mona_mayfair
18.03.13, 16:43
Moje dziecko jest wiecznie nienażarte... Pół godziny po obiedzie jest głodny. A obiad za zwyczaj zjada cały. Ciągle tylko jeść, jeść, jeść...;p Ja nie wiem, czy to normalne u niespełna sześciolatka? I nie żeby chcial same slodycze, bo kanapką, bananem, koktajlem z banana i jogurtu czy np. kolejna porcją obiadu tez by nie pogardzil. Staram sie go stopowac z tym jedzeniem, bo przeciez nie można mielić dziobem 12h.. No i nie wiem... Dawać, nie dawać? Zamknąć lodówkę na kłódkę?;p Nie, żebym dziecku jedzenia żałowała, ale martwię się zwyczajnie. Gruby nie jest, jakby co, ale zabiedzony tez nie ;p