Sytuacja w Biedronce....

12.06.13, 20:39
Byłam dziś z Hanią w klinice okulistycznej (oczywiście nie może być dobrze z Jej oczamisad). Spędziliśmy w niej pół dnia. Wyszłyśmy zmęczone psychicznie a córka dodatkowo fizycznie.
Nie miałam najmniejszej ochoty gotować więc pojechałyśmy do Mc Donald's.
Mąż miał mieć pierogi z Biedrony. Pojechałyśmy tam i córka poprosiła o bułkę.
Kupiłam jedną dla Niej bo inne pieczywo jest w domu.
I pani przy kasie do mnie mówi że mam iść po jeszcze jedną bułkę bo ona (kasjerka) nabiła już na kasę 2 szt! Ja mówię że nie, bo mi nie potrzeba więcej i żeby tą pozycję wycofała. Pani strzeliła focha że to tylko bułka a ona musi kierowniczkę wzywać do wycofywania pozycji.
Ja wiem że to "tylko" 0,28 gr ale dlaczego mam kupować to co nie jest mi potrzebne?
A jakbyście drogie emagielki zareagowały?
    • amoreska Re: Sytuacja w Biedronce.... 12.06.13, 20:46
      Kasjerka powinna wycofać niekupioną bułkę bez focha.
      • kfiatuszkowa Re: Sytuacja w Biedronce.... 12.06.13, 20:49
        No tylko tu się rozchodziło że musiałaby zawołać kierownika zmiany żeby kluczykiem przekręcił a nie wiadomo jak długo by przychodził, ilu ludzi, wiadomo, że to jej praca i ona jest dla ludzi nie ludzie dla niej, ale wszystko zależy od podejścia do klienta.
        • ella_nl Re: Sytuacja w Biedronce.... 12.06.13, 20:52
          No właśnie kfiatuszek - focha miała wielkiego.
          • kfiatuszkowa Re: Sytuacja w Biedronce.... 12.06.13, 20:58
            No to w takim wypadku oko za oko, nie widzę innej opcji wink
        • dziennik-niecodziennik Re: Sytuacja w Biedronce.... 13.06.13, 11:08
          kierownik przychodzi szybko, mają inny dzwonek do spraw interwencyjnych i jak to kierownik słyszy to leci od razu.
    • kfiatuszkowa Re: Sytuacja w Biedronce.... 12.06.13, 20:48
      Ja nie wiem ale to dużo by zależało od zachowania kasjerki. Jeśli by była miła i miło mi powiedziała że się jebła to bym powiedziała że ma zostawić jak jest, ale nie pójdę po 2gą bułę bo mi nie trza. A jak faktycznie fochem rzuciła to bym nie odpuściła wink Foch za foch wink Jeszcze bym jej powiedziała że nie siedzi tutaj za karę tylko za pieniądze więc jej usranym obowiązkiem jest pilnować pracy.
    • doral2 Re: Sytuacja w Biedronce.... 12.06.13, 20:48
      kasjerka niech sobie sama idzie po bułkę i za nią zapłaci, skoro nabiła.
      dobrze, że to nie był odkurzacz za tysiaka i by się je dwa nabiły....
      ja pierniczę, niektórzy ludzie są szurnięci do kwadratu uncertain
      • kolibeer2 Re: Sytuacja w Biedronce.... 12.06.13, 21:32
        nie cierpię jak mnie ktoś pod murem stawia , więc bym foszkowej sprzedawczyni raczej nie odpusciła , co to wogóle za zwyczaj , żeby zmuszac do zakupu/zapłaty za cokolwiek , to mówię ja jędza do kwadratu
    • grave_digger Re: Sytuacja w Biedronce.... 12.06.13, 20:57
      Ja pinkole, ale pinda. Zabiłabym ją śmiechem big_grin
      • 3-mamuska Re: Sytuacja w Biedronce.... 12.06.13, 21:39
        Pani zrobiła focha juz po Twojej odmowie.
        Ja bym poszła i wzięła druga. Bo dłużej zajmuje wycofanie pozycji.
        0.28 i sterczec i czekać nie ...
        • ella_nl Re: Sytuacja w Biedronce.... 12.06.13, 21:48
          A ja nie lubię zmuszania do kupienia czegoś co nie jest mi potrzebne. Nie zapytała czy chcę drugą bułkę czy jednak ma zawołać kierowniczkę tylko od razu z grubej rury że mam iść po bułkę bo nabiła 2 szt!
      • woezel_pip Re: Sytuacja w Biedronce.... 12.06.13, 21:40
        Skoro to "tylko ileśtam groszy" to sama sobie mogła za bułkę zapłacić. No bez jaj, noo big_grin
    • esofik Re: Sytuacja w Biedronce.... 12.06.13, 21:47
      te "tylko" 28gr jest Twoje
      i nie ważne czy z uśmiechem, czy z fochem kasjerka nie ma prawa decydowac na co je wydajesz. A skoro sie pomylila i nie chce jej sie wycofywac, niech placi z własnej kieszeni.
    • beata985 Re: Sytuacja w Biedronce.... 12.06.13, 21:54
      a w ktorej to biedronce takauprzejma obsługa????[/i]
      Może jak by mi pani zaproponowała że mi przyniesie??? Ale inaczej niech spada:p
      • ella_nl Re: Sytuacja w Biedronce.... 12.06.13, 22:00
        beata985 napisała:

        > a w ktorej to biedronce takauprzejma obsługa????[/i]
        15 km od Twojej miejscowościbig_grin
    • marghe_72 Re: Sytuacja w Biedronce.... 13.06.13, 01:15
      Gdyby "ładnie" wink poprosiła to może bym i poszła po tę bułę
      • asiaiwona_1 Re: Sytuacja w Biedronce.... 13.06.13, 06:55
        kurcze, wychodzi na to, że kasjerzy biedronkowi są w ten sposób szkoleni. Ostatnio facet przede mną płacił banknotem 200 zł i kasjer namawiał go by dobrał coś do 100 zł, żeby miał mu wydać. No i facio kupił kilka nadprogramowych paczek fajek big_grin Stresa miałam, bo też płaciłam takim banknotem (taki fajny bankomat koło biedronki mam, że tak kasę wypłaca) za zakupy ok 30 zł i się zastanawiałam na co kasjer mnie będzie namawiał, żeby zwiększyć wartość zakupów. Ale, że przybrałam bojową minę nr 5 to bez mrugnięcia okiem wydał mi reszty big_grin
        • paciaty Re: Sytuacja w Biedronce.... 13.06.13, 08:08
          Najpierw zabiłabym śmiechem mówiąc, że ma fajne poczucie humoru, a jakby stwierdziła, że mówi poważnie opierdoliła bym ją i jej kierowniczkę
    • saguaro70 Re: Sytuacja w Biedronce.... 13.06.13, 11:02
      Nie poszedłbym, bo pani w kasie ma obowiązek wezwać kasjerkę. U mnie bułki są daleko od tej kasy, dlatego bym nie poszedł. Ale gdyby były obok to zapewne kupiłbym tę bułkę.
    • dziennik-niecodziennik Re: Sytuacja w Biedronce.... 13.06.13, 11:07
      tak samo. prosze wycofac bo tego nie chciałam. albo i prosze bardzo, pani ma nabite, ale ja nie płacę.
      ale w mojej Biedrze to sie nei zdarza smile
    • jowitka345 Re: Sytuacja w Biedronce.... 13.06.13, 14:37
      Zareagowałabym tak jak Ty czy li odmówiła zakupienia drugiej bułki. No ludzie mają czasami nasrane, żeby rządzić klientowi co ma kupić..echh...
Pełna wersja