o tatuażach se napiszę...

05.06.13, 20:39
bom w czasie wywczasów miała okazję nie tylko zdemolowane biustonoszem cycki na plaży oglądać, ale też całe zgraje wytatuowanych ludzi płci obojga.
więc się podzielę wrażeniami.
taką wewnętrzną, nieodpartą chęć posiadam.

więc tak:

- jeden pan miał na całej klacie jezuska błogosławiącego
- drugi pan miał na brzuchu ikonę z maryjką i jezuskiem
- trzeci pan miał na zebrach wytatuowane coś, co z daleka wyglądało jak karaluch - wielkości pięści
- czwarty pan miał na karku dziarę w postaci kart i kości do gry
- jedna pani na wewnętrznej stronie uda miała wytatuowane łapki kota, co z daleka wyglądało jakby się obsrała
- druga pani miała wydziarane absolutnie cale plecy w esy-floresy, co z daleka wyglądało jakby wytarzała się w błocie. a figurę miała boską, ale co z tego skoro ubłoconą?
- trzecia pani miała wytatuowanego anubisa na kostce nogi, kwiatka na łopatce, esa-floresa na piersi, jakieś mazgrołki na lędźwiach - ogólnie przypadkowe ozdoby ni w kij, ni w oko, żadnej spójności.
- czwarta pani miała kolczyk na karku, wyglądało to tak jakby złapała skórę na karku, przedziurawiła i założyła mutrę. albo szeklę.

no, to akurat te dziary zapadły mi w pamięć, bo na najbliższych leżakach leżały.

generalnie wszystkie, ale to absolutnie wszystkie dziary które widziałam na tej plaży były rozmazane, kiepsko wykonane, motywy zupełnie przypadkowe, wyglądało to kiepsko.

ale maryjka z jezuskiem rozwaliła mnie na kawałki.
    • jowitka345 Re: o tatuażach se napiszę... 05.06.13, 20:43
      A mnie rozwalił na łopatki myślnik nr 5 big_grin
      • doral2 Re: o tatuażach se napiszę... 05.06.13, 20:48
        jowitka345 napisała:

        > A mnie rozwalił na łopatki myślnik nr 5 big_grin.."

        to mnie rozpierdzielało w drugiej kolejności po maryjce big_grin
        • jowitka345 Re: o tatuażach se napiszę... 05.06.13, 20:52
          Jako, żem dociekliwa z natury to zapytam....
          była to raczej stała konsystencja czy płynna suspiciousbig_grin?
    • mona_mayfair Re: o tatuażach se napiszę... 05.06.13, 20:46
      mam kolege który kiedys mial na przedramieniu kubusia puchatka na krzyzu ;p
      • olinka20 Re: o tatuażach se napiszę... 05.06.13, 20:52
        Mona big_grin
        • mona_mayfair Re: o tatuażach se napiszę... 05.06.13, 21:00
          Jeszcze taka historyjka zasłyszana od tegoż kolegi;p Otóż siedzieli sobie kiedyś, lata temu w kilku chłopaków w studio naszego wspólnego znajomego. Ujarali sie trawą, znajomy zaczął robić tatuaż któremuś z kolegów. Wszystko wyszło ładnie, pieknie, ino dopiero po skończonej robocie zauważyli, że w napisie "Harley Davidson" brakuje jednej litery big_grin
          • jowitka345 Re: o tatuażach se napiszę... 05.06.13, 21:06
            a której big_grin?
            • mona_mayfair Re: o tatuażach se napiszę... 05.06.13, 21:08
              Nie wiem dokladnie, ale którejś środkowej;p
    • mme_marsupilami Re: o tatuażach se napiszę... 06.06.13, 02:41
      Ehhhh .... Jako fujarze ( bez dziary ) pozostaje mi straszyc na plazy jedynie owlosiona lydka (przymierzam sie do wosku ... Chyba...)
    • aqua48 Re: o tatuażach se napiszę... 06.06.13, 08:34
      doral2 napisała:
      >
      > - jeden pan miał na całej klacie jezuska błogosławiącego
      > - drugi pan miał na brzuchu ikonę z maryjką i jezuskiem

      Po tym poznać na plaży księdza?
      • magiczna_marta Re: o tatuażach se napiszę... 06.06.13, 10:14
        pffffff hahahahaha
    • mamba30 Re: o tatuażach se napiszę... 06.06.13, 13:20
      znaczy się koleżanka nie lubie tatuazy, tak? smile
      • missmiriam1 Re: o tatuażach se napiszę... 07.06.13, 22:38
        mamba30 napisała:

        > znaczy się koleżanka nie lubie tatuazy, tak? smile
        >
        Może nasze by polubiła big_grin
    • felerka-88 Re: o tatuażach se napiszę... 08.06.13, 08:11
      a co byś powiedziała na kogoś kto ma wytatuowane czerwone usta na szyi??? tongue_out
Pełna wersja