dziewczyna_bosmana
24.05.13, 19:27
Młoda od jakiegoś tygodnia stroi foszki przy jedzeniu. Znielubiła ukochane zupy, grymasi przy najulubieńszych do tej pory potrawach, no ogólnie kiszka z jedzeniem. Domniemam że to taki etap, chciałam zapytać doświadczone matrony ile mniej więcej może potrwać, skończy się czy będę musiała celować w nowe gusta kulinarne. Młoda nie miała żadnych silnych przeżyć, nic się od dawna nie zmieniło. Troszkę się martwię bo panna od czerwca idzie do przedszkola i będzie tam jadła (mam nadzieję) 3 posiłki..