podtrzymajcie na duchu prosze

16.04.13, 02:37
Jak juz wczesniej pisalam, od dwoch lat mam bole jak przy wyrostku. W koncu zostalam wyslana do lekarza od bolu, ktory nacisnal fachowo i stwierdzil ze to musi byc cos z nerwem i zastosuja tzw blokade nerwu. Wczesniej, tydzien temu mialam MRI ktore nie wykazalo nic, zadnego przesunietego dysku naciskajacego na nerw. Czyli wiemy tylko ze nerw, ale co wlasciwie jest i dlaczego-nie.
No i dzis mialam zrobiona te blokade-najpierw zaaplikowali mi sporo valium zebym sie nie trzesla, jak pod lokalnym znieczuleniem i real-time rentgenem bedzie mi wkluwal igle do nerwu. Ta blokada miala byc krotka, aby sprawdzic czy to wlasciwy nerw.
Wlasnie mi odpuscilo to walium i znieczulenie i boli mnie to wklucie jak jasna ,.....
Nastepna blokada bedzie za dwa tygodnie, a potem maja mi ten nerw wypalic-jak dokladnie nie sluchalam, bo juz bylam pod wplywem valium i mam tylko urywki wspomnien...
Ale boje sie tych zabiegow, boje sie ze efektem tego moze byc slabsza noga (co wlasnie czuje, a co jest wymienione jako mozliwy czasowy efekt uboczny), boje sie bolu...
przytulcie...
    • tetika Re: podtrzymajcie na duchu prosze 16.04.13, 06:10
      Przytulam, ale zanim ci ten nerw wypala to wez no idz skonsultuj z kims jeszcze czy nie ma innego sposobu. wypalic zawsze mozna a skoro juz masz slabsza noge to trzeba sie dowiedziec wiecej i tym bardziej dociekliwie poszukac innych moze metod zalatwienia sprawy.
    • ez-aw Re: podtrzymajcie na duchu prosze 16.04.13, 06:49
      Nie wiem co poradzić, bo się nie znam. ale przytulam mocno.
      • opium74 Re: podtrzymajcie na duchu prosze 16.04.13, 07:15
        Przecież sama mówisz ze CZASOWY efekt uboczny to ta słabsza noga.
        Skonsultować zawsze warto.
        A na ból to już chyba coś odbiorą żeby swiat był bardziej kolorowy? wink
    • dziewczyna_bosmana Re: podtrzymajcie na duchu prosze 16.04.13, 08:24
      Trzymam za rękę bo dobrze znam te bóle.. Co prawda zabiegów inwazyjnych na to nie miałam ale wyobrażam sobie co czujesz. Trzymaj się kobieto, twarde jesteśmy !!!
    • olinka20 Re: podtrzymajcie na duchu prosze 16.04.13, 09:41
      Trzymam, zeby wszystko było ok!
      • a-ronka Re: podtrzymajcie na duchu prosze 16.04.13, 10:45
        przytulam mocnooooooooooooooooooooooooooooooooooo.
    • doral2 Re: podtrzymajcie na duchu prosze 16.04.13, 19:33
      a może by tak ci uroki jakie odczynić?
    • hamerykanka Re: podtrzymajcie na duchu prosze 16.04.13, 20:00
      Tiaaa....wuduuusmile
      najgorsze jest to, ze moja wlasna matka jest przekonana ze to ja sama zrobilam sobie krzywde pracujac przy domu i nie dociera ze moglo po prostu sie tak przytrafic, ze moglo byc jakies chroniczne zapalenie nerwu ktore teraz wylazlo albo ten chirurg mogl uszkodzic w czasie operacji. Nie, to wszystko moja wina sad
    • aga9001 Re: podtrzymajcie na duchu prosze 16.04.13, 20:10
      Trzymam kciuki aby było dobrze.
      A matką się nie przejmuj... bo łatwo się jej tylko gada.
      Pamiętam jak całe życie tongue_out czyli od 20 roku życia wszyscy mi powtarzali, że moje problemy z kręgosłupem sa od tego że nie ćwiczyłam nic, na wuefie się leniłam itd.
      Dopiero cztery lata temu pojechałam do znanego prof. , który stwierdził na podstawie prześwietlenia i rezonansu, że w młodości przeszłam chorobę scheuermanna pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_Scheuermanna

      I teorie wszystkich mundrych szlag trafił. Więc olej gadkę matki smile
    • mme_marsupilami Re: podtrzymajcie na duchu prosze 16.04.13, 21:43
      Trzymam kciuki za szybki powrot do zdrowka ! Lyknij jakies dobre prochy i wypoczywaj !
      • aqua48 Re: podtrzymajcie na duchu prosze 17.04.13, 11:32
        Podtrzymuję, bo sama mam problemy z bolącymi nerwami i wiem jakie to uczucie. Ja jednak na to ćwiczę. Mam nadzieję, ze te zabiegi zlikwidują Twój problem radykalnie, zapytaj jednak o jakąś rehabilitację po.
        • hamerykanka Re: podtrzymajcie na duchu prosze 18.04.13, 05:06
          Aquo-ja mam duze codzienne dawki ruchu-psice, dziecko, dom, ogrod, tylko ostatnio jak juz bardzo boli to siade, lykne procha i czytam ksiazke czy forum. Nie lubie siedziec na zadku bo zaraz depresji dostaje.
          Dzis jeszce mnie ucieszono wiadomoscia od owego doktora od bolu ze od dzis tylko oni beda autoryzowac recepty na Hydrocodone/Apap, ktory biore, i ze bede musiala okazjonalnie przechodzic testy na dragi. Raz ze poczulam sie jakbym te leki sprzedawala na ulicy (a sa to srodki narkotyczne) a po drugie ze jestem kurde jakas narkomanka..

          Dziekuje wszystkim za sciski smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja