shellerka
18.12.12, 21:58
zajęła mi segregacja i porządkowanie zabawek w pokoju dzieciaków. to jakiś kosmos jest. co chwila przyłazili i "łeeee jak ja za tym tęskniłem!", "łeeee tego nie wywalamy! calkiem dobre!", "nieeee tylko nie tego misia!"
kurrrrcze blade! jak sobie pomyślę, że po świętach znowu dojdzie tego ustrojstwa - w tym jedno napraaaawdę duże, to mi się płakac chce. jak sobie ludzie w kawalerkach radzą? no jak???
rozpasany konsumpcjonizm po prostu widać w pokoju dzieciaków i tyle! czas na zmiany! i to konkretne! po świętach robię wielką wyprz