Zdenerwowal mnie dzis moj maz

13.06.13, 12:12
Zdenerwowal mnie dzis moj maz. Mial nakarmic mala. Stalam nad nia i pilnowalam, do momentu az sie usadowil wygodnie. Jak juz siedzial na wprost niej, szlam pod prysznic, ale nie doszlam do lazienki a juz byl wielki krzyk, bo mala wylala na siebie cala owsianke. I to oczywiscie moja wina, bo za blisko niej miseczke postawilam. No i sie zezlilam strasznie. No bo kit, ze zaspalismy, kit, ze trzeba mala przebierac, kit, ze trzeba nowa owsianke robic i podloge wycierac. Ale czy to naprawde moja wina, ze chlop miseczki owsianki nie potrafi upilnowac? Czy to takie dziwne, ze dzida 18mcy wywala na siebie jedzenie? no same powiedzcie? czy ja za duzo od mojego chlopa wymagam?
    • asiaiwona_1 Re: Zdenerwowal mnie dzis moj maz 13.06.13, 12:15
      bo chłopy nie myślą wielowątkowo. Miał nakarmić małą, a nie miseczki pilnować. Ja się już z tym pogodziłam bo innego wyjścia nie widzę big_grin
      • mae24 Re: Zdenerwowal mnie dzis moj maz 13.06.13, 12:20
        No masz racje, pewnie taka byla tego przyczyna, ale zla i tak jestem, penie sie to skonczy jakims bardzo slodkim lunchem wink
        • cudko1 Re: Zdenerwowal mnie dzis moj maz 13.06.13, 12:41
          nie bo chłopy to takie som że one nigdy winne nie chcą być i lubią zwalać winę na baby
    • majawrzosowa Re: Zdenerwowal mnie dzis moj maz 13.06.13, 12:45
      jak wróciłaś z tej łazienki i posprzątałaś rozlaną owsiankę, przebrałaś dziecko - to nie masz racji. jeśli chłop nie dopilnował a Ty potem posprzątałaś - to oznacza że tak sobie Ciebie wychował. że na to pozwalasz - a z tego wynika że nie masz powodu do wkurwu.
      tak ja to widzę. od chłopa się wymaga systematycznie i drobiazgowo. a nie od wielkiego dzwonu i po łebkach.
      no... to jak? ugotowałaś, podałaś a potem posprzątałaś, pomyłaś i przebrałaś? czy zrobił to sprawca wypadku?
      • fajnyrobal Re: Zdenerwowal mnie dzis moj maz 13.06.13, 12:58
        popieram w całej rozciągłości.
        • kjut Re: Zdenerwowal mnie dzis moj maz 13.06.13, 13:42
          No chyba nie oczekujesz, że to chłopa wina jest? To NIGDY nie jest chłopa wina. Ja się dziwie, że ta prawda objawiona nie jest na stałe do przysięgi małżeńskiej wpisana... "I ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską, oraz że nigdy nie będę twierdzić, że coś jest Twoją winą nawet jeśli ewidentnie nawaliłeś" tongue_out

          Ech, uśmiechnąć się chyba trzeba tylko, wziąć razem szmatę do łapy, a młodego człowieczka wyjątkowo nakarmić chrupkami kukurydzianymi smile
          • mae24 Re: Zdenerwowal mnie dzis moj maz 13.06.13, 14:15
            Ja przebralam dziecko, bo lubie jak ma ladnie dobrane ubranka, a on wytarl podloge i ugotowal owsianke. Na lunch kupilam sobie saladke owocowa i kostim kapielowy(z kalpeluszem w zestawie) dla dzidy. No i swiat zaraz lepiej wyglada.
            Czasem trzeba sobie troche pojeczec, ale rozwodu nie bedzie wink
            • mearuless Re: Zdenerwowal mnie dzis moj maz 13.06.13, 15:16
              i jak ty biedna teraz na ten luncz zjesz kostium z kapeluszem ???big_grin
              • mona_mayfair Re: Zdenerwowal mnie dzis moj maz 13.06.13, 15:23
                Będzie jadła sałatkę owocową w kostiumie i kapeluszu;p o ile za mały nie będzie;p
                • mae24 Re: Zdenerwowal mnie dzis moj maz 13.06.13, 15:43
                  zaraz mi lepiej jak sobie wyobrazilam siebie w kostiumie i kapeluszu dzidy!!
                  Dzieki dziewczyny!
    • dziewczyna_bosmana Re: Zdenerwowal mnie dzis moj maz 13.06.13, 17:21
      Mój mąż jak ma wykąpać dziecko to je kąpie, o posprzataniu zalanej podłogi, zabawek, wylaniu wody i uprzątnięciu ręczników muszę mu już brzęczeć nad głową, CODZIENNIE !! Chłopy to ślepy zaułek ewolucji tongue_out
    • 3-mamuska Re: Zdenerwowal mnie dzis moj maz 13.06.13, 18:54
      Jejku taka bzdeta i problem.
      Mi tez nie raz tak dziecko zrobiło. Chwila nieuwagi i sup.
      A ja sie zajmuje większości dziećmi.

      Wiecej luzu bo na zawał zejdzieszsmile

      Ale ten tekst świetny:
      Chłopy to ślepy zaułek ewolucji smile
    • doral2 Re: Zdenerwowal mnie dzis moj maz 13.06.13, 20:41
      chcesz maglowy dywanik pożyczyć??
    • dziennik-niecodziennik Re: Zdenerwowal mnie dzis moj maz 14.06.13, 09:03
      dopiszę się do Ciebie smile
      dwa dni temu moj maż mial dzien wolnego w pracy. ja poszlam do pracy na krotko (7-9.30), wróciłam, zabrałam dziecko na spacer (2 godziny - moj mąż w tym czasie wypoczywał), pojechalismy zalatwic pare spraw, po powrocie ja robiłam obiad, mąż sie bawił z dzieckiem, zjedlismy, mała spac, my tez padlismy, ja wstalam po 40 minutach, mąż spał dalej, poprasowałam, dziec wstał, pozajmowałam się nim, zabrałam na spacer (mąż chciał zostac w domu, pomyslałam OK...), wróciłam, puszczam pranie, coś tam robie, dziecko mi sie plącze, co nie zrobie to rozwala, wku....łam sie w koncu, ide do meza zeby sie chociaz małą zajął bo w życiu roboty nie skoncze, patrze a ten sobie gra na kompie...
      wydarłam sie, powiedziałam co o tym myslę, fakt, porzucił grę i od tej pory zachowuje sie wrecz idealnie...
      ale jest obrażony i sie do mnie nie odzywa big_grin
      przeprosiłam za ton jakiego użyłam i za volume, ale nie zamierzam przepraszac za tresc. ja rozumiem ze on chce miec troche wolnego, ale do jasnej cholery JA TEŻ chcę.
      niech sobie chodzi obrażony.
      • mae24 Re: Zdenerwowal mnie dzis moj maz 14.06.13, 09:45
        No wlasnie, doskonale Cie rozumiem. Nie chodzi o ta owsianke, czy rozwalone klocki, ale czy to trzeba specjane podanie pisac, zeby spokojnie prysznic brac, albo pranie wstawic?

        Moze to i nie jest wielki problem w obliczu globalnego ocieplenia, ale muszki meszki sa malutkie, a nikt specjalnie nie lubi jak go zra.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja