o tym jak piekłam dzisiaj ciasto....

11.06.13, 19:43
zachciało mi się ....zresztą w sobotę rabarbar kupiłam to trzebabyło go przerobić......
w związku z wcozrajszymi pogodowymi rewelacjami nie było prądu-wczoraj wyłączyli, dzisiaj ze dwa razy i nie dało mi to nic do myślenia, żeby odłozyć pieczenie ciasta......mam wszystko na prąd, kuchnię tez.....
no i pięknie wymieszane ciasto, rabarbar wrzucony, w międzyczasie wyszło, że mąki za mało dałam-źle obliczyłam...uncertain druga przesłanka, że ciasto jednak nie wyjdzie....uncertain
wsadzam do pieca, 10 min ...ciult....prundu ni ma.....hahaha.......no dobra....może tylko chwilunia jak dotychczas....3 min jak nie będzie to nic się nie stanie.....
niestety z 3 min zrobiło się 10....mówie córce-idź zobacz korki......]
nieeee....bilbord nie świeci więc coś się stało......
no nic....czekam kolejne 15 min....nic się nie dzieje......ale już wkurzona mocno, załamana bo ciasto szlag trafi, całe już opadło, mówię jej idź sprawdź te korki........
poszła, sprawdziła-wszystko ok, tylko jedna taka wskazóweczka w dół jakby....
????? jaka wskazóweczka?????
zastanowiło mnie jeszcze co ona tam pstrykała na kontakcie skoro światła nie ma.....
ide..............
aaaaaaaaaaaaaaaa
światło jest!!!!!!!!!!!!!!!!
tylko u góry mi ikorki wywaliło!!!!!!!!!!!1
aaaaaaaaaaaa ubić to mało
teraz już wiem że coś jest nie tak, bo w trakcie pisania postu ponownie mi wybiło....

droga redakcjo, czy wyjdzie mi ciasto ?????
wraz ze wzrostem temperatury i ciasto zaczęło rosnąć więc może nie wszystko stracone????
    • doral2 Re: o tym jak piekłam dzisiaj ciasto.... 11.06.13, 20:05
      jak nie włączysz pieczenia, to sie nie przekonasz big_grin
      masz dwa wyjścia - upiec i zobaczyć co wyjdzie, albo wywalić.
      • kjut Re: o tym jak piekłam dzisiaj ciasto.... 11.06.13, 20:41
        Nie wiem czy wyjdzie, ale upiecz i wrzuć fotę tongue_out
        Najwyżej może trochę dłużej przetrzymaj, żeby zakalec był mniejszy... Bo pewnie wyjdzie trochę... Takie ciasto z zakalcem to, o ile go nie musisz stawiać teściowej na stole tudzież innym wrednym gościom, całkiem zjadliwe bywa zazwyczaj smile
        Powodzenia!
Pełna wersja