Pomocy ,help! w kuchni!!!!!

25.06.13, 10:57
Zalęgły mi się te muchy.... jasny gwint musiałam chyba przynieśc larwy ze sklepu z czymś. Zauważyłam od paru dni, ze mi w kuchmi cos dużo tego fruwa, zajrzalam dzisiaj do szafki a tam chyba z 15 tego. Wywaliłam wszystko tzn makarony, ryże otwarte i zamkniete fabrycznie też. To na dolnej półce a na górnej miałam zmywaki, worki na śmieci i sprzęty kuchenne. szafki pomyłam wodą z octem ale kurde jak te sprzęty i pudełka pomyć ???? ratujcie !!
    • ann1610 Re: Pomocy ,help! w kuchni!!!!! 25.06.13, 11:08
      Mole kuchenne ci się zalęgły. Sprzęty tez możesz przemyć woda z octem. Kup lepy na mole, one łapia latającą część. Dla bezpieczeństwa.
      Poza tym orzechy, suszone owoce, czekolady, przejrzyj, jeśli sa juz pajączynki, lub opakowanie jest nadgryzione - widac wtedy dziurki, a skubane lubia najlepsze czekolady- wyrzuć. Jeśli kupujesz coś nowego włóż do lodówki, na jakiś czas, bo nie wiadomo gdzie te zmory mogły się jeszcze pochować.
    • doral2 Re: Pomocy ,help! w kuchni!!!!! 25.06.13, 18:47
      mąka, kasza, fasola, groch, przyprawy, mieszanki różniste do wypieków, to wszystko trzeba wywalić, bo w tym też te mole siedzą uncertain

      zasadniczo wszystko z szafy do wywalenia jest uncertain
      • jowitka345 Re: Pomocy ,help! w kuchni!!!!! 25.06.13, 21:17
        No wywaliłam wszystko tzn mąkę cukier, ryż, makarony, ciecierzycę a z górnej półki wszystkie pudła a sprzęty pomyłam. szafkę pomyłam wodą z octem ale co jeszcze, zeby to dziadostwo się na nowo nie zalęgło uncertain?
        Zresztą pomyłam wszystkie szafki w kuchni, kuchenkę gazową oraz kubki. Przyprawy miałam w innym miejscu ale też się zastanawiam czy nie wywalić... jak myslicie? miała która tak?
        • moonshana Re: Pomocy ,help! w kuchni!!!!! 25.06.13, 21:33
          przyprawy wywalić, dokładnie obejrzeć np. spody naczyń, puszek itp. u mnie kiedyś odkryłam kokon mola na spodzie puszki z suszonymi grzybami. wszystko pomyłam, a tam nie wpadło mi do głowy zajrzeć. w puszce było czysto, zresztą była szczelnie zamknięta. ale że to dziadostwo zalęgnie się na zewnętrzym spodzie??? w życiu bym nie przypuszczała. oraz kup bagno. roślinka do nabycia na targach. połóż np. na szafkach kuchennych i żaden mol się nie zalęgnie. mieszkałam w bloku gdzie wiosną po klatce fruwały sobie radośnie mole w ilościach hurtowych. co posprzątałam, pomyłam, zapodałam coraz to nowy środek ze sklepu - uje znów się zalęgałysad bagno, za dwa złote polskie załatwiło sprawę na rok. żaden, powtarzam: żaden mol nigdy więcej się nie zalągł.
          • ciepla.kawa Re: Pomocy ,help! w kuchni!!!!! 25.06.13, 21:46
            Niestety, wywalaj wszystko, łącznie z przyprawami. Inaczej nie wytępisz dziadostwa. Ja szafki myłam wodą z sodą, został taki biały nalot ale zostawiłam go na jakiś czas. Nie wyglądało to dobrze ale od półtora roku nie mam ani sztuki mola.
          • jowitka345 Re: Pomocy ,help! w kuchni!!!!! 25.06.13, 22:04
            No dobra przyprawy też wywalilam...pomyłam wszystkie puszki z każdej strony bo widziałam tam kokony . A to mam tak pytać że szukam bagna?ale w sklepie z czym?z warzywami? Do szafki na noc włożyłam wodę z octem.myślicie,że to coś da?
            • moonshana Re: Pomocy ,help! w kuchni!!!!! 26.06.13, 08:59
              chadzasz sobie po targu, w miejscu gdzie stają baby z jajkami i serem wiejskim oraz grzybkami itp. i czujnie się rozglądasz. jak widzisz kilka gałązek czegoś, co wygląda jak sosna(???) to łapiesz, wąchasz, kupujesz. w celu upewnienia się możesz udać ślepą, podjeść do hipotetycznej sprzedawczyni bagna ( jak widzisz zielone a nie masz pewności czy to to) i pytasz o bagno.
          • jolunia01 Re: Pomocy ,help! w kuchni!!!!! 26.06.13, 10:29
            moonshana napisała:

            > ..... kup bagno. roślinka do nabycia na targach, połóż np. na szafkach kuchennych i żaden > mol się nie zalęgnie. ....bagno, za dwa złote polskie załatwiło sprawę na rok.

            Bagno zwyczajne jest objęte ścisłą ochroną gatunkową i te babska, które dla dwóch złotych zarobku na targowisku je niszczą powinny płacić grube tysiące kary.
            • moonshana Re: Pomocy ,help! w kuchni!!!!! 26.06.13, 19:42
              te babska, jak je łaskawie określasz - prawodopodobnie nie mają o tym pojęcia. raczej nie narażały by się na mandat dla takiego zawrotnego zarobku.a dwa złote zarobku to czasem ich cała dniówka. więcej szacunku dla drugiego człowieka, poproszę. a nie tylko dla przyrody. mam nadzieję, że nie należysz do typu ludzi co to uronią łezkę nad zdeptanym zawilcem a nie zauważą głodującego człowieka.
              • aniuta75 Re: Pomocy ,help! w kuchni!!!!! 26.06.13, 20:10
                Mnie kiedyś↨ baby same na rynku uświadomiły, jak nie wiedziałam jeszcze, że to pod ochroną jest smile.
                Moon a nie wiesz, czy mozna gdzieś kupic sadzonki i sobie samemu wyhodować taką roślinkę? Bo u mnie raczej nie do zdobycia same gałązki...
              • jolunia01 Re: Pomocy ,help! w kuchni!!!!! 27.06.13, 15:04
                moonshana napisała:

                > te babska, jak je łaskawie określasz - prawodopodobnie nie mają o tym pojęcia.
                > raczej nie narażały by się na mandat dla takiego zawrotnego zarobku.

                Nie wiem, jak tam, gdzie mieszkasz, ale u mnie uświadamia to co jakiś czas straż miejska. Niestety, na własne uszy słyszałam, jak takie babsko tłumaczyło "panie, a co tam, to odrośnie"

                > a dwa złote zarobku to czasem ich cała dniówka.

                Więcej by zarobiły zbierając puszki po piwie

                > więcej szacunku dla drugiego człowieka, poproszę.

                A proszę, nawet bardzo. Człowiek nie niszczy wszystkiego wokół.

                > mam nadzieję, że nie należysz do typu ludzi
                > co to uronią łezkę nad zdeptanym zawilcem a nie zauważą głodującego człowieka.

                Zauważyć, zauważam. Tylko z wiarą w ten głód gorzej. Regularnie widuję babinę żebrzącą o parę groszy na chleb, co jakiś czas dawałam, do momentu, kiedy przypadkiem zdarzyło mi się iść za nią. Na widok chałupy, do której weszła, oko mi zbielało i szczęka opadła. Może i faktycznie musiała żebrać na jedzenie, bo cała kasa na pałac poszła.
    • mme_marsupilami Re: Pomocy ,help! w kuchni!!!!! 26.06.13, 09:16
      Ja postawilam na drastyczne rozwiazanie: umylam szafki woda z odrobina ace. Wywalilam wszystko i na polkach wylozylam liscie laurowe. Zmienilam tez sklep, w ktorym kupuje make i zainwestowalam w przezroczyste, szczelne pojemniki. Pomoglo.
    • gazetowa_krowa Re: Pomocy ,help! w kuchni!!!!! 26.06.13, 10:30
      To tego możesz wymrozić sprzęty kuchenne - szczególnie drewniane.
      Na noc do zamrażalnika i po sprawie.

    • jowitka345 Re: Pomocy ,help! w kuchni!!!!! 27.06.13, 10:52
      Na fali tego wszystkiego to całe mieszkanie odgruzowałam tongue_out
      ale teraz tak mnie kręgosłup boli sad
Pełna wersja