doral2
15.01.13, 18:25
tu artykuł o ubieraniu facetów
ale jeszcze swego czasu był cudny wacik na jematce o myciu mężów .
idę poszukać linka, by wkleić i przypomnieć sobie ubaw po pachy
aha, bym zapomniała o kwestii formalnej - ciuchy mojego męża w ogóle mnie nie obchodzą, nie piorę ich, nie suszę, nie wieszam na sznurkach, nie prasuję.
jedyne co, to czasami jak coś fajnego mi wpadnie w oczy, to kupię mężu, poza tym sam sobie dba oo garderobę. o buty też.