Bolesny temat stomatologiczny

04.05.13, 22:08
Boli mnie ząb, dentysta widzial, rozwiercil, zalepil tymczasowo i straszy leczeniem kanalowym a ze kanalow 3 to jeszcze portfel boli bo 600 zeta minimum ma kosztowac. No i teraz pytanie do tych co mialy kanalowo leczone zebyczy to leczenie faktycznie się oplaca, ile taki zab wytrzymuje?
To moje pierwsze leczenie kanalowe.
    • andziulec Re: Bolesny temat stomatologiczny 04.05.13, 22:12
      jak dobry dentysta to się opłaca. Moja nowa (od 4 lat) tak pieknie leczy kanały, że nie ddość że nie boli to i się trzyma ładnie w przeciwieństwie do poprzedniej suki co to plomby dawały radę tylko dwa lata czyli tyle ile okres gwarancji.
    • thegimel Re: Bolesny temat stomatologiczny 04.05.13, 22:13
      Miałam leczonych kanałowo kilka zębów (efekt pracy wcześniejszej dentystki, spieprzyła mi zęby koncertowo). Leczyłam je ok 12 lat temu, musiałam usunąć jednego do tej pory - dentysta uczciwie uprzedził wtedy, że może się posypać, ubytek był ogromny.
    • jowitka345 Re: Bolesny temat stomatologiczny 04.05.13, 22:18
      na pewno jest to zatrzymanie zęba bo ja nie to wyrwać trzeba. Moje kanały jedne jeszcze się trzymają i to już ok 10 lat a ostatnio nawet wątek na maglu zakładałam bo mi po 9 m-cach ząb się posypał. Musiałam go od nowa leczyć bo mi dentystka powiedziała, że nie ma czegoś takiego jak reklamacja uncertain
      Warto walczyć o zęba, ale ile on wytrzyma to chyba trochę loteria.
      • andziulec Re: Bolesny temat stomatologiczny 04.05.13, 22:23
        reklamacja jest do dwóch lat. Tak mnie nauczyła moja. A jej kanałowe trzyma się już 4 rok nie to co poprzedniej.
        • jowitka345 Re: Bolesny temat stomatologiczny 04.05.13, 22:27
          Czyli mnie oszukała...musiałam bulić jeszcze razuncertain
          • grave_digger Re: Bolesny temat stomatologiczny 05.05.13, 14:39
            Bardzo oszukała. Mi moja dentystka (jedna od 22 lat) po roku leczyła zęba jeszcze raz, bo się odzywał. Oczywiście za darmo jako reklamację.
    • red-truskawa Re: Bolesny temat stomatologiczny 04.05.13, 22:38
      Ja mam z 3 zeby po kanałówkach, z 10 lat już chyba, jednego straciłam (niestety), odezwał mi sie po 7 latach po leczeniu, a ze mialam bardzo waski kanał i zagięty korzeń, nie mogli go odnerwić do konca, ale 7 lat wytrzymał. Oj cieżko "przeżyłam" utratę pierwszego i jedynego do tej pory zęba, skończyła sie pewna epoka tongue_out
    • motylka34 Re: Bolesny temat stomatologiczny 05.05.13, 12:05
      ja mam jeden ząb wyleczony kanałowo i to górną dwójkę. Ząb uratowany bo kanałówka była efektem urazu mechanicznego. kanał wąski, krzywy, skończyło się resekcja czy jakoś tam czubka kanałusad nacierpiałam się, wydałam 1000 zł bo leczenie było pod mikroskopem, ale zęba mam, przetrwał kolejny uraz mechaniczny i tak już 6 lat
      • grave_digger Re: Bolesny temat stomatologiczny 05.05.13, 14:40
        zaciekawiło mnie: co spowodowało uraz mechaniczny?
        • motylka34 Re: Bolesny temat stomatologiczny 05.05.13, 22:38
          Grave, podczas wygłupów syn przywalił mi głową w zębysmile On miał slady po moich zębach na czole, ja motylki przed oczamismile a po 4 latach myślałam że zejdę z bólu... zęba. okazało się, że uszkodził mi wtedy nerwa w 2 i ząb obumierał. jak sobie przypomne to brrr
          • grave_digger Re: Bolesny temat stomatologiczny 06.05.13, 10:24
            o współczuję.
            po prostu dostałaś od syna w gębę, jak nic tongue_out
    • grave_digger Re: Bolesny temat stomatologiczny 05.05.13, 14:37
      Mam bodajże 3 zęby leczone kanałowo. Jedynkę (20 lat z hakiem temu). Trójkę (ponad 10 lat temu). I jeszcze jakiś gdzieś dalej wink Na szczęście mam jedną dentystkę od 22 lat, więc ona ma to zapisane wink
      I do tematu: nie wiem o co chodzi z tym strachem. Moje zęby się trzymają tak jak inne 'żywe' i są dalej w tym samym kolorze co reszta. Właściwie to 'żywe' mi się psują tongue_out
      • aqua48 Re: Bolesny temat stomatologiczny 05.05.13, 16:14
        Oj, bardzo się opłaca leczyć kanałowo, mam kilka zębów tak leczonych i jestem bardzo zadowolona. Polecam poszukać gabinetu z endoskopem.
        • kama_msz Re: Bolesny temat stomatologiczny 05.05.13, 21:11
          uraz mechaniczny to może być np. uraz spowodowany uderzeniem, wypadek itp.

          co do kanałówki - oczywiście, że warto. jak wyrwiesz to już nie odrośnie.
          może to nie są małe kwoty, ale zęba lepiej mieć niż nie mieć. u nas pacjenci nie raz płaczą, że dali sobie wyrwać, albo że kiedyś się nie leczyło kanałowo tylko okład z kleszczy i heja.
          a teraz grube tysiące płacą za implanty.

          co do moich własnych "kanałówek", to jednego mam już 13 lat po leczeniu i chyba 2 inne jakieś 10 i 6 lat - nie mam z nimi problemu.
          • grave_digger Re: Bolesny temat stomatologiczny 05.05.13, 21:21
            Cytat uraz mechaniczny to może być np. uraz spowodowany uderzeniem, wypadek itp.
            No co ty? Naprawdę? tongue_out
            Ja się zapytałam co spowodowało uraz a nie co to jest uraz.
            • kama_msz Re: Bolesny temat stomatologiczny 05.05.13, 22:02
              mój boże, jakie to wszystko teraz ciekawe - może koleżanka od chłopa po gębie dostała, a ty tak na forum chcesz wywlekaćtongue_out
              hahaha
              • motylka34 Re: Bolesny temat stomatologiczny 05.05.13, 22:40
                Ano od chłopabig_grin i kochac go będę do końca życiasmile
                • kanga_roo Re: Bolesny temat stomatologiczny 06.05.13, 11:34
                  kiedy się coś dzieje z zębami przednimi, nie ma wogóle innej opcji niż leczenie kanałowe. mam kilka zębów po przejściach, już chyba z dziesięc lat (odpukać). natomiast rok temu diabli wzięli moją górną szóstkę, moja dentystka się poddała, bo nie miała mikroskopu, i z tego powodu zapłaciłam za ząb majątek, ale zrobiony został raz, a dobrze, bez zatruwania, cudowania, czekania. dowiedziałam się przy okazji, że zęby trzonowe, takie połatane, jak mój, i martwe, lubią nieładnie pękać, i wskazany jest wkład dokorzeniowy, żeby je wzmocnić. oczywiście na wkład już kasy pożałowałam, rok chodziłam ze zwykłym wypełnieniem, i teraz w weekend coś chrupnęło sad mam nadzieję, że tylko fragment z wierzchu. w każdym razie, chyba zafunduję sobie ten wkład, bo jak ktoś już wyżej pisał, może koszta są niemałe, ale jak się na to spojrzy w perspektywie 20-30 lat, to jakoś mniej boli.
    • przeciwcialo No i zaczęłam 10.05.13, 16:46
      Boli jak diabli, za tydzień moze skończymy zeba.
    • guderianka Re: Bolesny temat stomatologiczny 10.05.13, 20:10
      Rany tyle kasy...
      Miałam leczoną w maju 2011 roku temu 6-poszła mi podczas poronienia-nie wiem czy to przypadek czy nie-ale ja to wiążę bo z zębami problemów nie miewam
      Zapłaciłam za leczenie-a było to kilka wizyt, łącznie coś ok. 5 tygodni, za każdym razem po min. 2 znieczulenia (mam lekarza który leczył w Irlandii i przed każdym zabiegiem rutynowo pyta o znieczulenie)-zapłaciłam 150zł.
      Co do Twojego pytania- na razie minęły 2 lata i nic się nie dzieje.
      • ella_nl Re: Bolesny temat stomatologiczny 10.05.13, 20:13
        4,5 roku nic się nie dzieje. Kolejny miałam leczony rok temu i jest ok.
        Łączę się w bólu - zapłaciłam 530 złsad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja