domyślam się ze tutaj....

17.02.13, 23:37
wszystko gra smile
nie będe się tłumaczyć, czemu tak mało tu przebywam...chyba mamo trójkę dzieci za dużowink ale jestem z Wami myślami czas całysmile
i jak zawsze sobie obiecuję...postaram sie częściej bywać uncertain

ps.karra.. nasze kochane psisko co to zakochana w jego uszach byłaś... niestety odszedł do "krainy wiecznych łowów" uncertain cholernie mlody był...2 i poł roku żył uncertain

karra nie uciekła chyba? jakieś duże zmiany? zorientuję się o co cho?wink

no i zaległe życzenia świateczne, noworoczne i urodzinowe maglowe...chyba 3 ??
    • esofik Re: domyślam się ze tutaj.... 18.02.13, 00:35
      4 już big_grin
      a na maglu bez zmian
      • asiaiwona_1 Re: domyślam się ze tutaj.... 18.02.13, 11:28
        jak bez zmian???? Karra robi karierę kulinarną i tylko patrzeć jak wygryzie Geslerową czy Gordona i sama będzie jurorem w programie kulinarnym smile
        Każdej z nas przybyło po kilka zmarszczek, niektóre zostały zbanowane z powodu obnoszenia się z extraegzotycznymi wyjazdami w trakcie zimy do ciepłych krajów big_grin
        magiczna zmniejszyła się o połowę jak nie więcej. Meła zaraz będzie musiała powiększyć mieszkanie o dodatkowe pomieszczenie na buty, a mona stała się przykładną gospodynią domową i codziennie serwuje wymyślny 3-daniowy obiad big_grinbig_grinbig_grin

        No i fajnie, że jesteś. Pisz częściej smile
        • kowalowa Re: domyślam się ze tutaj.... 18.02.13, 12:13
          asiowwa, zawsze byłaś dobra w streszczaniu smile a które to takie co to uciekają tylki grzać do ciepłych krajów?

          i to już 4 uro??? rok mi gdzies się zapodział...wszystko przez te dzieciakiwink
          • asiaiwona_1 Re: domyślam się ze tutaj.... 18.02.13, 12:49
            kowalowa napisała:

            > a które to takie co to uciekają
            > tylki grzać do ciepłych krajów?
            >

            nie wiem, bo już dawno wykreśliłam ich nicki z pamięci big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            • grave_digger Re: domyślam się ze tutaj.... 18.02.13, 13:16
              no ej, ja też gotuję tongue_out często z przepisów mony wink i potem muszę to robić kilka razy pod rząd, takie smaczne - np. pizzę zrobiłam pierwszy raz w swym życiu: trzy razy pod rząd wink
              a w sobotę też coś zrobiłam... sobie zdjęcie z Maleńczukiem wink
        • doral2 Re: domyślam się ze tutaj.... 18.02.13, 19:38
          zaprzeczam, jakoby KAŻDEJ przybyło zmarszczek.
          komu przybyło, temu przybyło, mnie tam nie tongue_out

          kopę lat kowalowa smile
          mam nadzieję, że chociaż bloga nie zaniedbałaś i znajdę tam nowe niusy smile
    • karra-mia Re: domyślam się ze tutaj.... 18.02.13, 12:20
      eee kowalowa a co się uszatemu stało/ jezusie kochaniutki był, a te jego uszy cudowne...
      nie uciekłam, ale też bywam mniej, bo mam dwoje dzieci, przedszkolaków, teraz chorych, robotę i jakoś jak włażę na forum, to czytam i spadam, bo jeszcze coś do zrobienia jest. ale to ten miesiąc tylko, przyszły pwinien byc normalnysmile
      • kowalowa Re: domyślam się ze tutaj.... 19.02.13, 14:05
        z naszym psiakiem dokładnie nie wiadomo co się satło uncertain chyba błedna diagnoza.... Sawa jego siostra miała tasiemca... pozbyła się go...a on też miał objawy.. też wskazujące na tasiemca... no ale niestety nie wyszedl z tego.. na dwa dni "wyzdrowiał" ( po lekarstwach i zastrzykach)a potem znowu było to samo... rzyganie, trzęsiawka..na koniec krwią rzyganie...nie zdążylismy z nim pojechać do weta.. a potem jak malżonek moj szanowny rozmawiał z tym wet. to on przyznal się ze wyczuł cos w jelitach? czy gdzieś.. ogólnie byłby do uratowania, ale trzebaby było go operować... no i łatwiej było mu zwalić na tasiemca uncertain zasugerowal się, bo Sawa go miała.... ech szkoda gadać.... taki smutek.. i to na dzień przed 11 uro Grzesiauncertain

        ale jaki ten los jest przewrotny... tydzien wcześniej po nocy sylwestrowej przyplatal się do nas pies...Wars strasznie go nie tolerował... my szukaliśmy dla "Sylwka" domu, malo skutecznie...
        no i sprawa sama sie wyjaśniła...pies został jak Wars odszedłuncertain i jest tak cholernie do niego podobny w zachowaniu .. tez konie podgryzać by chciał, w piłke gra...a Sawa traktuje go jak brata... gdyby nie Sylwek Sawie cięzko by bylo się dostosowac do samotnegozycia..a tak to...

        a bloga staram się poogarniać.. na starym kompie miałam problemy z przegladarką, teraz na lapku jest ok; musze tylko zdjęcia jakieś powybierać i wklejam smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja