kama_msz
11.01.13, 20:09
bo chłopa nie posiadam, to dywan mi nie potrzebny, ale w sumie mam dwójkę, więc może by się od razu oboje zawinęło...
nosz zaraz gady zamorduję, przysięgam, że mnie ręka mocno świerzbi

chorzy są - znaczy przez 2 dni mieli temperaturę, ale teraz próbują to nadrobić. mam ochotę ich skrzywdzić normalnie, latają, wyją, piszczą, wściekają się... mają klocki, puzzle, lego, malowanki, książki... nie kurwa, najlepsza zabawa to taka z napierdalaniem drzwiami i dużą ilością decybeli.
nie mogę ich na dwór wypuścić, bo jeszcze kaszlą paskudnie, a do poniedziałku muszą całkiem na nogi stanąć i iść do placówek. a u nas zima na całego łącznie ze śniegiem po kostki.
w sumie nawet jak by byli zdrowi, to żadna siła by mnie z domu nie wyciągnęła.
ogólnie - mam dosyć i wyżalić się chciałam.