odcyckowałam dziecię :-)

11.05.13, 09:50
jestem dumna z siebie bo od 4 dni dziecko moje dostaję butę mleka i nie domaga się cycka, nareszcie wypiję sobie lampeczkę winka a oprócz tego mogę spokojnie zostawić go z mężem i ruszyć na upragnione długie zakupy
a no i czwarty raz od grudnia ma zapalenie prawego ucha, nie wiem co robić może jak wyzdrowieje to zrobić jakieś badania dodatkowe- tylko jakie? Pomóżcie
    • annajustyna Re: odcyckowałam dziecię :-) 11.05.13, 10:58
      Z uchem koniecznie do laryngologa, bo to grozi uszkodzeniem sluchu na dluzsza mete. Zazdroszcze odcyckowania - ja mam ponaddwulatke na piersi i razcej tak prosto sie nie da....
    • mamaoskarka18 Re: odcyckowałam dziecię :-) 11.05.13, 21:30
      Ja zakupiłam wit. c w płynie polałam sobie cycka i dawałam synkowi a w drugim ręku trzymałam butlę za sztucznym mlekiem jak tylko się skwasił od razu dawałam butlę i tym sposobem po całym dniu mordęgi załapał że butla jest o.k , a teraz siedzę i się delektuję winkiem
      • guderianka Re: odcyckowałam dziecię :-) 11.05.13, 22:11
        Rany..co za barbarzyństwo i uwstecznianie dzieciaka uncertain
        • annajustyna Re: odcyckowałam dziecię :-) 11.05.13, 22:54
          A wszystko po to, by moc sie napic winka wink. Moze tylko tak glupio napisala, moze musi jednak wrocic do pracy i po prostu nie dalaby rady juz karmic piersia?
          • guderianka Re: odcyckowałam dziecię :-) 12.05.13, 08:44
            Ty, ja tez karmię. I wypiłam kilka razy wino na początku karmienia bo bardzo mi się chciało. Pół lampi po wieczornym karmieniu-kolejne było po kilku godzinach więc organizm zmetabolizował i nic we krwi nie było.
            Ale cytryna ? Uczenie roczniaka smoka w butelce ? Nie rozumiem sensu
        • mandziola Re: odcyckowałam dziecię :-) 11.05.13, 23:52
          Mam nadzieje, że nie piszesz tego serio...
    • twilight86 Re: odcyckowałam dziecię :-) 11.05.13, 23:02
      Bez komentarza.
    • mandziola Re: odcyckowałam dziecię :-) 11.05.13, 23:51
      Posrałyście sie czy co?? A może już ma dosyć karmienia piersią i tyle. Karmiła, ile mogła i chciała a teraz chce sie napic winka i nie tworzyc martyrologii po d tytułem - o jak ja sie trudziłam dla dziecka. Juz sie poświęciła i nie raz jeszcze poświęci. Widocznie na teraz wystarczy. Choćby motywcją było winko.
      • twilight86 Re: odcyckowałam dziecię :-) 12.05.13, 00:32
        mandziola napisała:

        > Posrałyście sie czy co?? - Ja się nie posrałam. > Karmiła, ile mogła i chciała - I chwała jej za to.
        > Juz sie poświęciła i nie raz jeszcze poświęci. Widocznie na teraz wystarczy. Choćby motywcją było winko. - No Ty masz swoje zdanie, ja swoje i tez nic do niego nie tworzę i nie dorabiam.
        • guderianka Re: odcyckowałam dziecię :-) 12.05.13, 08:46
          Mandziola-czytaj dokładnie
          Toż nie chodzi o to zasrane wino
          Ale cytrynę, i uczenie roczniaka picia przez butelkę. Po co ? Skoro można inaczej ? Łatwiej ? Mniej drastycznie ?
          • twilight86 Re: odcyckowałam dziecię :-) 12.05.13, 11:13
            No właśnie. Dokładnie o to mi chodziło.
            • babowa Re: odcyckowałam dziecię :-) 12.05.13, 12:20
              tez mnie zdziwiło nauka roczniaka picia z butli
              szlabym w kolacyjki i ewentualne picie z kubeczka ale nie smok
            • mandziola Re: odcyckowałam dziecię :-) 12.05.13, 20:28
              No a nawet jak da butelke to co?? Ja nie kumam tego Waszego oburzenia w temacie. A niech da butelke. Dziecko jakos pic musi. Wy możecie doradzic w sensie - daj dziecku w niekapku, czy cós a nie trzaskać o barbarzyństwie i wypisywać "bez komentarza" jakby jakąś zbrodnię popełniła.
              • babowa Re: odcyckowałam dziecię :-) 12.05.13, 20:46
                ale mandziola, ten smok jest juz zbedny w tym wieku
                niepotrzebny nawyk, pic mozna z kubeczka zwykłego, niekapka, przez słomke i td
                moje były niebutelkowe i swietnie dawały sobie rade z kubkiem
                to juz roczne dziecko, nalezy pozwolic mu dorastac a nie ułatwiac sobie zycie
                pewnie, ze mozna dawac smoka, butle, wozic w wozku do lat 5 a do 10 wiazac buty ale potem nie zalamywac rak, ze mamy dziecko nieporadne i niechetne "dorastaniu"
                i to nie jest zbrodnia, a głupota mamy, nawet moze nieuswiadomiona
                tez cie mandziola pozdrawiamsmile
              • mamaoskarka18 Re: odcyckowałam dziecię :-) 12.05.13, 21:03
                Nie uważam abym znęcała się nad dzieckiem tym że się trochę pokwasił bo polizał sutek wysmarowany wit.c , próbowałam kubka niekapka nie chciał, kolacyjki i kaszki też nie bardzo przechodziły więc bardzo się cieszę że załapał butelkę. A odcyckowałam go nie po to aby pić tylko że miałam mało pokarmu , gryz mnie bo mu mało leciało ze złości usypał i co godzinę się w nocy budził do kamienia.
              • guderianka Re: odcyckowałam dziecię :-) 12.05.13, 22:00
                POlewanie sobie cycków cytryną to barbarzyństwo
                Podobnie jak uwestecznianie dziecka
                Może nałóż swoim dzieciakom pieluchy-czemu nie ? suspicious
                • andziulec Re: odcyckowałam dziecię :-) 12.05.13, 22:03
                  mój latał w pielusze do 4 roku zycia prawie tongue_out
                  • guderianka Re: odcyckowałam dziecię :-) 13.05.13, 07:57
                    Twój jest niepełnosprawny Andzia
                    Wsadzisz go teraz w pieluchę gdy już nabył umiejętność ?
                    • andziulec Re: odcyckowałam dziecię :-) 13.05.13, 16:12
                      wiesz dobrze, ze never ever już big_grin
    • andziulec Re: odcyckowałam dziecię :-) 12.05.13, 21:33
      dziewczyna się cieszy a wy po niej pojechałyście, ze daje butelkę. A niech daje butelkę jej sprawa czy butla czy niekapek czy słomka. Jak dzieciakowi nie będzie pasowała butla a spodoba się niekapek to będzie z niego pił.
      Przepraszam Was bardzoa le trochę przesadziłyście uncertain
      mamaoskarka z uchem koniecznie do laryngologa bo to kolejne zapalenie moze uszkodzić słuch. Być może jakieś niedoleczone przeziębienie powoduje ciągłe zapalenia ucha, u nas tak niestety było.
      • mamaoskarka18 Re: odcyckowałam dziecię :-) 12.05.13, 21:41
        laryngolog powiedział tyle- już taki skłonny jest i tak będzie do póki nie wyrośnie. Za kilka dni zapisałam się do innego laryngologa zobaczymy co powie.
      • twilight86 Re: odcyckowałam dziecię :-) 12.05.13, 22:15
        Ja bić brawo nie zamierzam, jeśli się z czymś nie zgadzam.. I tyle smile
        • mandziola Re: odcyckowałam dziecię :-) 12.05.13, 23:53
          Bo głupia jesteś?? I ograniczona. Nie rozumiesz, że w zyciu jest różnie. Może jej dziecko niekapka ni w ząb ani łyżeczki?? Ale zapewniam Cię do 18 roku życia sie oduczy. I może będzie bardziej mądre niz Twoje na łyzeczzce kaszki i mleku z niekapka.
          Zołza jestes i tyle, bo taki piard to nie jest rzecz fundamenatlna.
          • guderianka Re: odcyckowałam dziecię :-) 13.05.13, 07:58
            Głupia. Bo nie klaszcze jakiejś pannie ? Bo ma inne zdanie i je wyraża. O matko, co to się dzieje. Mandziola!
          • twilight86 Re: odcyckowałam dziecię :-) 13.05.13, 11:40
            Może i głupia i ograniczona, nie mnie to oceniać, choć jak widać, Ty już to zrobiłaś. Jak będzie "odbutelkowywac" to też butelkę nasmaruje witamina c, a jak! Mamaoskarka sama sobie zaprzeczyła . Bo najpierw napisała, że może się napić i wyjść na zakupy, a potem, ze Synek był głodny i budził się co godzinę. Dziecko w tym wieku raczej z głodu nie płacze, to może być skok rozwojowy albo zęby.. Ale to już nie moja sprawa.. Mam nadzieję, ze butelka "rozwiązała" wszystkie problemy.
            • mamaoskarka18 Re: odcyckowałam dziecię :-) 13.05.13, 13:11
              Nie zaprzeczyłam sobie cieszę się że mogę wyjść w końcu z koleżankami na zakupy i że teraz jak dziecko piję butlę śpi całą noc i jesteśmy wszyscy wypoczęci. Twoje dziecko z głodu może nie płakało tylko z powodu ząbków a mój ma na odwrót,widać nie wszystkie dzieci są tak cudowne jak twoje. A ja swojego będę wychowywać jak będę chciała i kocham je takim jakie jest.
    • twilight86 Re: odcyckowałam dziecię :-) 13.05.13, 21:34
      Mamooskarka moje dzieci są mega "upierdliwe", stękają, jęczą, marudzą, budzą się w nocy pierdyliard razy, nie chcą spać same, puszczają głośne bąki, ale pomimo swych "wad" nie zamieniłabym ich na inny model. Dumna powinnaś byc z tego, ze karmilaś piersią, a nie na odwrót.. P.S Nigdzie nie napisałam, że nie kochasz swojego Synka, bo to, że tak jest nie powinno podlegać żadnej dyskusji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja