ofiara zimy to ja..

18.12.12, 20:58
Wybierałam się po prezenty, auto całe pod śniegiem, zamiatam przednią szybę i jeb kostkami palców o lód siedzący pod śniegiem, całe kostki zdarte, auto krwią spłynęło.. Wyglądam jakbym komuś ostro w mordę dała. Nagrodę dla największej dupy wołowej sezonu proszę przesłać pocztą uncertain
    • bei Re: ofiara zimy to ja.. 18.12.12, 21:17
      Wspolczuję.
      Mama nadzieję, ze lod zadzialał chociaz trochę przeciwbolowo.



      olaromanska.blox.pl/html

      www.dlaleszka.cba.pl/
      • tysia77 Re: ofiara zimy to ja.. 18.12.12, 22:53
        Łączę się w bólu. Mnie się często coś przydaża,najczęściej jak się spieszę.
        • tetika Re: ofiara zimy to ja.. 19.12.12, 08:14
          ja wczoraj padlam jak worek tuz przed wejsciem do wlasnej klatki. Srodstopie mie pobolewa noga do pantofle nie bardzo pasuje uncertain
          • asiaiwona_1 Re: ofiara zimy to ja.. 19.12.12, 09:03
            o matko, aż mnie opuszki zabolały jak to przeczytałam.
            Ale spytam - wy nie odśnieżacie auta w rękawiczkach? Bo ja zawsze i może dlatego nigdy nie miałam takich krwawych momentów?
            • olinka20 Re: ofiara zimy to ja.. 19.12.12, 09:31
              Yyy tez mi to przyszło na mysl, odsniezam w rekawiczkach.
              ale ja wychodze wczesniej i staram sie skrobanie zminimalizowac, odpalam bryczke, ogrzewanie na full, nawiew na przednią szybke i czekam az samo odpadnie wink
              • dziewczyna_bosmana Re: ofiara zimy to ja.. 19.12.12, 10:03
                Nie cierpię czegoś robić w rękawiczkach, nie wychodzi mi, a mokre od śniegu rękawiczki tylko mrożą ręce.. Auto odpalam, włączam nawiewy i ogrzewanie na maksa ale jak na całym aucie jest 20 cm śniegu to nie wiem ile musiałabym czekać.. O lód podrapałam się zamiatając śnieg z szyby, skrobać nie musiałam bo się stopił.
                • olinka20 Re: ofiara zimy to ja.. 19.12.12, 10:10
                  Kup narciarskie, nie przemakają.
                  Na szczescie u nas hardkoru i 20 cm sniegu nie ma tongue_out
                • thegimel Re: ofiara zimy to ja.. 19.12.12, 11:56
                  Kup drapaczkę na dłuższym trzonku. W Tesco takie były ostatnio smile
                  • dziewczyna_bosmana Re: ofiara zimy to ja.. 19.12.12, 12:14
                    Nie drapałam lodu tylko zamiatałam śnieg.. Mam drapaczkę na kiju smile
                    • thegimel Re: ofiara zimy to ja.. 19.12.12, 16:27
                      A to masz talent smile
    • jowita771 Re: ofiara zimy to ja.. 19.12.12, 09:46
      Fujara jesteś, trzeba przyznać.
      Ja też - wczoraj myjąc taki interes do ubijania ziemniaków, wykręciłam sobie palec tak, że myślałam, że się złamał. Na szczęście nie, ale boli jeszcze dzisiaj.
      • dziewczyna_bosmana Re: ofiara zimy to ja.. 19.12.12, 10:03
        O matko, wywal to diabelskie narzędzie..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja