Klęska urodzaju!

09.05.13, 21:40
Szparagowa i botwinkowa.
Nie wiem co jesc, tak mnie atakuja codziennie, uwielbiam wiosne i szparagi i botwinke i rabarbar!
A wy? Lubicie?
Jak najbardziej?
    • jowitka345 Re: Klęska urodzaju! 09.05.13, 21:43
      Botwinkę polubiłam jakiś rok temu smile
      i bub też i moja młoda też
      • ella_nl Re: Klęska urodzaju! 09.05.13, 21:44
        Szczawiową dziś jadłamsmile
    • mme_marsupilami Re: Klęska urodzaju! 09.05.13, 21:47
      Szczawiowa uwielbiam, a nie jadlam chyba ze 20 lat sad i rabarbar mmmmmmm ....
      • tetika Re: Klęska urodzaju! 09.05.13, 21:50
        fasolka szparagowa, koperek , bob, szczypiorek, brukselka, kalarepka,szczaw, truskawki
        cholera az slinotoku dostalam
      • ella_nl Re: Klęska urodzaju! 09.05.13, 21:51
        No to zapraszam do mniesmile
        Rabarbar też mamsuspicious
    • andziulec Re: Klęska urodzaju! 09.05.13, 21:57
      najbardziej to ja lubię truskawki tongue_out
      • ciepla.kawa Re: Klęska urodzaju! 09.05.13, 22:12
        Nie znoszę botwinki, nienawidzę szczawiowej. Bób kocham i nie mogę się doczekać.
        • woezel_pip Re: Klęska urodzaju! 09.05.13, 22:19
          Ja dzisiaj botwinkę zrobiłam- znaczy się chłodnik z botwinką zrobiłam, Boże, jakie to pyszne!!!
      • magiczna_marta Re: Klęska urodzaju! 10.05.13, 13:50
        high five Andziulcowa big_grin
    • twilight86 Re: Klęska urodzaju! 09.05.13, 22:28
      Lubię wszystko co wymieniłyście! Fasolka z masełkiem i bułką tartą, pychota.. A ostatnio piłam kompot z rabarbaru, mmm smile
      • cudko1 Re: Klęska urodzaju! 10.05.13, 08:32
        botwinkę to tylko i wyłącznie w formie chłodniku, ja puki co nie kupuję, czekam na swoją własną na własnej piersi wyhodowaną hehe, już wylazło z ziemi

        i groszek cukrowy i marchewka i sałatka i rzodkiewka i szczypiorek mniam
        jeżeli chodzi o szparagi za cholere nie wiem jak to to obrać, więc nie gotujętongue_out zadowalam się fasolką szparagową
        • olinka20 Re: Klęska urodzaju! 10.05.13, 09:15
          Szparagi kupuj zielone, nie trzeba ich obierac, sa delikatniejsze w smaku.
          Najlepsze sa ugotowane na parze.
          Ja w srode zrobiłam tak, ugotowałam lekko na parze, potem do piekarnika na 200 stopni. włozyłam je do wysmarowanej masłem foremki, zalałm smietaną zmieszana z parmezanem, a na wierzch wbiłam 2 jajka. Piekalm, az jajca sie lekko scieły i do buzismile Mniam smile
          • opium74 Re: Klęska urodzaju! 10.05.13, 09:45
            zielone szparagi lubię też z grilla smile
            można zapiec z serem kozim na spodzie z ciasta francuskiego - ale to juz niezbyt dietetyczne big_grin
          • fajnyrobal Re: Klęska urodzaju! 10.05.13, 20:57
            Właśnie pożarłam szparagi na parze z parmezanem przy akompaniamencie głośnych miauków zaślinionego do granic możliwości kota... nie chciał jeść mięska, więc pancia wymieszała mu je z kawałkami szparagów. zeżarł wszystko i jeszcze miskę wylizał - mam nienormalnego kota big_grin
            • olinka20 Re: Klęska urodzaju! 10.05.13, 21:29
              Nie obrazaj go, nie jest nienormalny tylko ma wysublimowane podniebienie big_grin
              Moje wysypały mi troche mąki na ciastka i to co skapneło po wymieszaniu ochoczo wylizały z podłogi.
              Co za kołki!!
              • ella_nl Re: Klęska urodzaju! 10.05.13, 21:32
                Kot mojej mamy zjadł ostatnio frytki, które mama zostawiła na talerzu.
                Przyłapała go jak wcinał już ostatniego.
                Można i taksmile
              • fajnyrobal Re: Klęska urodzaju! 10.05.13, 21:33
                bo on hrabia jest big_grin
                • kjut Re: Klęska urodzaju! 10.05.13, 21:40
                  A co się robi ze szparagów i jak? U mnie w domu nigdy nie było, mama nie robiła. Ja też nic nie robiłam i nie umiem. A czuję, że bym polubiła... Coś na początek polecicie? smile
                  • olinka20 Re: Klęska urodzaju! 10.05.13, 21:42
                    Ugotuj sobie na parze, posyp startym parmezanem i sie delektuj. tylko zielone ( smaczniejsze są wg mnie).
                    Albo jak pisałam wyzej do Cudkowej, jak zapiekłam z jajkiem i smietaną z parmzezanem.
                    • kjut Re: Klęska urodzaju! 10.05.13, 22:39
                      A to na miękko się gotuje, czy tak na pół miękko, czy jak? I coś do tego, żeby na obiad było (ryż, ziemniaki)? Czy jako podwieczorkowa przegryzka?

                      Coś bym wymyśliła jutro smile
                      • olinka20 Re: Klęska urodzaju! 11.05.13, 10:21
                        Ja gotuje zeby były chrupkie.
                        A na obiad wystarcza mi góóóra szparagów i kawałek mięsa czy ryby.
                • olinka20 Zarłacze:) 10.05.13, 21:49
                  Juz to pokazywałam kiedys, przywiozłam sobie w tłusty czw od mamuni oponki i tyle pojadłam:
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/lh/kh/txcs/xw6B1sa9bHftWZbKFB.jpg
                  • ella_nl Re: Zarłacze:) 10.05.13, 21:54
                    Ale łasuchsmile
                    Strasznie fajne masz te koty.
                    Ja pamiętam taką akcję jak mama pojechała z kotem do weterynarza. Lekarz więzieniem Ją straszył bo kota za bardzo utuczyłasmile
                    A kot codziennie myszki wpierdzielał.
                    • olinka20 Re: Zarłacze:) 10.05.13, 21:58
                      big_grin
                      U mnie problematyczny jest pies, wyglada na zagłodzonego ( wazy 7,5 kg norma to 10- 15) i tez jak jest ciety na krótko to obcy ludzie mnie zaczepiaja, ze to sie do TOZu nadaje big_grin
Pełna wersja