doral2
24.06.13, 19:21
a propos młodzieńca, który ratował dwie dziewczyny porażone piorunem, nie mając pojęcia o udzielaniu pierwszej pomocy i taki oto komunikat otrzymał od dyspozytorki pogotowia przez telefon.
czy nie można do jasnej anielki używać określenia "sztuczne oddychanie", tylko trzeba się sadzić na niezrozumiały w sytuacjach stresowych, nadęty żargon??
i zamiast pomóc, utrudniać?
tak, nie mam na tę chwilę większych zmartwień, po za tym, że frank szwajcarski poszedł w górę