Nocne poty

08.02.13, 12:16
Zaczynam się martwić. Co jakiś czas mam takie "fazy", ze straszliwie się pocę w nocy. Robiłam rok temu badania (wtedy już też to miałam od jakiegoś czasu)- morfologia wzorowa, poza leciutką anemią (uwidocznioną poziomem ferrytyny, w morfologii było ok), miałam usg jamy brzusznej- wszystko ok, węzły niepowiększone, narządy ok, tarczyca zbadana- tsh, ft3 i ft4- też ok.
I teraz kurde już pomysłów nie mam. czuję się dobrze, nie mam żadnych stanów podgorączkowych czy gorączek, nie bolą mnie mięśnie, nie obserwuję żadnych innych negatywnych objawów... Macie jakiś pomysł w którym kierunku iść?
    • thegimel Re: Nocne poty 08.02.13, 12:22
      Ginekolog i badania sprawdzające czy to nie menopauza? Nie wiem ile masz lat, nie chcę straszyć, ale u koleżanki się zaczęło przed trzydziestką. Warto sprawdzić, jak wcześnie wykryją, to można zatrzymać/spowolnić.
      • melancho_lia Re: Nocne poty 08.02.13, 12:24
        mam 31 lat...
        • grave_digger Re: Nocne poty 08.02.13, 12:31
          leki
          hormony
          • melancho_lia Re: Nocne poty 08.02.13, 12:33
            jakie hormony poza tarczycą powiinam zbadać?
            • grave_digger Re: Nocne poty 08.02.13, 13:19
              nie wiem dokładnie, ale pewnie te 'kobiece'. zapytaj ginekologa.
              • grave_digger Re: Nocne poty 08.02.13, 13:19
                acha, a cukier badałaś?
                • melancho_lia Re: Nocne poty 08.02.13, 13:21
                  Tak, cukier ok.
        • thegimel Re: Nocne poty 08.02.13, 14:02
          To pędem do gina. Ponoć to coraz częstszy problem.
          • melancho_lia Re: Nocne poty 08.02.13, 14:04
            Dzięki, to by mi do głowy nie przyszło. Zwłaszcza, ze jak nigdy wczesniej od paru lat mam okres jak w zegarku...
            • thegimel Re: Nocne poty 08.02.13, 18:12
              Może to nie to, ale warto sprawdzić, zwłaszcza, że nie jest to skomplikowane badanie.
            • beata985 Re: Nocne poty 08.02.13, 18:15
              o, to daj znać jakie badania zrobisz i co wyjdzie....ja też się straszliwie pocę....tzn może nie straszliwie ale generalnie to ja zmarźluch jestem i potu nie wydzielam dlatego ten nocny bardzo mnie zdziwił....nie jest to wprawdzię częste od czasu do czasu sporadycznie....być może przed miesiączką....menopauza wiekowo mogłaby być ale późno zaczęłam dojrzewać więc chyba jeszcze nie
              • melancho_lia Re: Nocne poty 08.02.13, 19:39
                Jasne że dam znać. Mam nadzieję, ze jednak nie to.
                • doral2 Re: Nocne poty 09.02.13, 18:44
                  to nie musi być zaraz menopauza, ale mogą to być objawy zbliżającej się menopauzy.
                  ja jeszcze menopauzy nie mam, ale nocne poty już zaliczyłam.

                  prędzej czy później, każdą dopadnie, więc nie ma co szat rozdzierać.
                  menopauza to nie jakaś straszna choroba, a jedynie stan, w którym wiadomo, że się już w ciążę nie zajdzie i więcej dzieci na ten padół łez nie powoła.
                  nad czym tu rozpaczać?
                  • thegimel Re: Nocne poty 09.02.13, 20:36
                    Koleżanka już więcej dzieci nie planowała jak jej się zaczęło, więc na utrzymaniu płodności jej jakoś strasznie nie zależało, ale lekarz jej powiedział, że w tak młodym wieku powinno się próbować menopauzę wstrzymać, bo niesie ze sobą inne niekorzystne skutki niestety.
                    • doral2 Re: Nocne poty 09.02.13, 20:59
                      w tak młodym wieku to znaczy w jakim??
                      • thegimel Re: Nocne poty 09.02.13, 21:42
                        Melancholia napisała wyżej, że ma 31 lat, moją koleżankę złapało jeszcze wcześniej.
                        • doral2 Re: Nocne poty 10.02.13, 17:44
                          a to nieeee, 31 lat to dużo, dużo za wcześnie.
                          szukać gdzie indziej.
                          • thegimel Re: Nocne poty 10.02.13, 19:11
                            No za wcześnie, ale zdarza się ostatnio ponoć coraz częściej. I dlatego warto sprawdzić, zwłaszcza, że skomplikowane to nie jest. Koleżanka miała 29 lat jak u niej stwierdzono początki menopauzy. Udało się zatrzymać na szczęście.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja