beata985 19.02.13, 15:59 możecie mi zazdrościć dać bana a na koncu w dywan zawinąć..... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ez-aw Re: pobyczę się do poniedziałku.... 19.02.13, 19:50 Cóż to za szczęście cię spotkało, ze masz tyle wolnego? Odpowiedz Link
beata985 Re: pobyczę się do poniedziałku.... 19.02.13, 20:26 a to tylko mój osobisty urlop, którego jak byłam na 100% przekonana nie dostanę....nikt nie dostaje, nikomu nie podpisuja a jak podpisują to trzeba się wytłumaczyć na co ci kurfa twój osobisty urlop teraz potrzebny,,,,a ja bez proszenia, bez tłumaczenia o godz. 12.00 tadammmmm..tak po prostu dostałam.... ...podpisany..... hahahhah Odpowiedz Link
doral2 Re: pobyczę się do poniedziałku.... 19.02.13, 20:52 urlop w taka pogodę jest do dupy. urlop w domu jest do dupy. będziesz prać, prasować, sprzątać i gotować. ić w cholerę z takim urlopem. wolałabym do roboty chodzić, niż w domu siedzieć i sprzątać. Odpowiedz Link
beata985 Re: pobyczę się do poniedziałku.... 19.02.13, 21:07 doral2 napisała: > urlop w taka pogodę jest do dupy. > urlop w domu jest do dupy. > będziesz prać, prasować, sprzątać i gotować. > ić w cholerę z takim urlopem. > wolałabym do roboty chodzić, niż w domu siedzieć i sprzątać. a nie nie kochana....nic z tych rzeczy żadnego prania odkurzania prasowania zmywania..... będę wstawać o 5 po to żeby się dłużej poopierdalać.... będę grać w durne kulki na fejsie od rana..... białe gówno sypie z nieba więc w czwartek najprawdopodobniej narty.....wiem nie cierpisz... fryzjer po drodze..... wieczorami....fejsowe durne kulki kocyk herbatka seriale..... Odpowiedz Link
mme_marsupilami Re: pobyczę się do poniedziałku.... 20.02.13, 10:10 I to jest plan ! Ja sie bycze do piatku, wieczorem odwale robote i znowu weekend. Jedynie dzieci maja ferie/chore wiec z tym wstawaniem o 5 uznaje za genialny pomysl Odpowiedz Link