czwarteczek
16.05.13, 12:51
Dziewczeta bylam dzis z rana w siedzibie mojej firmy (pracuje na kontrakcie w trybie homeoffice) zalatwilam co mialam zalatwic i zapytalam sie mojego przelozonego w towarzystwie Jego asystentki czy moge sobie pozyczyc fioletowy zakresacz i kilka duzych kopert ( z lenistwa-nie chcialo mi sie jechac do papierniczego) na co On mi odpoweidzial, ze jasne moge brac co chce w sumie to i tak firmy. Poczulam sie dziwnie, idac tym tokiem rozumowania to rownie dobrze moglabym wziac sobie mleko z kuchni, cukier kawe i ryzy papierow- po co kupowac wlasne jak jest wszystko w firmie.
Jednak patrzac sie na ta sytaucje to i tak nie oddam tego zakreslacza i 10 kopert.
Jestem juz tym zlodziejem czy jeszcze nie??