nowy członek rodziny- do kociar

04.06.13, 18:04
moje dziecko dzis uratowało kotke, malutka, moze ze 3-4 mies ma, wyciągło ją spod palet, przemoczoną, "zmarzniętą", wystraszona, przyniosło do domu, dało mleka i resztki z obiadu-kurczaczek. nadało imie Daisy, niezabardzo mi to na reke no ale jak juz jest, młody wniebowzięty, no ale teraz co dalej??? wterynarz rozumiem, odrobaczenie OK, pewnie po jakims czasie sterylizacja, uszy ma bardzo brudne nie wiem jak wymyc bo pewnie wody nie mozna wlewac , mokrym wacikiem-ale sie boi jeszcze bardzo. co począc, co począc???
    • dorcia1234 Re: nowy członek rodziny- do kociar 04.06.13, 18:17
      po pierwsze primo: nie dawać mleka bo może mieć biegunkę, lepiej wodę
      po drugie - ograniczyć jej przestzreń do jednego pomieszczenia, bo wystraszone biedactwo. Postaw tam miseczkę z jedzonkiem - niekoniecznie ludzkie resztki ( przyprawy ) już lepiej nawet whiskasa na początek dać dla kociaków- do nabycia w każdym spożywczaku, dobrze jakby był dla kociąt. Postaw też karton z piaskiem ( albo plastikową michę ), na początek może być ten z piaskownicy. Kociak na pewno skorzysta
      No i do weta
      I witaj wśród kociarzy
      i na Koci Zakątek wpadnij skoro się zakociłaśsmile
      • buzka25 Re: nowy członek rodziny- do kociar 04.06.13, 18:20
        przygotowałam skrzynke ze starym kocem, starą szuflade z piaskiem, hihi, mleko wymienie na wode, i juz jedzie jakies kocie jedzenie, chłop po drodze zakupił, tylko z wydatkamii na ten mies nieliczyłam sie z weterynarzem, w przysżłym tyg jak pojde chyba nic sie nie stanie
        • dorcia1234 Re: nowy członek rodziny- do kociar 04.06.13, 18:27
          teoretycznie nic
          chociaż kociaki wzięte z dworu lubią zacząć chorować jak się czują bezpiecznie. I nie chcę cię straszyć ale to w uszach moze być świerzbowiec, oporne dziadostwo- nie jestem w temacie bo nie miałam z tym do czynienia.
          Ważne zeby dzikuska odrobaczyć. I powodzenia
          No i na razie nie pozwól zeby córa z nim spała, poczekajcie aż się udomowi
        • opium74 Re: nowy członek rodziny- do kociar 04.06.13, 18:29
          w uszach to na 99% świerzb więc jeśli masz możliwość pożyczyć gdzieś kase to lepiej wyleczyć wcześniej niż późńiej......
          • olinka20 Re: nowy członek rodziny- do kociar 04.06.13, 19:03
            Dokladnie, swierzb to bardzo niefajna sprawa.
    • stillgrey Re: nowy członek rodziny- do kociar 04.06.13, 19:58
      buzka, a moze jednak zdecydujecie sie go oddac? Im szybciej tym lepiej, poki sie Mlody nie przyzwyczai lub co gorsze nie zarazi. Kociak na bank ma pasozyty, byc moze pchly, w uszach swierzbowca. Zastanow sie tez czy na pewno chcesz sobie dolozyc nowe wydatki do comiesiecznego budzetu. Karma, zwirek, wet, akcesoria etc, to wszystko sa spore koszty.
      Brak wiedzy o kotach tez jest na minus w bilansie.
      Jesli chcesz moge Cie skontaktowac z fundacjami zajmujacymi sie kotami, napisz tylko z jakiego miasta jestes.
      • buzka25 Re: nowy członek rodziny- do kociar 04.06.13, 20:09
        na chwile obecna Daisy zostaje, na jutro jestem juz umowiona do wterynarki, zobaczymy co powie, kociac sie zaaklimatyzował jak widze, uszy poki co wyczysciłam,
      • opium74 Re: nowy członek rodziny- do kociar 04.06.13, 20:53
        Bez przesady. Mam dziecko i dwa koty które do mnie trafiły miały swierzba, jeden pchly a inny robaki. Nikt się nie zaraził. Koty wyleczone. Karmy nie musi jeść najdroższej. Ja moim teraz kupiłam Brit 8 kg za 85 pln. Można pewnie tez kupić gdzieś na wagę. No bo ile taka jedna mała kocina zje?? Akcesoriów tez nie potrzebuje za dużo. Miseczki każdy jakieś w domu ma. Do spania kot i tak najbardziej lubi karton. A bawić się może wszystkim co znajdzie. Od kulki z folii aluminiowej po jakiś klocuszek albo korek od wina wink
        • stillgrey Re: nowy członek rodziny- do kociar 04.06.13, 21:11
          Opium, doskonale wiem, ze kot nie musi kosztowac duzo i ze nie wymaga fikusnych zabawek, drapakow itp. Wiem jednak co znaczy utrzymanie zwierzaka kiedy sie nie spi na pieniadzach, wiem tez co to przygarnianie zwierzakow pod wplywem impulsu odbijajace sie pozniej czkawka. Zreszta niewazne, buzka juz zadecydowala.
          • buzka25 Re: nowy członek rodziny- do kociar 04.06.13, 21:15
            od dziecka były u mniei zwierzeta i mega kostzów rodzice nieponosili, najwazniejsze odrobaczyc, zaszczepic, pozniej sterylizacja, reszta przyjdzie z czasem
          • dorcia1234 Re: nowy członek rodziny- do kociar 04.06.13, 21:16
            własnie patrzę na koszty
            na początku lutego zamówiłam karmę dla mojej kocinki i żwirek
            zapłaciłam 132 zł
            żwirku starczy jeszcze na miesiąc
            karmy mniej więcej też- muszę dokupić trochę Orijena bo jej mieszam
            +-20 zł
            +ok 20 zł za saszetki whiskasa miesięcznie - zjada pół paczki dziennie
            co da mi jakieś 250 zł za 5 miesiecy
            Weta nie było ( odpukać )
            wychodzi ok 50 zł miesięcznie, nie jest to jakiś astronomiczny koszt, pewnie więcej na piwo idzie smile
            • fajnyrobal Re: nowy członek rodziny- do kociar 05.06.13, 20:34
              dorcia, jaki żwirek i jaka karmę kupujesz i gdzie - jeśli można zapytać? smile
              • dorcia1234 Re: nowy członek rodziny- do kociar 05.06.13, 20:42
                w zooplusie: żwirek benek jasnoniebieski ( chciałam drewniany eco best plus polecany przez dziewczyny ale kota się wypięła i cały dzień nie skorzystała z kuwety więc wróciłam do benka )
                25 l żwirku Super Benek + łopatka gratis!- Compact
                • opium74 Re: nowy członek rodziny- do kociar 05.06.13, 20:48
                  Ja przy 3 futrach kupowałam TOTW w opakowaniach 6,8kg wink wystarczało na miesiąc z kawałkiem. Ale moje są duże. Najmniejsza waży 3,5kg pózniej 5,5 a największy 6,5 kg
                  • dorcia1234 Re: nowy członek rodziny- do kociar 05.06.13, 21:14
                    6,8kg ło matko
                    na cały rok by starczyło i jeszcze zostało
                    Moja kota wdała się w swoją właścicielkę, czyli moją córkę. Jej wagę litościwie przemilczę, ale chudszej już nie ma smile
      • marta_i_koty Re: nowy członek rodziny- do kociar 06.06.13, 14:29
        tillgrey napisała:

        > Brak wiedzy o kotach tez jest na minus w bilansie.

        Dokładnie i skutkuje mega mądrymi poradami dotyczącymi potwornych zaraz odzwierzęcych...
    • buzka25 Re: nowy członek rodziny- do kociar 05.06.13, 09:44
      byłam u weta, odrbaczenie 20zł, za 2 tyg jak robali nie bedzie to szczepienie 45-57zł, poza tym wszytsko OK, to w uszkach to był brud, zaden świerzb, wezły chłonne ok, zabki ok, wiek jakies 2 mies, ale co najlepsze Daisy okazała sie chłopczykiem, hmmm, wiec jak bedzie bardzo znaczył to trzeba kastracje, no i zmienic imiewink
      • dorcia1234 Re: nowy członek rodziny- do kociar 05.06.13, 10:09
        z punktu widzenia finansów kot jest tańszy od kotki ( kastarcja jest tańsza niż sterylka i mniej obciązająca )
        reszta baz zmian
        I nie czekaj aż zacznie znaczyć teren bo to masakra. Ciąć trzeba wcześniej
        A imię? kto mu zabroni nazywać się Daisy? albo z polskiego Dejz?
        I fajnie, że to nie świerzb smile
      • opium74 Re: nowy członek rodziny- do kociar 05.06.13, 10:10
        super że to nie świerzb. Częsty u znajd. Leczenie nie jest jakieś szczególnie kosztowne ale zawsze to lepiej że zdrowy.
        Co do kastracji - jak trafił do mnie Pan Środa /było to w sobote wink/ i poszedł do kuwety to mało nie zemdlałam.... on nie znaczył ale nawet jak sikał do kuwety to tak waliło że myślałam że padnę trupem.
        Jajka mu wycieli we wtorek big_grin
        Fajnie że kocurek bo kastracja jest i tańsza i prostsza niz sterylizacja kociczki.
        Zapytaj też w schronisku o kastrację za darmo - czasem można załatwić właśnie dla znajd itp.
        • dorcia1234 Re: nowy członek rodziny- do kociar 05.06.13, 10:15
          w tym wszystkim umknęlo mi jedno. Przekaż podziękowania dzieciątku, zachowało się wspaniale ratując kocinkę
          • buzka25 Re: nowy członek rodziny- do kociar 05.06.13, 15:50
            ah, moj Bartek chodzi dumny jak nie wiem, mały bohater, własnie DEXTERA (bo takie imie mu zostało juz nadane na stałe) wyprowadził na ogrod gdyż "mamusiu kotek musi oddychac swiezym powietrzem i ze mna sie bawic" hihihi
            • dorcia1234 Re: nowy członek rodziny- do kociar 05.06.13, 19:29
              czy kot ma być wychodzący?
              bo ja osobiście wolę domowe, odchodzi stres związany z wypuszczaniem i powrotami.
              No i dopóki go nie zaszczepisz to odpuściłabym sobie jednak wychodzenie na dwór
              • olinka20 Re: nowy członek rodziny- do kociar 05.06.13, 20:48
                Buzka posłuchaj Dorci. Kotek niewychodzący= zero waszych stresów, ze sobie poszedł i zniknał ( został przejechany, rozszarpał go pies itd).
                • buzka25 Re: nowy członek rodziny- do kociar 05.06.13, 21:26
                  z jednej str sie zgadzam z tym "niewychodzeniem" ale z drugiej-mieszkam w domu z ogordkiem no i jak go niewypuscic zeby sobie pohasał jak my sa na ogrodzie itp. pastucha mu podepne i tyle smile, ale strasznie duzo mi je, hmmm moze temu ze mały jest i potrzebuje wiecej aby sie rozwijac. dzis mi cała saszetke jakiegos mięsiwa zjadł.
                  • olinka20 Re: nowy członek rodziny- do kociar 05.06.13, 21:32
                    Czy ja wiem czy to duzo?
                    Moje dostają mokre na pol ( saszetke, pasztecik czy co tam akurat mam) a suche cały czas jest w miseczkach i moga sobie poskubac jak chcą.
                    Moze na czas przystosowania sie na razie niech nie wychodzi? Bo mały sie zapłacze jak kot pojdzie w długą, a jak niewykastrowany to moze isc.
                  • dorcia1234 Re: nowy członek rodziny- do kociar 05.06.13, 21:34
                    też mieszkam w domu z ogródkiem i mam kota domowego.
                    Da się. Ewentualnie możesz spróbować smyczy- wtedy będzie z wami ale bezpiecznie.
                    A co do jedzenia- musi się najeść za chude czasy. Poszukaj wpisów Olinki o jej przygarniętej bidzie -też jadła za dwie
                    • olinka20 Re: nowy członek rodziny- do kociar 05.06.13, 21:42
                      Tiaa, a potem głupio było taka małą beczułkę wołac- Chuda wink
                  • circa.about Re: nowy członek rodziny- do kociar 05.06.13, 21:51
                    Doskonale Cię rozumiem, bo sama gdybym mieszkała w domku z ogrodem, miałabym koty wychodzące.
                    Jednakowoż, uważam, że kocio pierwsze tygodnie powinien jednak spędzić w domu - musi najpierw się przyzwyczaić do domowników, nowych kątów, przekonać, ze tutaj czeka na niego pełna micha a dopiero potem można próbować go powoli wyprowadzać (początkowo na smyczy żeby nie dał przysłowiowego dyla).
                    A tak w ogóle, gratuluję zakocenia, i w sumie trochę zazdroszczę, bo posiadanie małego kociaka w domu, to fajna rzecz smile
                    • buzka25 Re: nowy członek rodziny- do kociar 06.06.13, 08:43
                      szanowny Dexter bardzo szybko sie zadomowił, gdyz jak tylko go zawołam to przychodzi do pełnej miseczki, przed drzwiami wejsciowymi ma drugie legowisko i miseczke z mleczkiem,
                      • rozalia.olaboga Re: nowy członek rodziny- do kociar 06.06.13, 09:09
                        Ależ miał chłopak szczęście... Wy chyba też smile
                      • stillgrey Re: nowy członek rodziny- do kociar 06.06.13, 09:12
                        Kotom sie nie podaje krowiego mleka (biegunki), mozesz mu podawac jogurt, kefir, ser bialy, a jesli mleko to sa specjalne dla kotow.
                        • olinka20 Re: nowy członek rodziny- do kociar 06.06.13, 09:32
                          Moje pasty odkłaczajacej nie bardzo chca, dlatego raz na 2 tyg mniej wiecej dostają mleko, własnie na lepszy poslizg wink Co by sie nie zatkały.
                          Wiec Buzka jak nie chcesz miec za przeproszeniem zasranej chałupy, to odstaw mleczko na rzcze wody.
                          • buzka25 Re: nowy członek rodziny- do kociar 06.06.13, 10:09
                            miał na poczatku wode ale nie chcial, dop jak dałam mu mleko rozcienczone z woda to sie napił, hmmm
                            • stillgrey Re: nowy członek rodziny- do kociar 06.06.13, 10:58
                              Jak bedzie spragniony to sie napije.
                              • opium74 Re: nowy członek rodziny- do kociar 06.06.13, 14:20
                                ja dawałam kefir albo śmietanę 30% z odrobiną ciepłej wody.
                                Teraz to stare konie piją wodę głównie z kałuz big_grin
                                • marta_i_koty Re: nowy członek rodziny- do kociar 06.06.13, 14:33
                                  Moje najchętniej piją śmietankę UHT 12% smile I sraczki u nich niet ...
                                  Jeśli zdecydujesz się kocinę wypuszczać (choć dziewczyny maja rację - kot niewychodzacy to brak strachu o to, ze cos złego mu się na dworze stanie), to zrób to po raz pierwszy gdy będzie już dorosły i wykastrowany.
                                  • buzka25 :(:(:( 13.06.13, 15:40
                                    chciałam oznajmić ze Dexter nieżyje, wczoraj byłam z nim u wetki bo miał dziwnie "napuchniety" brzuszek, i tylko lezal i miauczał, dała zastrzyk, i kazała narazie dawac tylko wode do picia, w południe zdechłsad w domu niezjadł nic co by mu mogło zaszkodzic, młody od powrotu z przedszkola płacze i mnie sie pyta dlaczego pani doktor mu nie dała czegos innego bo to pewnie z tego zastrzykusadsad aj....
                                    • fajnyrobal Re: :(:(:( 13.06.13, 15:51
                                      Kurczę, szkoda...
                                      To co opisujesz, wygląda na skręt jelit, rzadka, ale zdarzająca się przypadłość u kota. Leczenie tylko operacyjne i to nie zawsze się udaje...
                                      • 3-mamuska Re: :(:(:( 13.06.13, 18:58
                                        Kurcze, bardzo przykresad
                                    • kwintesencja_patologii Re: :(:(:( 13.06.13, 19:01
                                      Biedny kiciuś... współczuję szczególnie Twojemu synkowi, dzieci przeżywają rozstania ze swoimi zwierzakami szczególnie boleśnie...
                                      Moja kicia, odpukać, chowa się zdrowo, jest wesoła, rozbrykana, pani weterynarz potwierdziła dobry stan zdrowia i powiedziała, że Frytka będzie fajnym, nieneurotycznym kotem.
                                      Może na pocieszenie adoptujecie nowego zwierza?
                                      • kwintesencja_patologii Re: :(:(:( 13.06.13, 19:49
                                        www.youtube.com/watch?v=HWBVx9YKoTg
                                    • pyral.gonia Re: :(:(:( 14.06.13, 08:14
                                      Wasz kiciuś sporą część swego krótkiego życia spędził otoczony miłością i troską, z pełnym brzuszkiem. Daliście mu wszystko, co mogliście.
                                      Porozmawiaj z synem o śmierci, może przeczytajcie razem Psi testament (np. tu pieszkotem.blogspot.com/2012/02/testament-przyjaciela.html) i rozważcie wzięcie innego kota, który już na Was gdzieś bardzo czeka?
                                      • buzka25 Re: :(:(:( 14.06.13, 09:02
                                        jakos narazie kociaka nie bede brac, chyba ze cos samo przyjdzie, od 3 dni poszukuje szczeniaka owczarka niemieckiego, suczke, ale za darmo, w pon mi po placu jakies obce chlopy łaziły, musialam do kazdego schowka kłodki pozakładac, wole zeby mi cos szczekalo, za kazdy wyjazdem zamykam brame furtke na klucz, otwieram jak wracam, w domu przewaznie jestem sama wiec mam jakies obawy bo nigdy czlowiek nie wie co go spotka, mój chlop jak sie wprowadzi to ma 6 letnia kotke, wiec tez bedzie fajnie, smilesmile
                                        • pyral.gonia Re: :(:(:( 14.06.13, 10:15
                                          My wzięliśmy super suczkę w typie ON ze Straży Zwierzęcej w naszym mieście. Wierna, wspaniała towarzyszka o potężnym głosie - słychać ją zwłaszcza nocą, tez odstrasza nieproszonych gości smile Straż znalazła ją błąkającą się z synkiem, więc można też trafić na wspaniałe szczeniaki, które czekają na dom i serce. Synek trafił do adopcji wcześniej niż nasz psina.
                                          Trzymam kciuki za Was i za psio-kocią przyjaźń smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja