doral2 18.06.13, 20:03 i teraz sama je żrę nie mam nic na usrpawiedliwienie, oprócz 6 km w lesie... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
woezel_pip Re: upiekłam mężoju ciasto, psia mać 18.06.13, 20:09 Odmówił spożycia czy go nie ma? 6 km Cię rozgrzesza trochę Czy grzyby były? Odpowiedz Link
doral2 Re: upiekłam mężoju ciasto, psia mać 18.06.13, 20:11 nie, nie odmówił, też żre... grzybów nie ma chwilowo, za to są poziomki. i całe stada komarów. nie da się poziomek nazbierać Odpowiedz Link
grave_digger Re: upiekłam mężoju ciasto, psia mać 18.06.13, 20:11 O matko doral, coś z tego życia musisz mieć, a nie wieczne restrykcje i bieganie po lesie. Ja na przykład oszczędzam energię. Tacy żyją dłużej w naturze. Udowodniony fakt naukowy Odpowiedz Link
doral2 Re: upiekłam mężoju ciasto, psia mać 18.06.13, 20:15 ale ja się odchudzam, psia mać... Odpowiedz Link
woezel_pip Re: upiekłam mężoju ciasto, psia mać 18.06.13, 20:29 To zakończ jedzenie Jeden czy dwa kawałki ciasta nie zrujnują Ci pupy, zwłaszcza jak biegasz i uciekasz przed komarami Odpowiedz Link
aqua48 Łączę się w bólu 19.06.13, 07:46 doral2 napisała: > ale ja się odchudzam, psia mać... Ja mam w domu od niedzieli tort makowy i galaretkowca z truskawkami. Niszczymy pomału, bo upały i starsze dziecko, które potrafi zmieść pół ciasta nie zostawiając okruszków, jest wyjechane. Więc biegam i biegam i i biegam, ale od tych tortów waga łazienkowa mi się chyba zepsuła.. Zazwyczaj te zbędne 2 kg zrzucałam w tydzień, a teraz się morduję i morduję. Odpowiedz Link
doral2 Re: Łączę się w bólu 19.06.13, 20:17 tak, tak, tak, moja waga też chyba zepsuta Odpowiedz Link
mme_marsupilami Re: upiekłam mężoju ciasto, psia mać 18.06.13, 21:44 Jedz ! Oganiajac sie od komarow spalilas duuuzo kalorii ! Wczoraj zarlam tarte tropezienne wlasnej roboty i nie mam nic na swoja obrone, za to goraco sie modle zeby poszlo w biust Odpowiedz Link
kama_msz Re: upiekłam mężoju ciasto, psia mać 18.06.13, 22:27 ja tam zjadłam właśnie 3 paski czekolady deserowej czasem lubię. teraz pora na trening, jak już gnomy śpią. Odpowiedz Link
kjut Re: upiekłam mężoju ciasto, psia mać 19.06.13, 06:40 Jedz i korzystaj! Ja też kiedyś jadłam. A teraz nie jem, bo co bym nie zrobiła to mi niedobre wychodzi (( Odpowiedz Link
dziewczyna_bosmana Re: upiekłam mężoju ciasto, psia mać 19.06.13, 06:55 A ja mam zepsuty piekarnik i chyba to ratuje mój zadek przed dodatkowym utyciem.. Odpowiedz Link