karolina17w
01.06.13, 19:59
A co

Jak szaleć, to szaleć
Schudłam - od listopada po dzień dzisiejszy - 10 kg. W listopadzie moja waga oscylowała w granicach 67 kg, dziś - około 57. Moje BMI jest teraz w normie. Jak się ważyłam w marcu - to ważyłam 60 kg, więc ostatnie 3 miesiące to "zgubne" 1 kg. Ciesze się, czuje się ze sobą lepiej, już 3 razy zmieniałam garderobę, i obecnie spodnie znów przyduże się robią.
jak zapytacie? Nieciekawie, nerwy i stres, jak się stresuję to mam ściśnięty żołądek, nic nie jem. Normalnie starczają mi około 2 posiłki dziennie, jadam bardzo nieregularnie i nie za zdrowo, wiem o tym, ale są dni że nic mi się nie chce jeść. Najgorzej przed okresem - odkurzacz mi się włącza i jem, jem, jem i n dokładkę tonę słodyczy. A potem znów kiepsko aż do następnego okresu