Dzień koszmar :/

18.06.13, 22:50
Zleciałam dziś ze schodów... Z dzieckiem na rękach... Chyba do końca życia nie zapomnę tego słodko-mdlącego strachu... Nigdy w życiu tak się nie cieszyłam że mi dziecko płacze - znaczy żyje... Ostry zaliczony - mały ma tylko siniaka na łepetynie i większego na nóżce. A ja nie zapomnę co czułam jak zobaczyłam krew w buzi.
Kurwa tak niewiele brakowało a zabiłabym własne dziecko... Kamienne schody..
Dopiero mi stres puszcza i kurna boli mnie cała tylna lewa strona człowieka... A najbardziej łokieć ( to rozumiem bo tak próbowałam małego amortyzować) i nie wiem dlaczego ale napinkala mnie pięta. Od jutra będę w pięknych sinogranatowych kolorach
    • dziewczyna_bosmana Re: Dzień koszmar :/ 18.06.13, 23:00
      Niezłe przeżycia.. Dobrze że skończyło się na potłuczeniach..
    • fajnyrobal Re: Dzień koszmar :/ 18.06.13, 23:02
      A ty dałaś się obejrzeć wraczowi?
      Walnij sobie kielicha na uspokojenie. Wszystko dobre co się dobrze kończy. I przestań myśleć co by było gdyby. Jest dobrze. I jeżeli cię nie obejrzał jakiś łapiduch to jutro zaiwaniaj do tegoż.


      Tak off topic to komp usilnie stara mi się zamienić słowo wracz na sracz... big_grin
      • woezel_pip Re: Dzień koszmar :/ 18.06.13, 23:12
        Oj. To się zestresowałaś sad Dobrze, że nic złego się nie stało..A Ty nie walnełaś w kręgosłup? Widział Cię lekarz?
    • a-inka Re: Dzień koszmar :/ 18.06.13, 23:27
      nie zazdroszczę;/
      a to uczucie,które opisałaś,ten moment gdy się zastanawiasz,czy żyje..
      w zeszłym roku też tak miałam..jak wyciągałam młodego nieprzytomnego z wanny,poszłam tylko po pieluchy I piżamę dla niego...

      nie myśl juz o tym,
      najważniejsze,że skończyło się w taki sposób,widocznie oboje macie doskonałych Aniołów Stróżów...
    • mamolka1 Re: Dzień koszmar :/ 18.06.13, 23:35
      Doktory popatrzyli o tyle o ile - znaczy popukali pomacali a i mnie wtedy nic nie bolało..
      Skończy się na potłuczeniach ale ten strach o pisklaka.... - nockę pewnie też mam z bańki bo siedzę i patrzę a spać to raczej mi się nie chce...
      Urżnąć się nie bardzo mogę bo młody to ssak
    • 3-mamuska Re: Dzień koszmar :/ 19.06.13, 00:42
      O matko kochana, nie zazdroszczę przeżyć.(
      Dobrze ze tak to sie skończyło.

      Bedzie dobrze.
      • kjut Re: Dzień koszmar :/ 19.06.13, 06:39
        Uff... Współczuję. Dobrze, że się wszystko skończyło na siniakach. Teraz już staraj się tym nie zamartwiać, wypadki niestety chodzą po ludziach sad I jakby Cię nie przestawało boleć to daj się jeszcze obejrzeć raz.
    • olinka20 Re: Dzień koszmar :/ 19.06.13, 09:26
      Wspolczuje przezyc, faktycznie koszmar. Dobrze, ze jestescie cali i zdrowi.
    • kfiatuszkowa Re: Dzień koszmar :/ 19.06.13, 10:02
      Dzięki Bogu że nic się nie stało bardziej... Od dziś trzymaj się poręczy jak z tych diabelskich schodów leziesz tongue_out
      • yvi1 Re: Dzień koszmar :/ 19.06.13, 10:33
        Zycze szybkiego powrotu do zdrowia i zeby to pierwszy i ostatni raz byl.
    • saguaro70 Re: Dzień koszmar :/ 19.06.13, 11:34
      Szybko wracajcie do formy smile. Zdrówka życzę big_grin
    • mamakarolla Re: Dzień koszmar :/ 19.06.13, 11:51
      dobrze, że nic się Wam nie stało.
      Siniaki znikną, spróbuj może posmarować maścią z arniki.

    • doral2 Re: Dzień koszmar :/ 19.06.13, 20:26
      nie ma koszmaru, nic nie złamane, dzieciak cały, a siniaki są bardzo dekoracyjne wink
      będzie dobrze smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja