prigi
23.04.13, 19:20
2 maja mija 2 rocznica, gdy mój syn laparoskopowo był operowany na przerostowe zwężenie odźwiernika. miał wtedy 1 misiąc

może ktoś pmięta, może już nie. gratisem od spzitala dostał zapalenie stawu kolanowego.
wspomnienia wrcają, bo odbijam się od lekarza do lekarza i nikt nie zna przyczyny, dla której mój syn nie może połykać płynów. laryngolog stwierdzil powiększone migdały i zastrzyki, bo mlody nie może przyjmować inaczej leków bo się krztusi. migdały wróciły do normy a dzieciak dalej krztusi się przy przyjmowaniu cieczy i na widok lekarza wpada w histerie nie do opanowania. rzeczy gęste je bez problemu, śline połyka, ale przy piciu krztusi się i kaszle.
w czwartek gastrolog dziecięcy we Wrocławiu prywatnie, podejrzewam, że da nam skierowanie do szpitala na endoskopie (to będzie druga pełna narkoza w życiu mojego Dosia

). jeżeli tam nic nie stwierdzą, to neurolog itd, itd. a dzieciak nadal nie pije, powoli zaczyna się odwadniać.
czarujcie dziewczyny, czarujcie niech w końcu ktoś mu pomoże
wierzę w waszą moc
ja powoli wysiadam...