grave_digger 25.03.13, 16:48 Czy ktoś tu się zna na sprawach spadkowych??? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
doral2 Re: Sprawy spadkowe - czy ktoś się zna? 25.03.13, 19:01 ale tak konkretnie czego ci trza?? poza tym, może cudak coś doradzi... Odpowiedz Link
grave_digger Re: Sprawy spadkowe - czy ktoś się zna? 25.03.13, 20:25 Babcia męża zmarła w styczniu. W testamencie przepisała mu mieszkanie. Co dalej droga redakcjo? Gdzie uderzać? Sąd? Notariusz? Ja nie mam najmniejszego pojęcia o tym. Odpowiedz Link
doral2 Re: Sprawy spadkowe - czy ktoś się zna? 25.03.13, 20:43 jeżeli nie ma innych spadkobierców oraz długów po babci, to idziesz do notariusza z testamentem i sporządza się akt przyjęcia spadku. kosztuje to tak około pięciu stówek. potem robisz ze spadkiem co chcesz. chyba , że są inni, ustawowi spadkobiercy i tych niestety trzeba spłacić, chyba że się zrzekną. ale nie znam nikogo, kto by się zrzekł przyjęcia kasy. nawet jak są inni spadkobiercy, ustawowi, to i tak ten akt można sporządzić. Odpowiedz Link
motylka34 Re: Sprawy spadkowe - czy ktoś się zna? 25.03.13, 21:37 z testamentem do notariusza albo do sądu. U notariusza będzie szybciej ale i drożej. Dziedziczenie z testamentu wyklucza ustawowe bo przepisując mieszkanie wnukowi babcia innych spadkobierców automatycznie wydziedziczyła. Mogą się oni domagać zachowku przed sądem. Odpowiedz Link
grave_digger Re: Sprawy spadkowe - czy ktoś się zna? 26.03.13, 12:07 Dzięki dziewczyny, bo nie wiedzieliśmy gdzie uderzać. Dzieci tej babci czyli teściowa i jej brat zrzekną się spadku. Rodzeństwo męża też. Rodzina wie, że mieszkanie jest jego, bo on je kiedyś wykupił, ale teraz musi stać się właścicielem. Czyli do sądu, bo taniej? Jakiś wniosek trzeba złożyć? Jestem zielona. Nigdy nie miałam z taką sytuacją do czynienia. Ani mąż. Odpowiedz Link
doral2 Re: Sprawy spadkowe - czy ktoś się zna? 26.03.13, 19:22 może i w sądzie taniej, ale na pewno nie szybciej. u notariusza kosztuje ok. 500 zeta i masz z dnia na dzień sprawę załatwioną. w sadzie może o stówkę czy dwie będzie taniej, ale na pewno o pół roku dłużej. to nie wiem czy warto... a od pozostałych spadkobierców warto wziąć oświadczenia na piśmie, żeby się w ciągu trzech lat nie rozmyślili. a mają trzy lata na zgłoszenie się po swoje. zadzwoń do pierwszego lepszego notariusza z brzegu i zapytaj o koszty i terminy oraz o formę wniosku. mój mąż dwa lata temu to załatwiał i w ciągu pół godziny wyszedł z papierem w garści, pięć stówek uprzednio zapłaciwszy. Odpowiedz Link
motylka34 Re: Sprawy spadkowe - czy ktoś się zna? 26.03.13, 19:25 Do sądu składacie wniosek o stwierdzenie nabycia spadku z testamentu. Wzór znajdziesz w necie albo mogę Ci to napisać. Koszt to bodajże 50 zł. Do wniosku należny dołączyć testament i oświadczenie o przyjęciu spadku. Macie na to 6 m-cy. Odpowiedz Link
grave_digger Re: Sprawy spadkowe - czy ktoś się zna? 26.03.13, 19:30 dzięki dziewczyny. może faktycznie ten notariusz. szybko i sprawnie. Odpowiedz Link