mae24
13.06.13, 12:12
Zdenerwowal mnie dzis moj maz. Mial nakarmic mala. Stalam nad nia i pilnowalam, do momentu az sie usadowil wygodnie. Jak juz siedzial na wprost niej, szlam pod prysznic, ale nie doszlam do lazienki a juz byl wielki krzyk, bo mala wylala na siebie cala owsianke. I to oczywiscie moja wina, bo za blisko niej miseczke postawilam. No i sie zezlilam strasznie. No bo kit, ze zaspalismy, kit, ze trzeba mala przebierac, kit, ze trzeba nowa owsianke robic i podloge wycierac. Ale czy to naprawde moja wina, ze chlop miseczki owsianki nie potrafi upilnowac? Czy to takie dziwne, ze dzida 18mcy wywala na siebie jedzenie? no same powiedzcie? czy ja za duzo od mojego chlopa wymagam?