Schuśc bym chciała...

22.05.13, 18:50
I nie mogę;p To jest dla mnie chyba niewykonalne;p Ja tak luuuubie jeść, zwłaszcza wieczorem, do filmu... Zapycham sie warzywami a po głowie ciągle chodzi mi np, kanapka z serem, majonezem i prażoną cebulką.. Albo tost z serem, szynką, majonezem i prażoną cebulką... buuu;p Chyba musze zjeść na raz całą cebulkę i słoik majonezu żeby mi zbrzydło raz na zawsze;p;p
    • melancho_lia Re: Schuśc bym chciała... 22.05.13, 19:37
      Miewam tak samo niestety smile A do tego jakieś winko czy piweczko wink
      Ja po diecie trochę się od tego wieczornego szamania odzwyczaiłam na szczęście, ale i tak czasami mnie dopada.
      Nie wiem co poradzić...
      • mona_mayfair Re: Schuśc bym chciała... 22.05.13, 19:40
        Dla mnie to jakaś katorga jest;p a musze bo zaczęlam wyglądac jak świnia... Chyba musze sobie coś na sen zanabyć, mocnegowink coby kłaść się o 20 i nie mysleć o żarciu;p
    • dziewczyna_bosmana Re: Schuśc bym chciała... 22.05.13, 19:50
      Będę mieć ten sam problem jak urodzę uncertain tymczasem trzymam kciuki za śmierć Twojej Głodomorry tongue_out
      • mona_mayfair Re: Schuśc bym chciała... 22.05.13, 20:03
        Ja teraz ważę tyle, ile ważyłam w ostatni dzień ciążyuncertain
        • twilight86 Re: Schuśc bym chciała... 22.05.13, 20:43
          Oj skąd ja to znam.. Pięć miesięcy temu urodziłam i niby mieszcze się w spodnie z przed ciąży, ale worek kangurzy został, do tego oponki z boku i wygladam jak zapasowka od tira i w ogole stwierdzilam ze ja nigdy szczupla nie bede, musiałabym cale życie liście salaty tylko jesc.. A doopa tam..
          • mona_mayfair Re: Schuśc bym chciała... 22.05.13, 20:47
            Ja urodziłam 6 lat temu;p Dwa lata temu wazyłam 48kg, teraz 20kg więcej;p Tak źle i tak do dupy;p
            • twilight86 Re: Schuśc bym chciała... 22.05.13, 20:56
              A cóż się stało, że się zesrało, jak mawia mój Tata? Rzeczywiście masz za czym tesknić.. Ja nigdy szczupla nie byłam, spasiona tez nie, ale.. No właśnie, ALE sad
              • mona_mayfair Re: Schuśc bym chciała... 22.05.13, 20:58
                Chłopa zmieniłam big_grin Taka chuda już być bym nie chciała, ale z dychę mogłabym zrzucic... Tylko jak?sad
    • thegimel Re: Schuśc bym chciała... 22.05.13, 20:37
      O, to jak ja. też bym chciała schuść. Ale niedługo będzie baj baj autko, troche stresu i mam nadzieję, że więcej ruchu i może się uda wink
      • kjut Re: Schuśc bym chciała... 22.05.13, 20:46
        A ja Wam powiem tak. Zawsze chciałam schudnąć, ale ja tak bardzo lubię jeść! Poza tym trochę hedonistka jestem i nie potrafię sobie odmawiać. Do chodzenia na siłkę i inne takie też się nigdy nie potrafiłam zmusić, bo mi to nie specjalnie leżało.

        A potem odkryłam rolki. Zakochałam się, uwielbiam, mogłabym w nich spać! smile Po przeprowadzce z Pomorza na Dolny Śląsk znalazłam też ekipę rolkarską, z którą cały poprzedni sezon jeździliśmy dużo i dość agresywnie. Nie tam jakiś fitnesik, tylko ostra miejska jazda. Sprawiało mi to taką frajdę, że czasami wczołgiwałam się po schodach o 1 w nocy i następnego dnia o 10-11 już byłam spowrotem na rolkach. A figurę po lecie miałam jak ta lala.
        Zresztą fitnesowo też się da! Moja mama, lat 48 dała się namówić na rolki. I złapała bakcyla. Robi kilometry po ścieżkach rowerowych. Nie bardzo szybko, bez skakania, obrotów i wydziwiania, ale tak to lubi, że potrafi przejechać kilkanaście dziennie. Po prostu jej to sprawia frajdę. I figurę ma lepszą ode mnie wink
        Tak więc laski - chcecie schudnąć? Nie katujcie się dietami, tylko znajdźcie sport, który naprawdę pokochacie! Aerobik, siłownia, taniec, bieganie, rolki, deskorolka, cokolwiek! Byle męczyło. A jak się coś kocha, to zmęczenie nie przeszkadza. I nie myśli się, żeby schudnąć, a chudnie się mimo woli smile
        A jak nie macie pomysłu, to sprawdźcie roki. A nóż Wy też załapiecie? W razie czego służę poradą smile Sama mam sezon przerwy ze względu na bąbla, ale już się nie mogę doczekać przyszłego sezonu smile
        • mona_mayfair Re: Schuśc bym chciała... 22.05.13, 20:55
          Rolki nie dla mnie, nogi mi sie rozjeżdżają i czuj sie idiotycznie;p Na rowerze jeżdżę trochę ostatnio, mam nadzieje ze to cos pomoże;p Na sport który kocham niestety mnie nie staćsad
        • twilight86 Re: Schuśc bym chciała... 22.05.13, 21:03
          Myslalam o rolkach, lubię i w miarę umiem poruszać się na nich.. Ale przy dwójce małych dzieci, kiedy ja znajdę na to czas? A i o towarzystwo będzie trudno.. Muszę przemyslec sprawe smile
        • melancho_lia Re: Schuśc bym chciała... 22.05.13, 21:17
          Ja zbieram kasę na rolki. Może sobie na rocznicę ślubu kupię, albo małża namówię. Tylko towarzystwa do jazdy brak- mąż nie jeździ bo by od razu nogi połamał- próbował się nauczyć, ale nie da rady. No chyba że starszak zechce ze swoją starą matką pojeździć tongue_out
          • kjut Re: Schuśc bym chciała... 23.05.13, 10:10
            Jak nie będziecie oczekiwać, że założycie i od razu pojedziecie, to przy odrobinie cierpliwości się nauczy każdy smile Najlepiej rzeczywiście znaleźć kogoś, kto umie jeździć podpowie Wam co i jak. Ale i bez tego się da, tylko trzeba cały czas pamiętać o paru zasadach smile

            No to się pierwszy raz zdjęciami pochwalę smile To taka spokojna pokazówka była. Fryzury proszę nie komentować, bo to eksperyment był, dwa tygodnie wytrzymały. Teraz mam krótki i ciemne tongue_out

            plus.google.com/photos/108234154610050039016/albums/5881082955648547089?authkey=CKv06IHpye-fmwE
            • mona_mayfair Re: Schuśc bym chciała... 23.05.13, 10:12
              Ale fajnie śmigasz, zazdroszczęsmile Fryzury faktycznie lepiej nie komentowac ale tyłek masz fajny ;>
            • olinka20 Re: Schuśc bym chciała... 23.05.13, 10:34
              O matko! Podziwiam!
              Znam siebie i swoje umiejetnosci ( a raczej totalny brak koordynacji) i wiem, ze nawet setki instruktorów i setki godzin, a nie osiagnełabym takich wyników. Podziwiam jeszcze raz!
              • kjut Re: Schuśc bym chciała... 23.05.13, 10:39
                mona, tyłek taki miałam, w zeszłym sezonie. Teraz mi przez zimę trochę spuchł tongue_out

                Dzięki za uznanie wink Chyba muszę jakąś fotę wrzucić gdzieś indziej, coby udowodnić, że ta fryzura to przeszłość tongue_out Bo wstyd aż tongue_out
                • kjut Re: Schuśc bym chciała... 23.05.13, 10:41
                  rose, z daleka może i sympatycznie, ale mi źle z oczu patrzy tongue_out

                  Taka anegdotka: Kolegę nowego mieliśmy w pracy kiedyś. Skumplowałam się z nim trochę nawet. I na fajcie mi mówi kiedyś tak:
                  "Zastanawiałem się kiedyś, kto jest najbardziej wredną i niesympatyczną osobą u nas w firmie. I doszedłem do wniosku, że Ty, jak się wkurzysz" tongue_out
            • rose.rouge Re: Schuśc bym chciała... 23.05.13, 10:38
              Ale masz umięśnione nogi smile
              No i wyglądasz sympatycznie smile
              • ella_nl Re: Schuśc bym chciała... 23.05.13, 12:27
                Kjut - wielki szacun dla Ciebiesmile
                • jan.kran Re: Schuśc bym chciała... 23.05.13, 14:43
                  Ja schudlam od pazdziernika 13 kilo a mam przed soba 50 rozlozone na wiele lat.
                  Mialam wspomaganie w postaci Kurortu ale przy mojej nadwadze nie dalabym rady.
                  Natomiast moge pare rzeczy Wam powiedziec , sprawdzonych i przemyslanych.
                  Wszystko siedzi po pierwsze w glowie. Tzn. odchudzanie. Jak sie zrozumie czemu sie przytylo , po co sie chce schudnac i poszuka bledow w sposobie zycia to jest pierwszy krok.
                  Ja cale zycie wymigiwalam sie od wuefu , nie znosilam aktywnosci fizycznej a teraz latam na silownie , ostatnio raz - dwa razy w tygodniu ale bywalo i bedzie wiecej.
                  Rower stacjonarny , cwiczenia na brzuch i plecy , pilates ( to zajecia grupowe ) i maszyna na wlasna reke lub z synem.
                  W planie yoga i zumba.
                  Kilka miesiecy temu bym nie uwierzyla jaka radosc sprawia ruch i dochodzenie do formy fizycznej.
                  Ja bylam na dnie i kilka metrow mulu i to nie chodzilo tylko o powazna nadwage tylko o to ze zaczelam miec problemy w normalnym zyciu.
                  W tej chwili mimo ze nadal jestem ogromna czuje sie jak czlowiek a nie jak sapiaca kula.

                  Jak chodzi o jedzenie to trzeba jesc co trzy - cztery godziny . Najlepiej nie jesc po godzinie 19 -ej.
                  Ja cale zycie wyzeralam po nocach , klade sie pozno spac , wiec powiedzialam dietetyczce ze ta opcja nie wchodzi w rachube. Poszukalysmy innego wyjscia.
                  Jem wieczorami warzywa , tofu , jakas fige czy winogrono skubne , jogurt.
                  Ale bardzo uwazam.
                  Powinnam w zasadzie zeby schudnac jesc max. 1600 kalorii ale na dluzsza mete to nie dla ludzi choc na pewno jestem ponizej 2000.
                  Bez aktywnosci fizycznej nie schudne.
                  Jem wszystko ale slodycze blisko zeru , alkohol ograniczam takoz weglowodany.
                  Jem smacznie i roznorodnie , nie jestem ale zrezygnowalam z masla czy margaryny, ograniczylam makarony i ryz , chleb.
                  Mam 53 lata i postanowilam ze bede cwiczyc i jesc tak jak terz do konca zycia bo czuje sie super , jestem szczesliwa i glowa mi lepiej dzialasmile))
                  • kjut Re: Schuśc bym chciała... 23.05.13, 15:24
                    Jan.kran, gratuluje wytrwałości. Ja nie dałabym chyba raty pozbyć się tyłu kg... Za słaba silna wile mam....
                    • jan.kran Re: Schuśc bym chciała... 23.05.13, 15:33
                      Ja planuje te 50 kilo do szesciesiatych urodzin sie pozbyc tak ze mam chwile czasusmile))
                      • tetika Re: Schuśc bym chciała... 23.05.13, 16:29
                        pogratulowac i planow i zaparcia i zycze spelnienia marzen smile
                        • jan.kran Re: Schuśc bym chciała... 23.05.13, 19:17
                          Dziekismile
    • jowita771 Re: Schuśc bym chciała... 23.05.13, 19:43
      Mona, mnie się kojarzysz jako niewysoka i chudziutka, cos mi tu nie gra.
      • mona_mayfair Re: Schuśc bym chciała... 23.05.13, 19:55
        To było dwa lata temu;p dawno i nie prawda;p
        • mona_mayfair Re: Schuśc bym chciała... 23.05.13, 19:57
          właśnie się zważyłam, waże 67kguncertain przy 167cm
          • ella_nl Re: Schuśc bym chciała... 23.05.13, 20:16
            Mona - tyle co ja. Zaczęłam chodzić na fitness i lepiej się odżywiam. Słodycze ograniczyłam ale nie całkiem. Chyba bym oszalała bez kawałka czekoladytongue_out
            • mona_mayfair Re: Schuśc bym chciała... 23.05.13, 20:17
              Ja slodyczy nie lubię, na szczęście. To by mnie całkiem zabilo..
              • ella_nl Re: Schuśc bym chciała... 23.05.13, 20:23
                big_grin
                • mona_mayfair Re: Schuśc bym chciała... 23.05.13, 20:27
                  Ja to sery uwielbiam, wszelbie beszamele, zapiekanki mięsne (z beszamelem i serembig_grin) i tego typu pysznosci,... jakby do tego jeszcze slodycze dodac to nie wiem co by bylo;p
                  • agunia777 Re: Schuśc bym chciała... 23.05.13, 23:11
                    i ja..i ja bym chciała..
                    Do zrzucenia mam 5-8 kg. Niby mało, ale po prostu nie może ruszyć. Diet nie uznaję, raczej MŻ. I MŻ stosuję, zdrowa jestem, ruszam się trochę (przy 14miesieczniaku), a waga stoi lub rośnie. Obwiniam o wszystko KP smile
                    Moje ostatnie triki:
                    - spacer i inne takie na "s" zamiast kolacji smile
                    - zero słodyczy w tygodniu
                    • opium74 Re: Schuśc bym chciała... 24.05.13, 07:54
                      Mona - byłaś nieszczęśliwą chudziną to teraz musisz odreagowac.
                      Ja sama wazyłam przy podobnym wzroście jak Ty 48kg. Aż zaczełam być szczęsliwa...teraz znowu wróciłam do diety MM. Nawet nie tyle diety co sposobu odzywiania i z 61 kg ważę 57. Docelowo chcę 52-55kg.
                      MM polecam. Je się często, dowolne wielkości porcji. Zdrowo, ma się więcej energii, lepsze włosy, skórę i poaznokcie.
                    • kjut Re: Schuśc bym chciała... 24.05.13, 08:15
                      Ech, sery i śmietany... Makaron ze śmietaną i serem, sosy serowe, kanapki z serem, wszystko z serem!!!! Mniam!

                      Mona, ale to nie przesadzaj, tak źle z Tobą nie jest! Ja przed ciążą miałam 74 przy 171 i myślę, że to tylko jakieś 3 kg do zrzucenia smile

                      Chociaż też zależy jak ktoś jest zbudowany. Jak byłam w szpitalu i kobietka pytała mnie ile ważę, mówiłam, że 75 (to już początek ciąży był, więc waga w górę trochę), to mówiła, że w ogóle na to 75 nie wyglądam. Kobiety nawet tego samego wzrostu i tej samej wagi mogą wyglądać diametralnie różnie...

                      Tak czy siak kochane, nie ma co narzekać, tylko się trzeba za siebie brać! Jan.kran może, my też możemy! A co my, gorsze? smile Znaczy ja to nie, ale Wy się bierzcie tongue_out

                      Pozdrawiam z łóżka znad m&m'sów tongue_out
    • jan.kran Re: Schuśc bym chciała... 24.05.13, 17:17
      www.tokfm.pl/Tokfm/0,130515.html?str=5_13287181
      • jan.kran Re: Schuśc bym chciała... 24.05.13, 17:21
        Trzeba szybko posluchac bo podkasty sie zmianiaja , audycja Kwasem i Klosem o odchudzaniusmile
        Super ciekawa bo wlasnie przeszlam to co przechodzi glowny bohater .
        W ciagu siedmiu miesiecy schudl o polowe ale jest mlodym sportowcem , ja natomiast mam przed soba lata.
        Ale cwicze , zmienilam sposob odzywiania i uwazam ze najwazniejsze to motywacja i psychika.
        Ja tez ciagle cos gotuje , planuje i nosze jedzenie do pracy w plastikowych pudelka.
        Na poczatku jest trudno ale po jakims czasie dochodzi sie do wprawysmile
    • mona_mayfair Re: Schuśc bym chciała... 13.06.13, 16:05
      Bardzo lubię Ewę smile Czytuję ją sobie na fejsie, ale jej treningi mnie zabijają;p
      • doral2 Re: Schuśc bym chciała... 13.06.13, 20:29
        jak już wyżej powiedziano, aktywność fizyczna i ograniczenie żarcia.
        inaczej się nie da.
        aktywność fizyczna jakakolwiek, byle codziennie przez 45 min co najmniej.zasmażki, kluchy, ziemniory, słodycze won.
        a przynajmniej polowa ich won.
Pełna wersja