Ciągle się obwiniam i boję się.

06.06.13, 18:23
Dostałam jakiejś paranoi. Chodzi dokładnie o choroby córki. A jeszcze dokładniej - o kaszel.
W piątek zaczęła pokasływać, od niedzieli ma już włączony Berodual i Pulmicort.
Hanka ma alergię i początki astmy. Praktycznie każdy kaszel wymaga włączenia antybiotyku. Do tego jak zaczęła się dusić trzeba było wzywać pogotowie bo dochodziło do zwiotczenia krtani.
I ciągle się obwiniam że to przeze mnie, że to ja coś zrobiłam nie tak. Że może nie potrzebnie dałam loda, zdjęłam kurtkę itp.
Dziś jest już lepiej.
I dziś taka sytuacja - byłam z córą u laryngologa, potem u mamy (lekarz pozwolił wychodzić bo ma tylko kaszel a taka mokra pogoda Jej pomaga) i jak już wysiadałyśmy z auta zauważyłam że Hania jest spocona (a miała tylko lekką kurtkę). I teraz się martwię że taka spocona wyszła z tego cholernego auta i znowu będzie kaszel.
Dostaję chopla, każdy kaszel córki to pojawienie się biegunki u mnie.
Chyba zaczynam wariować.....
    • dziewczyna_bosmana Re: Ciągle się obwiniam i boję się. 06.06.13, 18:38
      To normalne że obawiasz się o zdrowie dziecka, nienormalne by było gdybyś miała to w nosie. Nie obwiniaj się bo, jak sama piszesz, robisz wszystko żeby było lepiej.
      • olinka20 Re: Ciągle się obwiniam i boję się. 06.06.13, 19:29
        Własnie miałam pisac, ze taka to dola rodzica, ze sie martwi o swoje dziecie.
        Robisz na pewno wszystko dla małej, wiec niepotrzebnie sie obwiniasz.
    • aqua48 Re: Ciągle się obwiniam i boję się. 06.06.13, 19:44
      To, zamiast dostawać hopla może powinnaś jednak znaleźć jednego porządnego lekarza, który opracuje plan dla córki i będzie ją prowadził - jak ją hartować i co robić aby nie przeziębiała się z byle powodu. Te antybiotyki na pewno jej nie pomagają w nabywaniu odporności, a ta będzie jej potrzebna, bo nie jesteś w stanie ustrzec dziecka przed przegrzaniem lub przewianiem. Chodzi o to aby jej to nie szkodziło i by nie lądowała w wyniku tego w szpitalu. Dzieci z astmą są w stanie nawet intensywnie uprawiać sporty, byle z głową i pod opieką lekarską..
      • ella_nl Re: Ciągle się obwiniam i boję się. 06.06.13, 19:51
        Tak Agua, masz 100% racji. Znalazłam w końcu dobrego lekarza. Antybiotyki były podawane bo nie było już innego wyjścia.
        Ale i tak mamy mały sukces bo od końca stycznia nie chorowała (nie licząc ospy).
        Staram się nie przegrzewać, ciągle mam uchylone okno (nie cierpię zaduchu - mam jakąś schizę na tym punkcie) itp.
        A choroby zaczęły się od pójścia do p-kola.
        • zuzia36 Re: Ciągle się obwiniam i boję się. 07.06.13, 10:37
          jakbym czytała o moim synu. U mnie było jeszcze gorzej, bo z nim chorowałam równie ciężko sama. Znalazłam tak jak dziewczyny radziły dobrego lekarza. Trochę trwał powrót odporności. Teraz jak syn kaszle juz nie dostaje histerii. A młody wreszcie normalnie zyje, poci sie, biega, je lody. Ja tez mnie choruje. Polubiłam naturalne metody takie jak bańki, czosnek, syrop z cebuli/buraka czy moczenie nóg. Syn pierwszy raz od kiedy chodzi do przedszkola juz drugi miesiąc ma 100% frekwencje.
          Także główka do góry!! bedzie dobrze!!
        • doral2 Re: Ciągle się obwiniam i boję się. 09.06.13, 20:09
          ella_nl napisała:

          > A choroby zaczęły się od pójścia do p-kola..."

          no właśnie...
          czy aby przedszkole nie stosuje tzw. "wietrzenia"?
          zainteresuj się, jak często dzieci w TYM przedszkolu chorują i na co...
    • jowitka345 Re: Ciągle się obwiniam i boję się. 07.06.13, 08:23
      Nie obwiniaj się bo jak ma zachorować to i tak zachoruje niezależnie od tego jak będzie ubrana czy gdzie z nią pójdziesz.... nie bedziesz przecież z nią w domu wiecznie siedziała a wtedy to zaczniesz się obwiniać, że zachorowała bo na dwór nie wychodziła.
      Trzymam kciuki, żeby to się kiedys skończyło... moja wyrosła smile
    • kerri31 Re: Ciągle się obwiniam i boję się. 07.06.13, 10:00
      ella_nl

      Pytanie z innej beczki.
      Czy córka narodziła się przez cesarkie cięcie ?
      Dzięki za odp.
      • fajnyrobal Re: Ciągle się obwiniam i boję się. 09.06.13, 11:49
        moja córka urodzona przez cc i zdrowa jak rydz, nie ma infekcji dróg oddechowych częściej niż dzieci urodzone przez sn, a nawet rzadziej, bo odporna jest. te teorie o skłonności do infekcji górnych dróg oddechowych u dzieci cc można o kant tyłka potłuc, każde dziecko jest inne. młoda ma 6 lat, kończy przedszkole.
    • mearuless Re: Ciągle się obwiniam i boję się. 07.06.13, 10:54
      sluchaj nie obwiniaj sie.
      no chyba ze palisz przy dziecku faje, na scianach masz grzyby, mieszkanie wietrzysz co pol roku a kurze usuwasz na boze narodzenie wink
      moje dziecko tez takie przewlekle kaszlace, w dodatku tez wystepuje u niej zwiotczenie krtani.

      bierze na stale xyzal, najgorzej jest wiosna gdy wszystko pyli. kurwicy mozna dostac.
      teraz tez jest do wtorku w domu.

      wiem ze wiele dziewczyn jest przeciwne ale corce bardzo pomogl syrop neosine.
      od alergologa go dostala jako uodparniajacy.

      pomagaja tez codzienne ihalacje z soli fizj.-i to bez znaczenia czy katar czy nie ma, chodzi o oczyszczenie org. po calym dniu.

      duzo spacerujemy przy fontannach, tych ci u mnie dostatek smile
      nie łazimy tam gdzie od cholery drzew, bo pylki to dla kaszlaka nic dobrego.

      trzymaj sie, nie wmawiaj sobie ze to twoja wina. a jak ktos tak sugeruje kopnij go w dupe i wyslij do diabła.
    • saguaro70 Re: Ciągle się obwiniam i boję się. 07.06.13, 11:07
      Moja córka też ma alergię i astmę oskrzelową.Nawet nie wiesz jak w pierwszych 3 latach jej życia się obwiniałem. Zastanawiałem się od czego, gdzie, kiedy.. Potem się przyzwyczaiłem do choroby małej i olewałem wszelkie kaszle nocne.Stałem w pogotowiu z miską, ręcznikiem i miętą, bo tylko to mi wtedy zostało. Córa wymiotowała jak kot.
      Nie obwiniaj się, ale zrezygnuj całkowicie ze słodyczy, lodów i napojów gazowanych. Nie przegrzewaj.
      Zdrowia dla córci życzę smilesmile
      • ella_nl Re: Ciągle się obwiniam i boję się. 07.06.13, 18:40
        Dziękuję dziewczyny i chłopakismile
        Już mi lepiej. Hania o wiele mniej kaszle.
        Mnie się wydaje że i tak już jest lepiej z Jej odpornością bo od końca stycznia już nie choruje (tylko ospa).
        Ale to fakt - ODPUŚCIŁAM.
        Tzn: w zimie chodzimy na lody, nie przegrzewam itp.
        Na spacery chodziłyśmy zawsze dużo, w parku mamy fontannę z solanką zabłockąsmile
        Jeszcze raz dzięki za słowa otuchy.
        Ps: Kerri - nie wiem czy to ma coś do rzeczy ale rodziłam snsuspicious
        • mearuless Re: Ciągle się obwiniam i boję się. 07.06.13, 18:59
          ja tez rodzilam sn.
          bez znieczulenia.
          związku nie widze.
          • esofik Re: Ciągle się obwiniam i boję się. 07.06.13, 19:30
            też sie własnie zastanawiam co ma piernik do..

            miałam cesarke, a dzieć nie ma ani alergii, ani kaszlu. Nie pamietam kiedy bylysmy ostatnio u lekarza, w zwiazku z tym nie obwiiam się z powodu lodów tongue_out

            ella widocznie taki typ, nie doszukuj sie winny w sobie smile
            • agunia777 Re: Ciągle się obwiniam i boję się. 09.06.13, 10:44
              Mój synek ma 15 miesiecy (i też urodzony przez cc, gdyby to miało znaczenie,), lekkie katarki od jakiegoś czasu (wcześniej nie chorował, mocny typ + KP) i też czasami denerwuję się, że jest ubrany a)za ciepło b)za lekko. Teraz jest taka pogoda, że ciężko utrafić.. Raz zmarznie, raz się przegrzeje. Czapeczkę na spacerze raz mu zdejmuję, raz zakładam, skarpetki to samo, do auta rozbieram, później zanim ktoś otworzy drzwi, to ubieram i tak cały czas.. Czekam na ustabilizowanie się pogody smile
            • fajnyrobal Re: Ciągle się obwiniam i boję się. 09.06.13, 12:01
              Meła, eso, chodzi o to, że ponoć dzieci urodzone przez cc mają bardzo często chorować na górne drogi oddechowe. wiąże się to z tym, że płyn znajdujący się w płucach noworodka został odessany mechanicznie a nie wyciśnięty podczas porodu w drogach rodnych. to część kampanii mającej uświadomić kobietom, że cc to czyste zuo, kobieta decydująca się na takie rozwiązanie wyrodna matką jest dbającą tylko o swoja wygodę i mającą w dupie dobro jej dziecka. no i przede wszystkim jest to bardzo kosztowna rzecz dla NFZ tongue_out
              • anetchen2306 Re: Ciągle się obwiniam i boję się. 09.06.13, 15:54
                No, nie znowu do konca tak jak piszesz wink
                Z NFZ nie ma to nic wspolnego.
                W De kasy refunduja kazdy posob wydania dziecka na swiat wybrany przez kobiete, nie ma limitow-shitow-sritow itd.
                ALE w przypadku cc kobiety tez sa informowane (pisemnie), ze porod przez cc moze (nie musi) niesc wieksze zagrozenie zachorowania w przeszlosci przez dziecko na wlasnie atme dziecieca. Wiem, bo sama cc rozwazalam (po komplikacjach po pierwszym sn)i takowa informacje ze szpitala dostalam. A na cc w De szpitale maja czysty zysk, kasa placi dwa razy tyle co za porod sn, bez pytania o zasadnosc/koniecznosc. A jednak informuja o potencjalnych zagrozeniach (podobnie jak i w przypadku porodu sn). Z wygodnictwem tego bym nie wiazala big_grin
                Do autorki watku: ja bym poszukala sensownego lekarza.
                Antybiotyki w astmie nie sa lekiem pierwszego wyboru.
                I im ich mniej, tym wieksze prawdopodobienstwo, ze beda stosowane naprawde w razie koniecznosci, a nie z automatu. Im mniej antybiotyku, tym bardziej organizm dziecka bedzie sie uczyl samodzielnie zwalczac infekcje.
                • fajnyrobal Re: Ciągle się obwiniam i boję się. 09.06.13, 17:45
                  no widzisz, was się informuje, że może, a nam się mówi, że na pewno wink
                • gandzia4 Re: Ciągle się obwiniam i boję się. 10.06.13, 09:07
                  Mam astmatyka i alergika, rodził się sn. Mój odchorował pierwszy rok przedszkola w drugim było znacznie mniej infekcji, teraz uczeń 4 klasy opuścił w tym roku szkolnym tylko 5 dni (dwa razy rotawirus). Dopóki na byle g... dostawał antybiotyk, to szła infekcja za infekcją. Zmieniłam lekarza na mniej panikującego i zaczęliśmy leczenie przeziębień witaminą C, miodem, kanapkami z czosnkiem, a antybiotyk był podawany tylko i wyłącznie gdy infekcja zaczynała z gardła schodzić na oskrzela. Do tego basen dwa razy w tygodniu w okresie jesienno zimowym i zerowe przejmowanie się glutem, na zasadzie, że albo coś się z niego wykluje konkretnego i będzie co leczyć, albo po tygodniu sam zniknie. Młody antybiotyku nie brał już od ponad dwóch lat, a kaszel na tle alergicznym ostatni raz miał w tamtym roku (zasyfiały ośrodek wczasowy i łóżka pamiętające czasy Gomółki, a mój ma alergię na roztocza) dostał wziewki, bez antybiotyku. Acha jeśli kaszel jest na tle typowo alergicznym to normalny lekarz nie poda antybiotyku, tylko sterydy niestety wtedy wchodzą.
                  • anetchen2306 Re: Ciągle się obwiniam i boję się. 10.06.13, 09:31
                    No ja tez sie przekonalam, ze baaardzo duzo zalezy od lekarza prowadzacego.
                    Moj syn wprawdzie nie astmatyk, ale przeszedl jako 3-latek sepse odpneumokokowa. Wpompowano w niego rozniaste kombinacje antybiotykow wiec po tym zdarzeniu mial odpornosc zalatwiona na nastepnych 10 lat sad
                    Jako dziecko co chwila lapal zapalenia ucha, oskrzeli (nawet nie wiem, czy doszlo do zapalen, bo tylko czasem kaszel mial, ucho go bolalo) ... i na wsio, od pierwszego dnia antybiotyk sad
                    Po przeprowadzce i wymuszonej (dzieki niebiosom!) zmianie lekarza nagle okazalo sie, ze moje dziecie cudownie ozdrowialo: zakrecono mu kurek z antybiotykami.
                    Nasze miejscowy pediatra "kaszelki&uszka" leczy naturalnymi metodami: inhalacje, oklady z cebuli, herbaty ziolowe, w przypadku goraczki letnie oklady na lydki (cuda dziala!).
                    I po przeprowadzce moj synalek potrzebowal nagle antybiotyk RAZ w ciagu 8 lat (szkarlatyna)!
                    A wczesniej po 3-4 antybiotyki na rok ...
                    O, i na basen tez chodzilismy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja