Swędzą mnie PACHY!!! Oszaleję!

27.05.13, 07:35
Matko kochana jedyna nie wytrzymam, noo? Od kilku dni mnie pachy swędzą, coś mi się tam zrobiło, nie wiem czy to jakaś wysypka czy co, ale w sumie po parę krostek malutkich mam na gornej linii wlosow podpasznych a rozdrapać bym mogła całe pachy... Boję się, że to mogą być początki łuszczycy, moja matka ma. Jest to mozliwe czy świrować zaczynam...?
--
https://s4.rimg.info/e87a8b9149ac6af4ff378db788340275.gif
    • amoreska Re: Swędzą mnie PACHY!!! Oszaleję! 27.05.13, 08:11
      Może to zwyczajna alergia na antyperspirant? Zmienić na inny i zobaczyć co dalej.
    • tetika Re: Swędzą mnie PACHY!!! Oszaleję! 27.05.13, 08:12
      Nie swiruj, Moze najpierw wymyj i delikatnie przetrzyj spirytudem salicylowym , albo woda utleniona.
      Moze dezodorant cie uczulil.
    • ez-aw Re: Swędzą mnie PACHY!!! Oszaleję! 27.05.13, 10:06
      Najprawdopodobniej reakcja na dezodorant. Mnie tak załatwił parę lat temu Nivea w sprayu. Do dziś nie mogę niczego w sprayu sad
      Przez parę dni daj odpocząć skórze, tylko myj i natłuszczaj. Później spróbuj tego

      https://www.abc-uroda.com/46320-large/ziaja-sensitiv-antyperspirant-w-kremie-60ml.jpg
      • olinka20 Re: Swędzą mnie PACHY!!! Oszaleję! 27.05.13, 10:43
        O! ten ziajowy co Ez wkleiła jest ok, nawet mnie nie uczula big_grin
        A co do łuszczycy to pojade sloganem- nie stresuj sie, bo łuszczyca w stresie wyłazi.
        • kfiatuszkowa Re: Swędzą mnie PACHY!!! Oszaleję! 27.05.13, 10:56
          No właśnie, Oli, bo Ty obeznana w temacie, przenosi się to dziedzicznie?

          A co do antyperspirantu/dezodorantu to od dawna używam z garniera kulkę tą minerals sensitive, nigdy mnie nic nie uczuliło, więc tak nagle by się porobiło? A to nie są takie krostki z czubkami tylko takie plamki bardziej malutkie, nie opisałam dobrze bo z telefonu wątek zakładałam wink
          Przecieram dziennie spirytusem salicylowym i nic, dalej swędzi jak opętane... Samej kulki też nie używam codziennie. Nie pożyczam nikomu, więc co to?
          • olinka20 Re: Swędzą mnie PACHY!!! Oszaleję! 27.05.13, 11:08
            Garnier to złoooo, nie pamietasz moich wątków? big_grin
            Przenosi sie, ale zalezy to od miliona czynników. Pewnie do dermatologa ci nie po drodze?
            A co do tego, ze od lat uzywasz i jest ok, to moze wpływ ciazy? Ze zaczeło uczulac.
            • kfiatuszkowa Re: Swędzą mnie PACHY!!! Oszaleję! 27.05.13, 11:42
              No od lat to tam nie, bo ta seria minerals dość nowa jest big_grin Ale nie używam od tygodnia czy krócej w sensie wink
              Do dermatologa mi nie po drodze, bo na państwówkę się nie doczekam, a prywatnie po 1 nie mam kasy, a po drugie nawet jakbym ją miała to konowałom płacić nie będę, bo byłam z młodą u 2 w naszym mieście jak była młodsza i jej azs i skazę białkową wmawiali wszyscy a ona ma po prostu zapalenie okołomieszkowe (czy jak to się tam szumnie zwie) po mnie w spadku...
              A o wpływach ciąży nie chcę nic mówić bo mnie kurwości jasności tak wysyfia, że po prostu tragedia sad Wszędzie, na klacie mi się zdarzają, a na twarzy to już ament, same takie głębokie, nie do wyciśnięcia twarde kule uncertain Wyglądam jak nastolatka uncertain
    • kfiatuszkowa Byłam u lekarza... 29.05.13, 10:14
      I babeczka na pierwszy rzut oka powiedziała (po moich zapytaniach o możliwość dostania w spadku po mamusi) że pod lewą pachą jej to właśnie na łuszczycę wygląda... Ale sprawdziła inne newralgiczne dla tej choroby miejsca i nic nie znalazła, dlatego najpierw przepisała mi clotrimazol i travocort, żeby sprawdzić czy to może nie jest grzybica jakaś... Trzymajcie za mnie kciuki bardzo proszę, żeby to grzybek był... sad Ech nie dość że moja matka %*@$%^* jest to jeszcze bym miała po niej takie coś dostać...? sad No wyć mi się chce sad
      • olinka20 Re: Byłam u lekarza... 29.05.13, 10:20
        Na łuszczyce sie nie umiera, nie łam sie wink
        Ba! Nawet moge ci spisac czym chłop sie smaruje ( babka go w kauflandzie kiedys zaczepila, ze widzi, ze ma luszcyce, a ona tez ma i jej zajebiscie pomaga krem X big_grin )
        • kfiatuszkowa Re: Byłam u lekarza... 29.05.13, 10:26
          Ja wiem że się nie umiera ale pamiętam jak moja matka wyglądała, jak się drapała, wszędzie leżały strupy, WSZĘDZIE, to było okropne... Teraz już to leczy efektywniej ale i tak ma te placki... Choć nie tak zrogowaciałe to ma...
          Olinka, uzywasz gazetowej?
          • olinka20 Re: Byłam u lekarza... 29.05.13, 10:48
            Si. Wieczorkiem ci skrobne co to za masci, bo musze sprawdzic.
            • kfiatuszkowa Re: Byłam u lekarza... 29.05.13, 11:27
              Oki, dzięki smile
              • olinka20 Re: Byłam u lekarza... 29.05.13, 19:38
                Lec na poczte!
      • ladyjane Re: Byłam u lekarza... 29.05.13, 10:25
        Wiem, że po wizycie u lekarza jesteś, ale dopiszę tylko, że ja dostałam uczulenie na antyperspirant po 1,5 roku używania go. Także jest nadzieja, że może to jednak to.
        • kfiatuszkowa Re: Byłam u lekarza... 29.05.13, 10:28
          No ta lekarka mi powiedziała że opcje są własciwie trzy:
          -łuszczyca
          -grzybica
          -podrażnienie po goleniu, antyperspirancie i od potu.

          Zabroniła golić pachy i kulać pod pachami czymkolwiek oprócz tych maści... Także zobaczymy co będzie...
          • rebelka1986 Re: Byłam u lekarza... 29.05.13, 10:55
            Ja przez x lat, nie wiem, chyba z 5, używałam kulki nivea, ale od jakiegoś miesiąca też mnie tak swędziało że masakra, ale tylko pod prawą pachą. Nie było żadnych krostek, no nic, chyba że już tak mocno rozdrapałam, to robiły się strupki. Przeszło trochę po zmianie dezodorantu, ale raz na jakiś czas powraca. Ja nie wiem, może ci producenci tak idą z duchem czasu i dodają jakieś syfne dodatki co uczulają.

            A w Twoim przypadku to może faktycznie przez ciążę. Ja miałam podobny problem z pachwinami - mało że się koszmarnie odparzały to jeszcze kure@&+' swędziały. Pimafucort mi pomógł.
            • kfiatuszkowa Re: Byłam u lekarza... 29.05.13, 11:26
              Żebym ja jeszcze głupia zajrzała na samym początku pod te pachy, coby sprawdzić co się tam dzieje ale nie, drapałam się jak szalona małpa, to teraz mam, to znaczy nie mam pojęcia jak to wyglądało na początku bo może faktycznie to się zrobiło przez to że drapałam... No nic, od dziś smaruję, zobaczymy co będzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja