weźcie mnie proszę oświećcie...

30.01.13, 23:46
dlaczego to niby nie można pić kawy w ciąży?
proszę o racjonalne, poparte solidnymi argumentami teorie.
bo właśnie na jednym "mądrym" blogu wyczytałam, że mamusia tak sobie kawy w ciąży odmawiała no i mnie to intryguje strasznie - dlaczego?
ja tam kawę piłam i dzieci żyją, mają 2 kończyny dolne, 2 górne, żadnych anomalii.
ale może nieświadomie je skrzywdziłam, będę wdzięczna za oświeceniebig_grin
    • thegimel Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 30.01.13, 23:51
      Bo kofeina to ZŁO.
      Bo MATKA POLKA męczennicą ma być. Jak to, kawa w ciąży? Naciętego krocza nie było? A może nie daj Boże miałaś cesarkę, albo znieczulenie? I jak to, piersią karmić nie możesz? A jak karmisz, to jak to tak, bez diety eliminacyjnej pt. jem tylko ryż?
      Nie jesteś prawdziwom matkom. I wspólczuje twoim dziecią.
      • 3-mamuska Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 31.01.13, 00:03
        A to kawy nie pije sie w ciąży? Ja piłam we wszystkich 3.
        • kama_msz Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 31.01.13, 00:08
          hue hue, ja im też współczujętongue_out
          no ja właśnie też we wszystkich dwóch piłam, a teraz się dowiaduję, że nie można, ba, wciąż nie wiem dlaczego nie można.
          a co jak zajdę w trzecią ciążę? będę stara, patologiczna i niedoinformowana - oesusie!
        • thegimel Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 31.01.13, 09:09
          No nie pije, bo to straszna trucizna. Umrzeeeesz wink I fasolce zaszkodzisz tongue_out Kto to widział, żeby inkubator miał jakieś potrzeby i kaprysy.
          I co z Ciebie za matka, kawę piłaś. Miałaś się umartwiać, nie używać kosmetyków, bo dziecko będzie rude, nie nosić biżuterii, bo się pępowiną owinie itd. Matka Polka męczennicą ma być i już.
          A na poważne, kawę też piłam. Miałam w pierwszym trymestrze migreny i kawa pomagała. I to czarna, bo mleka pic nie mogę. Poza tym żeby kawa zaszkodziła, musiałabyś ją pić wiadrami. Ale też spotykałam nawiedzone, co były moją kawą wielce oburzone. I oczywiście kolejne oburzenie było jak po porodzie dalej nie spożywałam nabiału - no bo skąd ja będę mieć mleko, przepraszam mlesio w cysiach tongue_out Przecież amerykańscy naukowcy mówią, że krowa aby mieć mleko, pije mleko i to kozie big_grin.
    • fajnyrobal Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 31.01.13, 00:16
      Bo kawa krótkotrwale podnosi ciśnienie. No i w zamierzchłych czasach sądzono, że w związku z tym może zagrażać wczesnej ciąży - czytaj powodować poronienie, a w późnej powodować przedwczesny poród. no i dziecię się nadpobudliwe rodziło, bo napasione kofeiną przez matkę psychopatkę tongue_out.
      Kawę piłam przez całą ciążę, dziecię mam normalne wydaje mi się suspicious
      • mme_marsupilami Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 31.01.13, 03:54
        Ha, to juz wiem czemu dzieciny moje takie energiczne - pilam w pracy kawe typu jodyna, nadal w sumie pije smile Zagadka jest dla mnie unikanie w ciazy salaty - przeciez nieumytej chyba nikt nie je, a w knajpach traktuja warzywa woda z ACE.
        • prigi Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 31.01.13, 06:29
          o sałacie nie słyszałam suspicious
          kawy w ciąży nie piłam, bo nie pijam jej w ogóle. za to nagminnie nadużywałam herbaty- i jaki efekt-dzieci zdecydowanie nad wyraz energiczne. jedno nawet w nocy uncertainwink
        • beata985 Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 31.01.13, 19:39
          o tej sałacie to chyba nie chodzi że nieumyta-taka chyba mniej by zaszkodziła....
          sałata baaaardzo pochłania wszelkie trujące związki z powietrza , metale ciężkie i co tam jeszcze....
          • mme_marsupilami Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 01.02.13, 19:13
            A co nie pochlania ? Nie, to raczej lokalny swir na punkcie toksoplazmozy ( bo jakies zwierze mogloby sie tenego kolo salaty czy cus - zapytalam znajomych " ciezarowek"). Nie bagatelizuje samej choroby, ale u mnie sie laski strasza ta salata jak diablem.
    • melancho_lia Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 31.01.13, 07:48
      ja piłam w obu ciążach, 1-2 filiżanki. Ale ja niskocisnieniowiec jestem, lekarka mi kazała pić kawę.
    • paskudek1 Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 31.01.13, 08:16
      o kurcze, ja piłam, powiem więcej - własciwie zaczęłam w ciąży pic kawę bo wcześniej wystarczała mi jedna na rok smile, powiem JESZCZE więcej - tę kawę zalecił mi mój doktor ginekolog, po stwierdzeniu u mnie niskiego ciśninia. I jeszcze mnie poscieszał że "dobrze że niskie, załatwi to pani kawą, gdyby bylo za wysokie musielibyśmy szukac leków a to trudne w ciąży" smile
    • guderianka Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 31.01.13, 08:28
      Pić mozna
      ale nie chlać
      Kofeina nie jest zdrowa, podnosi ciśnienie krwi-dla podwójnego organizmu może to być jak bomba w klatce piersiowej
    • grave_digger Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 31.01.13, 08:35
      nie wiem.
      ja piłam kawę. colę. litr herbaty.
      • thegimel Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 31.01.13, 09:13
        Na colę miewałam zachciewajki. Raz sobie załatwiłam w ten sposób podejrzenie cukrzycy ciążowej. Wpiłam pół litra coli przed badaniem moczu tongue_out
        • opium74 Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 31.01.13, 09:18
          piłam normalnie kawę. Coca cola to jednak była moja słabośc - ręce mi się trzęsły jak widziałam big_grin i MUSIAŁAM wypić. W pierwszym trymestrze to chyba codziennie piłam. Nie mogłam się opanowac.
          Z ciekawostek. Przyjechali kiedyś do mnie znajomi. Ona w ciąży. Pytam czego się napiją i pamiętając moje zachcianki pytam jej czy chce coli. Na co jej mąż się odzywa zanim ona usta zdążyła otworzyć "Przeciez ona nie może coli bo jest w ciązy!" Powiedziałam mu że nie jego pytałam bo nie on jest w ciązy i żeby z racji swojej zajął się swoim piwem. Dziewczyna z chęcią colę wypiła bo jak powiedziała "codziła ta cola za niż od miesiąca ale on jej nie pozwalał!"
          • sylki Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 31.01.13, 09:34
            Piłam kawę, ale wolałam colę, tej znów piłam całe 2 - 2,5 litra dziennie! Mąż próbował mi zabrać, to się mu do tętnicy rzuciłam
            Dzieci rodziłam zdrowe, duże, SN, cukrzycy nie posiadałam wink
            Lekarzowi powiedziałam raz o coli, przeżegnał się biedny tongue_out
          • mme_marsupilami Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 31.01.13, 13:27
            Matko, ale palant !
    • aniazm Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 31.01.13, 09:53
      piłam kawę, koniaku mi kazała gin lampkę wypić (jak ciśnienie mi spadło 50/75...), piwo 0%. a chcicę miałam na bigmacatongue_out
      • thegimel Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 31.01.13, 10:09
        Jeśli chodzi o zachciewajki, to ja się do dziś dziwię, że nie urodziłam pizzy z oliwkami i frytek. A najciekawsze, że przybyło mi tylko 9kg. big_grin Więcej przez zimę teraz przytyłam, niż wtedy w ciąży.
        • sewa.49 Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 31.01.13, 14:01
          Kawe owszem pijalam w ciazy 2-3 filizanki dziennie.
          Tak naprawde to chcialo mi sie ginu z tonikiem. No i kiedys tak sobie wypilam tego ginu z tonikiem ( jedna szklaneczke) i tak mi dobrze i blogo bylo, a pozniej to juz tylko tonik pijalam i bardzo mi smkowal. Po porodzie mi zbrzydlo i potrzebowalam czasu.... dlugiego czasu, az znowu mi sie zachcialo ginu z tonikiem suspicious
          • doral2 Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 31.01.13, 18:26
            kiedyś kobiety w ciąży nawet papierosy paliły..
            no, ale to prehistoria.
            ale jakoś ludzkość nie wyginęła i żeby nie hitler, to pewnie by narodu było zdecydowanie więcej..
    • esofik Re: weźcie mnie proszę oświećcie... 01.02.13, 13:34
      kawę i cole piłam, jak jeszcze nie wiedzialam o ciązy to nawet redbulla, bo ciągle niewyspana chodziłam
      z racji podwyższonego cisnienia byłam na obserwacji, na sali dziennej w szpitali. Letko byłam zdziwiona (efekt polskich magazynów dla mam), gdy pielęgniarka powiedziala abym sie czestowala kawą, herbata i Lucozadą do woli.
      Ale to Irlandia tongue_out

      * Lucozada -energetyczny napój dla sportowców
      • aqua48 Nie oświecę... 01.02.13, 16:23
        Kawę piłam w ciąży, bez tego bym padła. A najbardziej mnie wkurzał kolega, który najpierw zapytał co mi zrobić do picia, a potem powiedział, że kawy to on mi nie da. Bo jestem w ciąży. Nie mógł zrozumieć, że w ciąży to nie znaczy ubezwłasnowolniona i mam prawo samodzielnie decydować co piję.
        Dzieci zdrowe. 10 punktów Apgar miały.
        • dzieciuchowo Re: Nie oświecę... 01.02.13, 17:45
          Mi lekarka powiedziała, że i kawę i colę raz na czas mogę pić. Podobnie przy karmieniu, nie miałam żadnej ścisłej diety. Położna poleciła jeść lekkostrawnie ale wszystko i obserwować jak dzieci reagują - dzieci-bliźniaki. Przy okazji możecie poczytać o naszym pokręconym życiu na blogu:
          karuzelazblizniakami.blogspot.com
Inne wątki na temat:
Pełna wersja