melancho_lia
08.02.13, 12:16
Zaczynam się martwić. Co jakiś czas mam takie "fazy", ze straszliwie się pocę w nocy. Robiłam rok temu badania (wtedy już też to miałam od jakiegoś czasu)- morfologia wzorowa, poza leciutką anemią (uwidocznioną poziomem ferrytyny, w morfologii było ok), miałam usg jamy brzusznej- wszystko ok, węzły niepowiększone, narządy ok, tarczyca zbadana- tsh, ft3 i ft4- też ok.
I teraz kurde już pomysłów nie mam. czuję się dobrze, nie mam żadnych stanów podgorączkowych czy gorączek, nie bolą mnie mięśnie, nie obserwuję żadnych innych negatywnych objawów... Macie jakiś pomysł w którym kierunku iść?