Moja kocica rzeczywiście jest patologiczna ;)

19.06.13, 00:15
W ogóle nie dopomina się o mizianie, nie ociera się o nogi, nie wskakuje na kolana, mała ruda cholera jedna! Chyba reklamację złożę tongue_out A jak biorę na ręce, to się wyrywa, chociaż trzeba jej to oddać, że taka zupełnie niedotykalska jednak nie jest, można czasem przydybać i da się dłuuuugooo miętosić, i wtedy śpiewa mi swoją piękną mruczankę smile Mam nadzieję, że jak dorośnie, to jednak zmieni trochę orientację polityczną pod względem mizialności wink
A, i jeszcze jęziol na mnie wywala, o:

https://img845.imageshack.us/img845/5442/oa5t.jpg

Ale i tak jest kochana i MOJA smile
    • 3-mamuska Re: Moja kocica rzeczywiście jest patologiczna ;) 19.06.13, 00:36
      Jejku jaki slodziak . Zakochalam siesmile
    • dziewczyna_bosmana Re: Moja kocica rzeczywiście jest patologiczna ;) 19.06.13, 06:21
      Moja też jest umiarkowanym miziolubem, nawet bardzo umiarkowanym. Nie traci jednak wcale na kotowatości a o te cechę najbardziej nam chodzi smile
      • cudko1 Re: Moja kocica rzeczywiście jest patologiczna ;) 19.06.13, 09:00
        JA CHCEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE KOOOOOOOOOOTTTTTTTTTTAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!

        błagam nie maltretujcie mnie już tymi fotami !!!!!!!!

        słodziaczek malusi smile
        • olinka20 Re: Moja kocica rzeczywiście jest patologiczna ;) 19.06.13, 09:22
          Cudko uwielbiam cie big_grin
          Patologiczna to moze ty jestes Patologio tongue_out Kocinka jest sliczna i probuje sobie ciebie wychowac, wiec rob jak kaze jasniepani wink A nie pchaj sie z łapami wink
          • kwintesencja_patologii Re: Moja kocica rzeczywiście jest patologiczna ;) 19.06.13, 09:35
            Jestem za stara na wychowywanie tongue_out koleżanka kocica spóźniła się o jakieś 30 lat tongue_out
            • olinka20 Re: Moja kocica rzeczywiście jest patologiczna ;) 19.06.13, 09:50
              Oj zdziwisz sie, zdziwiszwink
              Ja i moj chłop chodzimy jak w zegarku na kocich paskach wink
              • yvi1 Re: Moja kocica rzeczywiście jest patologiczna ;) 19.06.13, 10:35
                Ach kochana,ci co najbardziej sie bronia,sa potem najlepiej wychowani smile
                Sliczna jest ta twoja " wychowawczyni " smile
    • klubgogo Re: Moja kocica rzeczywiście jest patologiczna ;) 19.06.13, 11:35
      Łączę się z Tobą w bólu - moja ma ponad 3 lata i nadal nie wskakuje na kolana (musi jej być bardzo zimno, czyli, gdy na dworze jest minus 20, a ja chodzę po domu w swetrze), nie prosi o mizianie, nie łasi się o nogi, tylko pyszczek o ścianę ociera, gdy prosi o żarcie. A mruczy tak cicho, że muszę ucho przykładać do niej w totalnej ciszy, żeby coś wydobyć, a i tak co z tego, kiedy od razu się wyrywa.
    • motylka34 Re: Moja kocica rzeczywiście jest patologiczna ;) 19.06.13, 16:07
      Ruda kocica rasy europejskiej? Toż to cud genetycznysmile Mój Rudy też nie był chętny do głaskania jak był młody, a teraz ma 4 lata i nam żyć nie daje tylko się nadstawia z każdej strony do pieszczeniasmile Pewnie po sterylce zapragnie więcej miłoścismile
      Cudo, gratulujęsmile
      • olinka20 Re: Moja kocica rzeczywiście jest patologiczna ;) 19.06.13, 16:23
        A własnie Patologia, ciachasz kocinę? Bo ja po pierwszej rujce leciałam na skrzydlach do weta coby drugi raz tego nie przezywac big_grin
        • kwintesencja_patologii Re: Moja kocica rzeczywiście jest patologiczna ;) 19.06.13, 21:47
          olinka20 napisała:

          > A własnie Patologia, ciachasz kocinę? Bo ja po pierwszej rujce leciałam na skrz
          > ydlach do weta coby drugi raz tego nie przezywac big_grin
          >

          Mam taki zamiar, chociaż fajnie by było, żeby choć raz miała kociaczki... smile chociaż to jednak kłopot i dla właściciela, i dla kota. Tak więc jednak będzie to raczej bezkotna kocica smile
      • kwintesencja_patologii Re: Moja kocica rzeczywiście jest patologiczna ;) 19.06.13, 22:48
        Dzięki, klubgogo i motylka smile
        motylka34 napisał(a):

        > Ruda kocica rasy europejskiej? Toż to cud genetycznysmile
        Dziękuję za gratulacje smile Faktycznie cud genetyczny, nawet podwójny, bo siostra też ruda smile
        Dało się toto dzikie rude coś pogłaskać, ale o podstawianiu się do tego nie ma mowy wink jest spierd***nie z prędkością światła i gulgotaniem jak indyk...
        • olinka20 Re: Moja kocica rzeczywiście jest patologiczna ;) 20.06.13, 09:30
          Na obłaskawienie kota polecam chrupaki dreamies. Moje koty chcą sie skichac jak potrzasam paczuszką. Niezyjaca juz kocica jak była gdzies, gdzie nikt nie wie, na odgłos potrzasania chrupakami leciała na łeb na szyje.
          Takie to cus, ja kupuje w tesko, ale są w zoologicznych niektorych i w zooplusie.
          https://www.karusek.com.pl/img_prod/b/b_12471.jpg
        • cudko1 Re: Moja kocica rzeczywiście jest patologiczna ;) 20.06.13, 09:31
          ni wuja zakochałam się w Twoim kocie wwwwwwrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr


          i jeszcze aaaaaaaaaaaaaaaaa

          w związku z tym szukam sponsora, który w razie choroby mego kota będzie go leczył suspicious tongue_out

          inaczej mnie nie stać sad
    • doral2 Re: Moja kocica rzeczywiście jest patologiczna ;) 20.06.13, 21:13
      fajny jęzor smile
      • woezel_pip Re: Moja kocica rzeczywiście jest patologiczna ;) 20.06.13, 22:44
        Piękny Kot smile
        Mój patologiczny w inny sposób big_grin
        Goni psy big_grin
        Jeszcze niedawno mialam 2 psy i kota, kot królował. Teraz jest na 2 tygodnie pies, duży i nie wiem co się dzieje jak mnie nie ma big_grin bo jak daję jeść psu to najpierw podchodzi Kot i zjada co mu się podoba, pies grzecznie stoi i czeka. ostatnio Kot niby odszedł od miski, pies podszedł a Kot się odwrócił i zrobił takie "wrrbu!". Pies uciekł. I teraz czeka w przedpokoju aż kot se łapką powyjmuje "cośtam", tu liźnie, tu poogląda big_grin
        • olinka20 Re: Moja kocica rzeczywiście jest patologiczna ;) 21.06.13, 09:28
          Woezel big_grin Kot miszczbig_grin
          Moj Puk jak przyjezdza do nas pies tescia ( mega rozpieszczony, bardziej niz moj, tak to mozliwe big_grin) to nie przejmuje sie, ze pies piszczy, ze na kanape nie umie wskoczyc ( umie, ale woli zeby go ktos wrzucił) i klepie go na odlew w dupsko i pies zaskoczony wskakuje big_grin
          Ale z zarciem by sie raczej bałwink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja