Pani Bosacka w programie "Wiem co jem"

08.06.13, 11:06
Właśnie oglądam ten program, ogólnie sama babka ze swoim głosem i wyglądem mnie lekko irytuje ale fajnie się dowiedzieć jakie przekręty walą producenci.
I tak jak od wielkiego dzwona czasem kupiłam pasztecik z kogutkiem tak teraz nie tknę niczego w tym rodzaju big_grin A masło to bym sobie sama zrobiła tylko skąd ten sprzęt?
    • dziewczyna_bosmana Re: Pani Bosacka w programie "Wiem co jem" 08.06.13, 11:35
      Jak masz pełnotłuste mleko od krowy to zbierasz śmietanę, wlewasz do butelki po wodzie mineralnej i trzepiesz ręką aż się zrobi masło, wylewasz serwatkę i gotowe smile
    • fajnyrobal Re: Pani Bosacka w programie "Wiem co jem" 08.06.13, 11:38
      kochana, żadnego sprzętu nie trzeba - wystarczy duży zakręcany słoik. Nalewasz do niego śmietany, musi być luz, zakręcasz i potrząsasz do uśmiechniętej śmierci smile śmietana musi raczej być zebrana z wiejskiego mleka.
      • paskudek1 Re: Pani Bosacka w programie "Wiem co jem" 08.06.13, 11:52
        żadne wiejskie mleko potrzebne nie jest. Wystarczy śmietana kremówka 30% zakupiona w Biedronce. Z tym że lepsza jest taka śmietana lejąca sie. Słoik i trzepiemy nim do skutku. I wiem co mówię bo ostatnio właśnie syn do szkoły takie eksperyment musiał zrobić i wyszło cudowne masełko. Z tym ze krótkotrwałe i w lodówce zamarzło na kamień. To sklepowe jednak, chcemy czy nie, ma jakieś dodatki. Ale ze śmietany sklepowej masło da się zrobić jak najbardziej.
        • kfiatuszkowa Re: Pani Bosacka w programie "Wiem co jem" 08.06.13, 13:41
          a takie mleko z mlekomatu może być?
          • paskudek1 Re: Pani Bosacka w programie "Wiem co jem" 08.06.13, 14:16
            z mleka to raczej nie zrobisz, musi być śmietana, ale spróbować zawsze możesz. Najwyżej trochę mleka stracisz a słoik jakiś w domu chyba masz? smile
            • kfiatuszkowa Re: Pani Bosacka w programie "Wiem co jem" 08.06.13, 14:26
              No toć że mam wink
        • fajnyrobal Re: Pani Bosacka w programie "Wiem co jem" 08.06.13, 14:34
          no nie musi niby być wiejska, ale ta wiejska jest bezpieczniejsza. w 30% już są dodatki i konserwanty.
          kfiatek, ilość śmietany na powierzchni mleka zależy od jego tłustości. jeżeli to mleko z mlekomatu jest "prosto" od krowy, czyli nie jest odtłuszczane i rozcieńczane, to możesz spróbować zebrać z niego śmietanę.
        • turzyca Re: Pani Bosacka w programie "Wiem co jem" 08.06.13, 23:10
          Słoik i trzepie
          > my nim do skutku. I wiem co mówię bo ostatnio właśnie syn do szkoły takie ekspe
          > ryment musiał zrobić i wyszło cudowne masełko. Z tym ze krótkotrwałe i w lodów
          > ce zamarzło na kamień. To sklepowe jednak, chcemy czy nie, ma jakieś dodatki.

          A usunelas maslanke ze swojego masla? Bo jak ja robilam (przypadkiem, chcialam ubic, za malo powietrza, za ciepla smietanka), to widzialam, ze mam mnostwo maslanki, recznie trudno odcisnac, a nie chcialo mi sie za dlugo bawic.
          A pamietam z dziecinstwa, ze maslo zrobione w maselnicy, trzeba bylo jeszcze wyrobic w zimnej wodzie, wlasnie po to, zeby pozbyc sie maslanki. I po tym procesie podobne bylo do masla ze sklepu.

          Choc przyznaje, ze w Polsce ostatnimi czasy strasznie trudno kupic porzadne maslo.
          • kfiatuszkowa Re: Pani Bosacka w programie "Wiem co jem" 09.06.13, 08:06
            No tam babeczki z Łowicza po wszystkim jak wyciągnęły masło z serwatki to w wodzie je kulały właśnie smile
    • beata985 Re: Pani Bosacka w programie "Wiem co jem" 08.06.13, 11:40
      dlatego nie oglądam tych programów, bo umarłabym z głodu......
      oczywiście warto wiedziec gdzie czyha na nas zuo ale
      kiedys nagonka była, że wedliny to pseudo wedliny same ścierwo i lepiej kupić porządną szynkkę i co??? i gucio..okazuje się że porządna szynka to równiez samo zuo i nie wiadomo ile szynki w szynce...wiec zdaję się na swoją intuicje a córka ostatnio zawinęła na zakupach pasztecik z....kogutkiem.....nawet po mojej pogadance nie zrezygnowała z morlinek....innne kiełbachy się zepsują...nie tknie no czasami może....
    • mearuless Re: Pani Bosacka w programie "Wiem co jem" 08.06.13, 23:12
      uwielbiam Bosacką!
      jest przezabawna, super prowadzi ten program i wcale mnie nie denerwuje.
      jest super babką moim skromnym zdaniem.
      • kfiatuszkowa Re: Pani Bosacka w programie "Wiem co jem" 09.06.13, 08:05
        No babka z wielką wiedzą, plus dla niej, że się jej chce takie rzeczy robić bo każdy inny by po prostu olał społeczeństwo. Nie wiem czemu sam wygląd i sam głos jakoś mnie drażnią, nie jestem w stanie powiedzieć why wink
        • jowita771 Re: Pani Bosacka w programie "Wiem co jem" 09.06.13, 15:53
          Do wyglądu nic nie mam, ale głos ma nieco za wysoki, dlatego jest denerwujący.
          Program bardzo lubię i oglądam, moja córka siedmioletnia też lubi, pyta często, kiedy Kasię będziemy oglądać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja