po wizycie w żłobku/przedzszkolu

13.05.13, 20:34
Kopiuję do nowego wącika co by więcej Was przeczytało:

Ogólne wrażenie od wejścia super pozytywne. Klamka w furtce dużo za wysoko dla dzieci, wejście do placówki z domofonem, kamerka skierowana na wejście i ogarniająca teren przed wejściem. Opiekunki schludne, niewymalowane, uśmiechnięte, spokojne, panujące nad dziećmi (dzieci spokojne, posłuszne), zleciały się żeby oprowadzić, przywitały się z dziećmi (byłam z koleżanką i jej synkiem) natychmiast i zabrały je do zabawy, odpowiedziano mi na każde najdrobniejsze głupie i upierdliwe pytanie, rzeczowo, wyczerpująco z dodaniem wielu rzeczy od siebie. Własna kuchnia z której dochodził ładny zapach domowego obiadu, widziałam przez okienko świeże warzywa i dobrej jakości produkty (stały na blacie bo pani kucharka akurat miała robić obiad), sale ładne, wyposażone w regaliki z ładnymi niezdezelowanymi zabawkami rożnej maści i rozmiaru, stoliki, krzesełka, podpisane leżaczki, pudełka z rzeczami też podpisane, czysto, porządek. Łazienki lux, wypucowane, kabiny z sedesami, umywalki, jednorazowe ręczniki, podpisane kubki z pastą i szczoteczką do zębów, środki czystości zamknięte w innym pomieszczeniu. Jak byłam to akurat dzieci wyszły i pani sprzątała sale. 3 wyjścia w ciągu dnia, jak jakieś dzieci po chorobie albo nie mogą wyjść to jedna pani zostaje z nimi a inne idą z grupą. generalnie grupa 15 dzieci i 2 panie. Plan zajęć i posiłków na prawdę rozsądny, wszystko trzyma się kupy, łącznie z drzemką, dzieci nie biorące udziału w drzemce bawią się z paniami w innej sali, nauka odpieluchowania na zasadzie sadzania na kibelkach, dzieci jedzą same a jak trzeba pomóc to dopiero panie podkarmiają, nauka samodzielności (ubieranie, rozbieranie), ewakuacja 2 wyjściami z korytarza i z każdej sali osobno, telewizorów brak, ubezpieczenie płatne dodatkowo dwadzieściakilka złotych.
W czesnym angielski, zajęcia artystyczne, techniczne, ruchowe, teatralne, szachy, spotkania z policjantami, strażakami itd. Placówka ma patronat Wydziału Pedagogicznego UW.

No to teraz wady:
jadłospis układa kucharka wraz z mistrzem gastronomii - dietetyka czy żywieniowca brak,
na pierwsze śniadanie cytuję "zawsze coś na słodko, płatki z mlekiem, drożdżówka, kaszki, no zawsze coś z mlekiem" no mleko jemy więc luz ale słodkie pierwsze śniadanie? dopiero na drugie śniadanie wędlina, warzywo, pieczywo..
własny plac zabaw to spory niekoszony trawnik ze słownie kilkoma rzeczami: zjeżdżalnia, domek, coś typu konik na biegunach, dzieci z niego nie wyjdą, zabezpieczony, niestety cienia brak, dzieci chodzą na pobliski duży plac zabaw, fajny ale zanim wyjdą i dojdą to czas leci, cienia też praktycznie brak..
Placówka niestety bez wpisu do rejestru więc działa na zasadzie klubu malucha.. wykształcenie pań podobno pedagogiczne.

Nie wiem sama czy kilka minusów nie zakrywa większości plusów. Wrażenia ogólne na prawdę dobre ale wiadomo że mam mieszane uczucia. Może dlatego że to pierwsze miejsce w którym byłam. Fajnie bo blisko domu, cena 600 pln z wyżywieniem (śniadanie, drugie śniadanie, dwudaniowy obiad i podwieczorek), od 7.00 do 13.30, opcja do 18.30 oczywiście możliwa dla chętnych na cały etat (nie potrzebujemy).
    • klubgogo Re: po wizycie w żłobku/przedzszkolu 13.05.13, 20:50
      > Placówka niestety bez wpisu do rejestru więc działa na zasadzie klubu malucha..
      > wykształcenie pań podobno pedagogiczne.

      To największy minus, odpada. I ten ogródek, co z tego, że częste wyjścia, a gdzie niby te dzieci mają się na podwórku bawić, sorry, ale to jakiś niewypał.
    • kolibeer2 Re: po wizycie w żłobku/przedzszkolu 13.05.13, 20:52
      a zapytałaś/miałaś wgląd do umowy ?
      jaki okres wypowiedzenia jakby co ?
      można się zapisać na okres próbny ?
      • dziewczyna_bosmana Re: po wizycie w żłobku/przedzszkolu 13.05.13, 21:08
        Młoda mi jęczała i nie dopytałam, pewnie i tak się wybiorę drugi raz to powęszę więcej.
    • karra-mia Re: po wizycie w żłobku/przedzszkolu 13.05.13, 21:41
      Placówka niestety bez wpisu do rejestru więc działa na zasadzie klubu malucha.. wykształcenie pań podobno pedagogiczne.

      jak dla mnie to nie jest taki sobie tam minus, tylko wielki minus. U mnie dyskwalifikacja, nie ufam żadnym tam wspaniałaym pseudoprzedszkolom... i to podobno pedagogiczne też nie brzmi za fajnie.
    • andziulec Re: po wizycie w żłobku/przedzszkolu 13.05.13, 23:17
      bosmanowa szczerze Ci powiem moje dziecię było w takim przybytku miesiąc i to niestety jest przechowalnia dzieci. Opiekunki tylko karmią i patrzą czy sobie dzieciaki krzywdy nie robią poza tym mają je gdzieś i dzieci robią co chcą. Nie polecam jednym słowem. Tylko normalne przedszkole wchodzi w grę gdzie wszystko wiesz i opiekunki spełniają swoją rolę.
    • linaki Re: po wizycie w żłobku/przedzszkolu 13.05.13, 23:43
      hej dziwczyny,
      ja wlasnie dzisiaj,przekaonalam sie co to znaczy "klub malucha"
      jetstesmy malzenstwam mieszanym,i w trakcie przeprowadzki z jednego kraju do innego.dziecko nie chodzilo w Polsce do przedszkola.chcialam,zeby maly (4 latka) zaklimatyzowal sie gdzies,a ze jest juz po zapisach do panstwowych dalam dziecko do tzw"centrum aktywnosci".porozmawialam z pania,jak wyglada nasza sytuacja,i synek jest bardzo wrazliwy,no i ze mam nadzieje ze sie zaklimatyzuje.
      cena?nie wspomne ,a wyzywienie extra.dziecko w ciagu miesiaca,nie przynioslo nic "tworczego "do domu,zadnej piosenki.na stronie internetowej niby wycieczki,jezyk angielski,logopeda...ala jakos nie=c nie bylo.dziecko zaczelo plakac przed pojsciem do przedszkola.(zaznacze,ze chodzil juz u siebie w kraju)mowi ze nie ma plasteliny,farbek.ze nic nie robia.zadzwonilam do pani,i powiedzialam,ze niestety nie bede mogla kontunuowac przedszkola,no i mama zaplacic pieniazki za miesiac wktorym moj syn nie bedzie chodzil.umowe podpisalam na 2 miesiace,a wypowiedzenie jest z miesiecznym wyprzedzeniem.wiec z tego wynika,ze w dniu kiedy zapisywalam dziecko,mialam zglosic,ze nie bedzie chodzil w nastepnym miesiacu.no i badz tu madra
    • melancho_lia Re: po wizycie w żłobku/przedzszkolu 14.05.13, 07:41
      To ja jeszcze zaproponuję byś przeszła się np. po południu bez młodej i wyhaczyła rodziców odbierających dzieci o wrażenia.
      Ja akurat skreślałam od razu wszelkie klubiki, musiał być wpis (ale kilkoro moich znajomych posyłało do różnych klubików i byli zadowoleni).
    • dziewczyna_bosmana Re: po wizycie w żłobku/przedzszkolu 14.05.13, 07:56
      Decyzja zapadła, szukamy czegoś innego. Za duże minusy zdecydowanie przeważyły. Dziękujemy za wszelkie porady i głosy !!
      • ella_nl Re: po wizycie w żłobku/przedzszkolu 14.05.13, 13:34
        Bosmanowa - dobrze zrobiłaśsmile
    • 3-mamuska Re: po wizycie w żłobku/przedzszkolu 14.05.13, 14:09
      Dobra decyzja, ale pójście do przedszkola i pojawienie sie rodzeństwa to nie najlepsze połączenie . Ja bym poczekala tym bardziej ze nie ma jeszcze 3 lat.
      Tak poza tematem.
      -----------------------
      Myśl o tym co mówisz...
      Nie mów tego co myślisz...
      • dziewczyna_bosmana Re: po wizycie w żłobku/przedzszkolu 14.05.13, 17:52
        Chciałam ją wysłać ZANIM młodsza się urodzi i do żłobka a nie przedszkola. Na razie zawieszamy temat bo szukamy porządnej placówki, jak to wyjdzie to się okaże, ciśnienia nie mamy smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja