Pomocy- szpilki ( Meła pomóżżżżżżżżżżż)

30.12.12, 20:45
reszta kobit też niech pisze.
Kupiłam 1029283 parę butów na wysokim obcasie. Szpilka ma 8-10 cm. Botki,cuuuuudo w kolorze toffi.No i założyłam i ........podbicie pod dużym paluchem pali jak diabli, bolą mnie stopy,ogólnie mega wkurw.
Kuźwa ,jak mam nauczyć się chodzić w takich butach, dlaczego podbicie ( poduszeczka pod tym dużym paluchem) pali jak żywy ogień.Zakupiłam już te żelowe podkładki ale czy to pomoże ?
Nie wiem,może wcisnąć sobie tampon w du.... i się spiąć i iść ?
Kurde -pomocy

P.S
Buty kazar więc raczej dobra firma.
    • olinka20 Re: Pomocy- szpilki ( Meła pomóżżżżżżżżżżż) 30.12.12, 20:49
      Te zelowe wkładki powinny pomóc. PRzynajmniej ja w nich daje rade, a obcasy nosze rzadko.
    • mearuless Re: Pomocy- szpilki ( Meła pomóżżżżżżżżżżż) 30.12.12, 21:11
      te zelowe sa ok.
      ale pochodz po domu.
      a na impre wez druga pare.
      sluchaj a macalas w bucie -moza jakas wada, wybrzuszenie.
      masz jutro czas moze zareklamuj/wymien.

      albo to nie wina butow tylko cos ci sie na palcu robi. wez i palucha dokladnie poogladaj.
      • a-ronka Re: Pomocy- szpilki ( Meła pomóżżżżżżżżżżż) 30.12.12, 22:04
        nie,nogi mam normalnetongue_out
        Dziś robiłam pedicure i może za bardzo zdarłam naskórek pod palcami ? Ta poduszeczka ma teraz bąbla buuu. Macałam buty są ok, wsadziłam poduszkę żelową i jutro latam po chałupie. W sumie szpilek mam wiele ale najwygodniejsze to ochnik i deichman. Wojasy,aldo,kazar,bata kuźwa pieką pod podeszwą.
        Hmm a może mam popierd...... te nogi jednak ?
        Do pracy idę od samochodu w pracy zakładam inne a jak jadę w teren to i tak płaściochy. Ja chcę chodxzić w szpilach !
        • mearuless Re: Pomocy- szpilki ( Meła pomóżżżżżżżżżżż) 30.12.12, 22:32
          bo pewnie sa dla ciebie za szczuple w podbiciu.
          tak domniemam bo wlasnie aldo sa bardzo szczuplusienkie.

          ale spoko, znalazlam ci przyjaciolke od serca zaraz was zapoznamsmile
          proszszę:
          forum.gazeta.pl/forum/w,567,141356624,141356624,Zamiana_szpilek_na_koturny.html
          big_grinbig_grinbig_grin
    • dziennik-niecodziennik Re: Pomocy- szpilki ( Meła pomóżżżżżżżżżżż) 31.12.12, 00:48
      złe buty. za wysoka szpilka, złe (niewłaściwe dla Ciebie) wyprofilowanie buta, zbyt duży kąt wygięcia stopy. cały cięzar ciała zamiast rozkładać się po podeszwie - koncentruje się na jednym miejscu, własnie na tej "poduszce". masz bąbla, to oczywista konsekwencja urazu spowodowanego zbyt dużym naciskiem. to tak samo jak z bąblem na pięcie.
      mozesz w domu nosic i "rozchadzac", a raczej - przyzwyczajac stopy do innego obciązenia. kup te poduszeczki żelowe, powinny troszkę pomóc.
      jesli planujesz w tych butach isc na Sylwestra to mam drobną rade - poza wzięciem drugiej pary na zmianę ofkors smile - jak Cie juz beda nogi bolały strasznie to bron Boże nie siadaj. jak juz siądziesz to kazde kolejne uruchomienie się bedzie katorgą. lepiej byc cały czas w ruchu. i nie zdejmuj butów "na chwilę" - nie nałożysz ich juz big_grin
      • a-ronka Re: Pomocy- szpilki ( Meła pomóżżżżżżżżżżż) 31.12.12, 15:20
        wiedziałam,że Meła wyciągnie wątek o tej HINCE z pokracznymi palcami hehe.
        Dobrze dziennik pisze, ciężar spadł w jedno miejsce ale ja nie dam się kurwa.Wezmę je zywcem, poduszka kupiona ,na sylwka idę w ciapkach bo to dom dalej ale te tofiowe kurfy rozchodzę, nie poddam się kurffa.

        Dzięki dziewczyny, idę robić sałatkę i ciąć bąblasmile
        • aqua48 Re: Pomocy- szpilki ( Meła pomóżżżżżżżżżżż) 31.12.12, 15:25
          a-ronka napisała:

          > Dzięki dziewczyny, idę robić sałatkę i ciąć bąblasmile

          Bąbla się nie tnie, bo bardziej boli i gorzej się goi!!!
          • dziennik-niecodziennik Re: Pomocy- szpilki ( Meła pomóżżżżżżżżżżż) 31.12.12, 20:47
            jesli ona mimo bąbla musi (chce) być mobilna to lepiej go przekłuć, spuscic "wode" i zakleic plastrem niż żeby miał sam pęknąć w najmniej odpowiednim momencie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja