farsz robię tylko 'ruskowy'. ten z kapustą i grzybami zrobiła moja mama. kuźwa - 160 pierogów i dość, zwłaszcza, że tylko będę je jadła ja i moja mama. chłop nie lubi. zostało mi mnóstwo farszu, więc zrobię krokiety. pierdzielę. wszyscy wolą ruskie, więc czeka mnie jeszcze lepienie ruskich na wigilię tongue_out
        • hamerykanka Re: Grejowa !!!!!!!!!!!!! 14.12.12, 18:38
          Ja robilam przedwczoraj z kapusta i grzybamiw g przepisu sp. Kuronia.

          Pierogi z kapustą i grzybami
          farsz:
          80 dag kapusty kiszonej
          2 cebule,
          5 dag suszonych grzybów,
          pół kostki masła,
          2 łyżki oleju,
          sól, pieprz
          ciasto:
          2 szklanki mąki pszennej,
          jajo,
          sól
          Grzyby moczymy w wodzie co najmniej 2 godziny, gotujemy do miękkości i bardzo drobno siekamy. Mąkę przesiewamy na stolnicę, dodajemy jajko, szczyptę soli oraz około pół szklanki wody. Wyrabiamy ciasto. Odstawiamy je na 20 minut, żeby “odpoczęło". Kapustę odciskamy (jeśli jest bardzo kwaśna, przelewamy wodą i odciskamy), bardzo drobno siekamy i dusimy w wywarze z grzybów i połowie porcji masła. Cebulę drobno siekamy i przesmażamy na oleju. Dodajemy do kapusty. Doprawiamy pieprzem i solą. Dusimy aż do odparowania płynu. Możemy posypać odrobiną bułki tartej. Na posypanej mąką stolnicy rozwałkowujemy
          ciasto i szklanką wyciskamy krążki. Na środku każdego krążka kładziemy farsz, brzegi ciasta zwilżamy wodą i starannie zalepiamy. Pierogi gotujemy w osolonym wrzątku 3 minuty od wypłynięcia i wyjmujemy łyżką cedzakową. Podajemy polanę resztą roztopionego masła/ a jeśli nie pościmy - tłuszczem z wytopionej słoniny ze skwarkami.

          Wyszly super.
          • doral2 Re: Grejowa !!!!!!!!!!!!! 14.12.12, 19:07
            hamerykanka napisała:

            > Ja robilam przedwczoraj z kapusta i grzybamiw g przepisu sp. Kuronia.
            >
            > Pierogi z kapustą i grzybami
            > farsz:
            > 80 dag kapusty kiszonej
            > 2 cebule,
            > 5 dag suszonych grzybów,
            > pół kostki masła,
            > 2 łyżki oleju,
            > sól, pieprz.."

            wywal z przepisu masło.
            olej bądź oliwa, w zupełności wystarcza smile
            • hamerykanka Re: Grejowa !!!!!!!!!!!!! 14.12.12, 22:07
              Heh, za pozno-juz zrobione, czesc pomrozona (jakies 70) a czesc pozarta ze smakiem smile
              • a-ronka dzięki :) 15.12.12, 17:45
                no a teraz która pissdeczka wpadnie do mnie i narobi pierogów ?
                • olinka20 Re: dzięki :) 15.12.12, 17:51
                  Ja moge ci poasystowac zabawiajac rozmową.
                  JEstem miła i duzo gadam big_grin
                  • doral2 Re: dzięki :) 15.12.12, 17:59
                    ja mogę wpaść z flaszka wina, ze mną się dobrze wino pije big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja