doral2
04.06.13, 20:14
mężu mędzil o chlebie na zakwasie, więc wywlekłam z lodówki zakwas, podhodowałam trzy dni, mamunia na mędzenie zięcia poszukała liści chrzanowych na łące, wyrastałam chleb prawie dwa dni.
po czym wpierdzielilam wszystko w brytfanki, wyrosłam i upiekłam.
i zapomniałam chleb posolić.
i zapomniałam odłożyć sobie część zakwasu na kolejny chleb.
teraz będę musiała od nowa hodować, kurna jego decha!
co za pipa ze mnie
na pociechę mam do tego chleba ser koryciński własnej roboty, jakoś zjemy