czy spróbuje pan zawentylować?

24.06.13, 19:21
a propos młodzieńca, który ratował dwie dziewczyny porażone piorunem, nie mając pojęcia o udzielaniu pierwszej pomocy i taki oto komunikat otrzymał od dyspozytorki pogotowia przez telefon.

czy nie można do jasnej anielki używać określenia "sztuczne oddychanie", tylko trzeba się sadzić na niezrozumiały w sytuacjach stresowych, nadęty żargon??
i zamiast pomóc, utrudniać?

tak, nie mam na tę chwilę większych zmartwień, po za tym, że frank szwajcarski poszedł w górę tongue_out
    • fajnyrobal Re: czy spróbuje pan zawentylować? 24.06.13, 20:12
      Dolarowa możesz zalinkować jakieś wiadomości dotyczące tego zdarzenia? Nigdzie nie mogę nic znaleźć a ciekawi mnie to.
      • jowitka345 Re: czy spróbuje pan zawentylować? 24.06.13, 20:40
        tutaj ze strony tvn
        fakty.tvn24.pl/akcja-bez-happy-endu,335166.html
    • ella_nl Re: czy spróbuje pan zawentylować? 24.06.13, 20:12
      Szkoda, że dziewczyna zmarłasad
    • jowitka345 Re: czy spróbuje pan zawentylować? 24.06.13, 20:39
      Tak też mnie to " uraziło w uszy", ale podejrzewam, ze dyspozytorka powiedziała tak jak mówi na co dzień i też się nie zastanawiała w tym momencie.
      Było dzisiaj w faktach w tvn
    • fajnyrobal Re: czy spróbuje pan zawentylować? 24.06.13, 20:56
      Tak się mówi w szpitalach, więc dyspozytorka siłą nawyku poszła. Na szczęście szybko wyjaśniła o co chodzi.
      Zresztą w dobie nawału wszelkiej maści seriali medycznych chyba juz wszyscy wiedzą co to znaczy wentylowanie pacjenta suspicious
    • mme_marsupilami Re: czy spróbuje pan zawentylować? 24.06.13, 21:53
      Moze gdyby powiedziala " usta-usta" chlopak odpowiedzialby ze sie brzydzi, a tak sie zdecydowal. Stosuje sie takie chwyty np. nieprzytomny na ulicy, tlum gapiow, pytamy pierwsza z brzegu osobe ... Nie, nie czy ma telefon, tylko jak ma na imie i wolajac po imieniu wykorzystujemy zdobyte zaufanie do pomocy. Niby nic, a skuteczne.
      • kanga_roo Re: czy spróbuje pan zawentylować? 25.06.13, 09:53
        mme_marsupilami napisała:
        pytamy pierwsza z brzegu osobe ... Nie, nie czy ma telefon, tylko jak ma na imie i wolajac po imieniu wykorzystujemy zdobyte zaufanie do pomocy

        zapomniałaś napisać, że najpierw sami się przedstawiamy imieniem smile a dalej tak, jak mówisz.
    • rose.rouge Re: czy spróbuje pan zawentylować? 25.06.13, 08:48
      Dyspozytorka szybko wyjaśniła o co chodzi i była konkretna, ale ogólnie rzecz biorąc nadęty żargon to częsta zmora wszelkich lekarzyków, którym się wydaje że brzmią bardziej mądrze i wzbudzają autorytet. Prym w nadęciu wiedzie mój własny wujek który nawet do własnych synów zwraca się żargonem i nazywa ich części ciała czy zwykłe przeziębienia/kaszle/niedomaganie fachowymi kreśleniami wziętymi z dupy, biorąc pod uwagę okoliczności. Trafiało mnie kiedy to słyszałam - i kuzynów też...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja